ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach czerwiec 2022 nr 290
Pro Medico • czerwiec 2022 16 dr n. med. Ryszard Szozda członekNaczelnego SąduLekarskiego Cenieni lekarze nie chcą współpracować z sądami... PO PIERWSZE, KTO TO SĄ „CENIENI LEKARZE”? Otóż są to lekarze posiadający specjali- zację, z doświadczeniem zawodowym, wykonujący swoją pracę w danej specjal- ności, często na emeryturze (ale nadal pracujący) – generalnie posiadający wie- dzę specjalną. Nie piszę tu o profesorach, doktorach habilitowanych czy doktorach – mam na myśli lekarzy specjalistów bez stopni i tytułów. PO DRUGIE, OD LAT SĄDY I PROKURA- TURY MAJĄ PROBLEM Z POZYSKIWA- NIEM EKSPERTYZ BIEGŁYCH Z ZAKRE- SU MEDYCYNY Jest to prawda – liczba biegłych medy- ków nie zwiększa się – a nawet raczej zmniejsza. Przyczyny są różne – „ubytki naturalne”, czyli po prostu zgony – oraz brak nowego „narybku” – specjalistów, którzy nabrali doświadczenia zawodo- wego i posiadają wysoki poziom wiedzy – ale nie chcą się nimi dzielić z sądami czy organami prowadzącymi postępowania przygotowawcze. Różne organy wymiaru sprawiedliwości zgłaszają się do zespołu do spraw opi- niowania sądowo-lekarskiego i orzecz- nictwa Naczelnej Izby Lekarskiej oraz do prezesów Okręgowych Rad Lekar- skich (na przykład do prezesa ŚIL) o pomoc w znalezieniu biegłych. Nie- stety, koleżanki i koledzy reprezentujący różne specjalności medyczne odmawiają – z różnych przyczyn opisanych poniżej – przy czym problemwynagrodzeń nie jest najważniejszy, aczkolwiek zajmuje czoło- we miejsce. PO TRZECIE, CZĘŚĆ MEDYKÓW REZY- GNUJE ZWPISÓW NA LISTY BIEGŁYCH Owe listy są prowadzone przez preze- sów sądów okręgowych. Przyczyny mogą być różne, ale najważniejsze jest to, że owi medycy nie muszą być w ciągłym pogoto- wiu i nie obowiązuje ich konieczność wyda- wania opinii we wszystkich zleconych im sprawach. Mogą niejako wybierać – to zna- czyniemusząwykonywaćwszystkich zleca- nych im opinii przez sądy z rejonu danego sądu okręgowego, w którym ewentualnie mogliby znajdować się na listach prowa- dzonych przez prezesów tych sądów. Jest to wpewnym sensie komfort. PO CZWARTE – CZY TYLKOTOMA ZNA- CZENIE? Niestety nie tylko. Przyczyny bywają różne. Pierwsza to sposób „traktowania” biegłych, gorszy niż sposób traktowania „panów przestępców”. Dyscyplinowanie biegłych poprzez groźby nałożenia kar grzywny (co, niestety, rodzi różne reak- cje lekarzy – od niezadowolenia, poprzez odmowę wydawania opinii wydziałom „grożącym”, do rezygnacji ze współpracy z wymiarem sprawiedliwości). Albo jesz- cze „głębsze dyscyplinowanie” – zlecanie wydania opinii w określonym czasie pod rygorem kary grzywny. Nikt nie chce pracować pod przymusem. Dawno już zauważono, że „nie ma pracownika z nie- wolnika”. Albo masowe kwestionowanie opinii biegłych, dokonywane w sposób niewybredny i kłamliwy – tylko to mogło- by stanowić „temat” osobnego artykułu. Kolejne to kwestionowanie rachunków, obniżanie wynagrodzeń oraz sposób tego uzasadniania. I fakt, że w sprawach cywilnych faktycznie odwołanie rozpa- truje się na tym samym poziomie sądu: Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5