ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2021 nr 280

Pro Medico • czerwiec 2021 2 Biuro czynne jest w poniedziałki, wtorki i czwartki od 8.00 do 16.00, wśrody od8.00do17.00, awpiąt- ki od 8.00 do 15.00. 32 60 44 276 – główny numer, infor- macja o numerach wewnętrznych ŚIL 32 60 44 257 – FAX 32 60 44 210 – Dział Rejestru Lekarzy 32 60 44 220 – Dział Prywatnych Praktyk 32 60 44 225 – Ośrodek Kształcenia Lekarzy 32 60 44 230 – Składki 32 60 44 235 – Dział Finansowo- Księgowy 32 60 44 237 – Główny Księgowy 32 60 44 240 – Biuro Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodo- wej w Katowicach 32 60 44 251 – Dyrektor Biura ŚIL 32 60 44 253 – Sekretariat Biura ŚIL 32 60 44 290/91 – Dział administra- cyjno-gospodarczy 32 60 44 264 – Redakcja pisma„Pro Medico”: p.biernat@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 262 – Ogłoszenia i reklamy w„ProMedico” biuletyn@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 260 – Dział Informacyjno- prasowy mediasil@izba-lekarska.org.pl Rzecznik prasowy: a.vdc@izba-lekarska.org.pl 326044265 – Zespół RadcówPraw- nych 32 60 44 270 – Sekretariat Komisji: Bioetycznej, ds.Konkursów i ds.Etyki Lekarskiej 32 60 44 280 – Sekretariat Okręgo- wego Sądu Lekarskiego w Katowicach Śląska Izba Lekarska Ci, którzy nie są lekarzami, chętnie zaglądający do lekarskich portfeli, zachodzą w głowę, o co znowu tym doktorkom chodzi? Ale my raczej wiemy. Otóż ostatni czas, czas covidu, to dla nas lekarzy jakiś chocholi taniec. No bo władza oznajmia, a na pasku telewizora leci przez cały dzień: od jutra pojawi się w Polsce kolejnych (i tu liczba) nowych łóżek. Na drugi dzień: szpital A od jutra staje się szpitalemcovidowym, a od pojutrza szpital B hybrydowym, ale za to w następnym szpital C prawdopodobnie będzie otwarty. Redaktorzy prowadzący „Wiadomości”z marsowąminą wskazują postępy. A wśród decydentów znakomici, decydujący o tym i – ogólnie rzecz ujmując – także o nas, znawcy medycyny: inżynierowie, politolodzy, ekonomiści i prawnicy. Medycznie wykształ- cone gadające głowy mówią: testować, testować, testować oraz szczepić, szczepić, szczepić. Także i/lub zaostrzamy centralnie albo regionalnie, albo idziemy do, z wielkiej litery, Maso- wych, Narodowych, Centralnych i innych rzeczywiścieważnych działań. Ale, powysłuchaniu tego wszystkiego, ponownie zadajemy sobie, my lekarze, pytanie: no i co doktorku? A gdzie w tym wszystkim jesteś? Wprawdzie był moment, że obiecano ci dodatki, potem jednak ułożono te dodatki w określone nie dla wszystkich korzystne urzędnicze szyny. No i koniec na tym dla was. Jesteście lekarze od wykonywania poleceń. Jesteście od wykonywania zwiększonych zadań. Jeżeli pracowaliście na 40 łóżkach, to potem, w tym samym składzie, dacie radę na 100, a potemna 150.Wkońcu jesteście lekarzami. Pamiętam, że parę lat temu w jednym ze szpitali zgłoszona była koncepcja, jak zmniejszyć koszty dyżurowe. Dyrektor, ze stopniemdoktora, ale nie lekarz, wymyślił i stwierdził, żemoż- na liczbędyżurnychwszpitaluobniżyć opołowę.Wkońcu lekarz na studiach zdawał gineko- logię i położnictwo, no i też chirurgię, niemówiąc o psychiatrii, no to czemu ich obowiązków nie może robić np. internista albo laryngolog dziecięcy? A po wysłuchaniu dość miernego kawału o podwójnie ślepej próbie, czyli o chirurgu, który czyta EKG, nie za bardzo wiedział, kiedy należy się uśmiechnąć. Teraz widzę w telewizji szefa kliniki kardiochirurgii mówiącego o covidzie. Wiem, że są neo- natolodzy zajmujący się covidem. My, lekarze, mamy powołanie i w końcu damy radę. Ba, dla władz ważnymwsparciemdla nas są wolontariusze z ostatnich lat studiówmedycznych, ratownictwa, pielęgniarstwa i szczerze jestem zdziwiony, że nie ma jeszcze mobilizacji stu- dentów z ostatnich lat politechniki, ekonomii i polonistyki. No i codoktorku? Da się jakoś poradzić. Apo covidzie znowudołożymy studentówdo istnie- jących uczelni medycznych, zwiększymy liczbę studentów na asystenta (jak to powiedział mój kolega, profesor politechniki: a co to za problem?), a po latach, na spotkaniach roczni- kowych, znowu będziemy pytać: czyMarek przyjechał z Niemiec, bo Ania ze Stanów już jest. My też. NO I CO, DOKTORKU? W „Wiadomościach” pojawił się nowy „lekarski” news. Cytuję: „jak wynika z dostępnych danych, w ostatnim czasie kolejnych 200 lekarzy wyraziło chęć zmiany miejsca pracy na inny kraj Unii Europejskiej”. Pytanie, które naprawdę musimy zadać, my, ich koledzy lekarze, oczywiście brzmi: dlaczego? Co się pogorszyło? Co się dzieje? Prof. dr hab. n. med. dr h. c. multi Aleksander Sieroń

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5