ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach czerwiec 2020 nr 270

Pro Medico • czerwiec 2020 26 Zbiory Ośrodka Dokumentacji Historycznej ŚIL Kiedy ją zobaczyłam po raz pierwszy od razu mnie urzekła. Ma w sobie coś fascynującego i tajemniczego. Koperta jest nieduża, lekko pożółkła, z grana- towym nadrukiem w bardzo modnym i nowatorskimwówczas stylu „moderny”. Po lewej stronie, w ornamencie, widnieje godło apteki – gołębica z rozpostartymi skrzydłami w aureoli – wskazująca nazwę: Apteka pod św. Duchem. Zapewne takie samo godło, ale już formie rzeźby, witało pacjenta zawieszone nad drzwiami wej- ściowymi do apteki. Nawiązuje w swojej symbolice do pożądanych przez ludzi tre- ści biblijnych, przez co czyni samą apte- kę miejscem „świętym”. Właściciel apteki Karol Pilewski doskonale wiedział, że to, co klient zapamięta w czasie pierwszej wizyty, przełoży się na obiegową opinię wśród lwowiaków. Wiedziona ciekawością, otworzyłam kopertę i znalazłam wewnątrz złożoną na czworo „sygnaturę” – kopię lekarskiej recepty. Na cieniutkim, eleganckim kre- mowym papierze, trochę nieczytelnym pismem, być może sam dzierżawca – kierownik apteki Władysław Dobrzań- ski, zapisał prawdopodobnie mieszankę uspokajającą. Z pomocą zaprzyjaźnio- nych farmaceutów udało się rozszyfro- wać tylko trzy składniki: Natrium arszenik, Natrium bromatum 3 g, Pulf Valer (pro- szek walerianowy). „Sygnatura” jest dato- wana na 27 lutego 1915 r. DOBRY ADRES 27 kwietnia 1898 roku Magistrat Lwowa przyznał Karolowi Pilewskiemu koncesję na prowadzenie Apteki pod św. Duchem przy ul. Akademickiej 28 (obecnie Pro- spekt Szewczenki, kamienica istnieje do dziś). Sama ulica do 1939 roku była najbardziej elegancką aleją i stanowiła tzw. lwowskie corso, miejsce ceremo- nialnych przechadzek najznakomitszych mieszkańców Lwowa. Mówiąc wprost: na Akademickiej należało bywać! Apteka zajmowała narożny lokal w monumental- nej, kamienicy „dochodowej” z neobaro- kową rzeźbiarską dekoracją, wg projektu arch. Jakuba Bałłabana wybudowanej dla inż. Karola Richtmana-Rudniewskie- go (nadzorował m.in . budowę kościoła pw. św. Elżbiety). W najbliższym sąsiedz- twie pod nr 22, w budynku należącym do dr. Józefa Weigla, mieściła się słynna Cukiernia Ludwika Zalewskiego, w której spotykali się profesorowie Uniwersytetu Jana Kazimierza. Atrakcją cukierni było okno wystawowe, w którym można było oglądać miniaturową pracownię cukierni- czą. Opis tej wystawy można przeczytać w książce S. Lema „Wysoki zamek”. Pod tym samym numerem znajdował się sklep sportowy „Maraton”, prowadzony przez słynnego przedwojennego piłkarza Pogo- ni Wacława Kuchara ps. „Wacek”. Tuż obok pod nr 34, do 1939 r. mieściło się jedno z kin. Vis á vis, pod nr 21, swoją siedzibę miała redakcja „Lwowskiego Tygodni- ka Lekarskiego”. W ostatniej kamienicy – nr 27, do 1941 r. działała legendarna kawiarnia „Szkocka”, ulubione miejsce spotkań twórców Lwowskiej Szkoły Mate- matycznej: Stefana Banacha, Hugo Stein- hausa i Juliana Pawła Schaudera, a także fenomenalnego Hermana Auerbacha. Na Akademickiej swoje mieszkania mieli dr Antoni Mars (ginekolog) i światowej sławy okulista prof. Emanuel Machek (twórca programu leczenia jaglicy). „Chorób mieszkają tu wrogi, strzeż się śmierci straszna. Wiele to miejsce na cie- bie oręży zawiera…” Duże wrażenie na klientach musiała robić izba ekspedycyjna z potężnymi, rzeźbio- nymi meblami, wypełnionymi niezliczo- ną ilością porcelanowych pojemników, butelek z kolorowego szkła i metalowych Krótka historia małej koperty Foto: ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego; ulica Akademicka w latach 25-39; Apteka pod św. Duchem widoczna na zdjęciu – wejście do apteki pierwsze z lewej. Na dużym zbliżeniu widać szyldy reklamowe po obu stronach wejścia i wychodzącą z apteki kobietę. Zbiory ODH ŚIL.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5