ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach czerwiec 2024 nr 310

16 Pro Medico czerwiec 2024 Z TEKI RZECZNIKA Kłopot z kodeksem Jak wiadomo, Kodeks Etyki Lekarskiej to zbiór zasad, który przypomina, jak odpowiedzialny i waż- ny jest zawód lekarza oraz to, że lekarze i lekarze dentyści mają obowiązek przestrzegać zasad etyki zawodowej. Kodeks Etyki nie może być statyczny. Musi ewoluować razem z postępami w medycynie i społeczeństwie. Aktualnie w środowisku lekarskim toczy się dyskusja o potrzebie wprowadzenia nowelizacji w KEL tak, aby przystawał do zachodzących zmian. Sędziowie Sądów Lekarskich i Rzecznicy Odpowiedzialności Zawodowej nie mieli okazji, aby odpowiednio wcześnie zapoznać się z proponowanymi przez Naczelną Radę Lekarską zmianami. A to przecież oni głównie pracują i orzekają na podstawie KEL. Został uchwalony po reaktywacji izb lekarskich w 1989 r. podczas Nadzwyczajnego II Krajowego Zjazdu Lekarzy w 1991 r. Dwukrot- nie był nowelizowany – w 1993 r. na III Krajowym Zjeździe Lekarzy oraz w 2003 r. na Nadzwyczajnym VII Krajowym Zjeździe Lekarzy. Można śmiało powiedzieć, że mamy z kodek- sem„kłopot”. Początkowo budził on wątpliwości, czy jest w ogóle źródłem prawa czy tylko normą deon- tologiczną. Rozdział III Konstytucji RP wymie- nia źródła prawa w sposób enumeratywny i wyczerpujący. Nasz kodeks nie został uznany za źródło prawa. Dlatego Kodeks Etyki Lekar- skiej bywa często odbierany jako zbiór luźnych zaleceń postępowania w praktyce zawodowej, „dobrych rad dla kolegów” czy wręcz poboż- nych życzeń samorządu zawodowego lekarzy. Za naruszenie przepisów KEL pociąga się jed- nak lekarzy do odpowiedzialności zawodo- wej. Sprawę przesądziło orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z nim kodeks nie jest źródłem prawa w rozumieniu konstytu- cji. Ponieważ został uchwalony przez Krajowy Zjazd Lekarzy, na podstawie ustawy o izbach lekarskich samorząd lekarzyma prawo do usta- nowienia dla wszystkich lekarzy zasad etyki i deontologii. To on stanowi podstawę do orze- kania o winie lekarzy. Tym sposobem KEL w praktyce sądów lekar- skich funkcjonuje w sposób podobny do zapi- sówkodeksu prawa karnego z tą różnicą, że KEL nie wyczerpuje znamion aktu normatywnego. Jednak zasady zapisane w KEL zostały inkorpo- rowane do ustawy o izbach lekarskich i mogą być podstawą do stawiania lekarzom zarzutów. Kodeks Etyki nie może być statyczny. Musi ewoluować razem z postępami w medycynie i społeczeństwie. Aktualnie w środowisku lekarskim toczy się dysku- sja o potrzebie wprowadzenia nowelizacji w KEL tak, aby przystawał do zachodzących zmian. Dziwnym jest fakt, że Sędziowie Sądów Lekarskich i Rzecznicy Odpowiedzialności Zawodowej nie mieli oka- zji, aby odpowiednio wcześnie zapoznać się z proponowanymi przez Naczelną Radę Lekarską zmianami. A to przecież oni głównie pracują i orzekają na podstawie KEL. Czy wszystkie proponowane zmiany są właściwe i konieczne – mam wątpliwości. W marcu 2024 r. w Ustroniu odbyło się spotkanie siedmiu okręgowych izb lekarskich (Białystok, Katowice, Kraków, Wrocław, Toruń, Kielce, Rzeszów). Pierwszą jego część poświęcono dyskusji na temat zmian w kodeksie lekarskim. Moim zdaniem zapisy KEL muszą być jasne, logiczne i przystawać do obecnej sytuacji, zarówno rynkowej, jak i aktualne- go rozwoju nauk medycznych. Z pewno- ścią zmianwymaga art. dotyczący reklamy. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej podmiot wykonujący działalność leczni- czą, a więc również lekarz, może podawać do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świad- czeń zdrowotnych. Treść i forma tych infor- macji jednak niemogąmieć cech reklamy. Przepis art. 63 KEL zakazuje lekarzom i lekarzom dentystom reklamowania się oraz wyrażania zgody na użycie swego nazwiska lub wizerunku w celach komer- cyjnych. Obserwowana od dłuższego cza- su aktywność lekarzy w mediach społecz- nościowychwskazuje, że zmiany wKodek- sie Etyki Lekarskiej są w tym zakresie konieczne i pilne. Zmojegodoświadczenia jako rzecznikaodpowiedzialności zawodo- wej wynika, że prowadząc postępowanie w sprawie reklamowania się lekarza czy podmiotu leczniczego, największy pro- blem stanowi interpretacja tego, co jest, a co nie jest reklamą. Opinie specjalistóww tym zakresie bywają skraj- nie różne, a przez to nieprzydatne. Zatem zmiany w KEL są konieczne, ale muszą być przemyślane, dobrze przygotowane i przede wszystkim zaakceptowane przez środowisko. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5