ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach czerwiec 2022 nr 290
17 Pro Medico • czerwiec 2022 rejonowego w rejonowym, a okręgo- wego w okręgowym (czyli rozpatrywa- ne są przez „kolegów z pracy”). Nato- miast w przypadku opinii wydawanych w sprawach drugoinstancyjnych biegły nie ma prawa do wniesienia odwołania, pomimo tego, że opiniuje pierwszorazo- wo, bowiem sprawa jest drugoinstancyj- na. Tak z pewną dozą nieśmiałości pytam, czy jest to konstytucyjne rozwiązanie? Przyznam, że prawie 10 lat temu napi- sałem artykuł o problemie zarzutów do opinii – został opublikowany w piśmie „Orzecznictwo Lekarskie” – tym niemniej wtedy nie mogłem przewidzieć tego, co jest podnoszone przy kwestionowa- niu opinii biegłych. Myślę, że na podsta- wie doświadczeń własnych oraz kolegów (o których ciągle słyszę) będęmusiał napi- sać artykuł z przykładami takich„kwestio- nowań”. Natomiast w aspekcie„obcinania” wynagrodzeń największe kuriozum sta- nowi np. stwierdzenie sędziego, że „cofa ilość godzin poświęconych” na wydanie opinii. Mam więcej innych przykładów, ale ten o wstecznym zmniejszeniu ilości godzin niezbędnych do wydania opinii wydaje mi się najlepszym, godnym roz- powszechnienia. Pomijam fakt, że w spra- wach cywilnych najpierw należy wnieść o uzasadnienie i wpłacić 100 zł, a dopiero po jego otrzymaniu wnieść zażalenie. Ale można dowiedzieć się, że sędzia odma- wia wydania uzasadnienia, bowiem, jego zdaniem, żądanie biegłego jest nieuza- sadnione. I tu – biorąc pod uwagę to, że nie chciałbym „lokować produktu” – pozwolę sobie nie podawać nazwy sądu i jego wydziału. PO PIĄTE –WYNAGRODZENIE Niestety, nie rośnie ono, a raczej spada choćby w aspekcie inflacji, a także nowych uregulowań prawnych. Brak jest możli- wości podwyższania stawki w zależności od wzrostu cen usług. Jeżeli porównamy sobie fakty, iż hydraulik np. za 15 minut pracy życzy sobie ok. 200 złotych na rękę, a specjalista medyk bez stopnia czy tytułu naukowego otrzymuje za godzinę pracy ponad 30 złotych brutto, co de facto daje obecnie około 22 złote netto. To, nieste- ty, zniechęca. Oczywiście – nikt nie bronił takiemu lekarzowi zostania hydraulikiem, ale gdyby wszyscy hydraulikami zostali, to kto by leczył? Swego czasu – ponad 10 lat temu – porównywałem kwoty otrzymy- wane za wydanie opinii w Polsce między- wojennej i obecnie w aspekcie cen krowy, wskazując wprost, że w tym pierwszym okresie profesor kupiłby sobie za „pro- stą” opinię cztery krowy, a obecnie tylko jedną. Tak więc, niestety, wynagrodzenia „stojące w miejscu” i raczej niezachęcające do opiniowania, są jedną z przyczyn braku biegłych – i do czasu, kiedy podjście się nie zmieni – nie rozwiąże się problemu zwią- zanego z brakiem biegłych. RECEPTĄ NA TE BOLĄCZKI MIAŁO BYĆ POWOŁANIE INSTYTUTU EKSPERTYZ MEDYCZNYCHW ŁODZI Ów instytut ma jednak kilka wad. Pierw- szą z nich jest fakt, że jest to instytut „resortowy” Ministerstwa Sprawiedliwo- ści – i wszędzie będzie podnoszony ten aspekt dotyczący braku „niezależności”. Drugi to fakt, iż instytut ma się zajmować problematyką błędów medycznych, czyli będzie ukierunkowany na jedną faktycz- nie nieliczną grupę spraw, co nie rozwią- że problemu braku biegłych, których jest zbyt mało, aby mieli rozwiązać problemy dotyczące spraw karnych, cywilnych, a przede wszystkim spraw dotyczących ubezpieczeń społecznych (renty, świad- czenia rehabilitacyjne, zwolnienia lekar- skie oraz uszczerbki na zdrowiu) i orzeka- nia o niepełnosprawności. Reasumując: Czekamy na ustawę regulującą status biegłego (ustawa o biegłych). Serwuje się nam propozycje, które raczej dopro- wadzą do zmniejszenia ich liczby. Naczel- na Rada Lekarska przygotowała projekt ustawy, która mogłaby dotyczyć biegłych wszystkich rodzajów (nie tylko lekarzy). Projekt został przesłany... I co dalej? Nie- stety – nic. Lekarskim sercem malowane W Galerii Antresola Chorzowskiego Cen- trum Kultury odbył się pierwszy wernisaż wystawy malarstwa Małgorzaty Mar- kowskiej-Beuch „Sercem malowane”. Był to również Dzień Zdrowia i Pracowników Służby Zdrowia. Autorka wystawionych prac jest z zawodu lekarzem kardiologiem i pracuje w Szpitalu Miejskimnr 4wBytomiu. Z pasji i zamiłowa- nia od kilku lat maluje obrazy. Na wystawie, podzielonej tematycznie na obrazy: ślada- mi mistrzów, martwa natura, cztery pory roku oraz kwiaty, można było podziwiać około 70 prac. Wśród zaproszonych gości było wielu leka- rzy z Bytomia, Chorzowa, Rudy Śląskiej i Katowic, dyrektor Opery Śląskiej w Byto- miu Łukasz Goik , znana i ceniona aktorka Dorota Pomykała – przyjaciółka Mał- gorzaty oraz wielu znajomych, przyjaciół i sympatyków wrażliwych na piękno sztuki. Zaproszenie na wystawę przyjęła również Telewizja TVS i dzięki Fatimie Orlińskiej powstał reportaż z wystawy w programie „Flesz”oraz„Dzieje się”. Danuta Schlette Fot. archiwum autorki
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5