ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach czerwiec 2024 nr 310

19 Pro Medico czerwiec 2024 Istnieją dwa akty prawne dotyczące transplantologii. Ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów oraz zamieszczone w Monitorze Polskim obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 4 grudnia 2019 r. w sprawie sposobu i kryteriów stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu. Świadoma zgoda dawcy narządów Wojciech Majewski anestezjolog Z zapisów ustawy chcę zacytować art. 5: 1. Pobrania komórek, tkanek lub narządów ze zwłok ludzkichwcelu ichprzeszczepienia lub pobrania komórek lub tkanek w celu ich zastosowania u ludzi można dokonać, jeżeli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeci- wu. 2. W przypadku małoletniego lub innej oso- by, która niemapełnej zdolności do czynno- ści prawnych, sprzeciw może wyrazić za ich życia przedstawiciel ustawowy. 3. W przypadku małoletniego powyżej lat szesnastu sprzeciw może wyrazić również tenmałoletni. Sprzeciwnależy zgłosić osobiście lub listow- nie w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów w Centrum Organizacyjno-Koordynacyj- nym ds. Transplantacji w Warszawie na for- mularzu, który można otrzymać w zakła- dach opieki zdrowotnej lub na stronie inter- netowej www.poltransplant.org.pl . Po dokonaniu zgłoszenia w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, osoba zgłaszająca otrzyma listem poleconym potwierdzenie wpisu do Rejestru. Sprzeciw jest skutecz- ny od daty wpisu do rejestru, która będzie uwidoczniona na potwierdzeniu. Jeżeli for- mularz będzie źle wypełniony, sprzeciw nie zostanie zarejestrowany, o czymosoba zain- teresowana zostanie powiadomiona listow- nie. Moc prawną ma również noszone przy sobie własnoręcznie podpisane oświadcze- nie sprzeciwu luboświadczenie ustne złożo- ne w obecności dwóch świadków pisemnie przez nich potwierdzone. Centralny rejestr sprzeciwów prowadzi Centrum Organiza- cyjno-Koordynacyjne do Spraw Transplan- tacji„Poltransplant”. Obwieszczenie Ministra Zdrowia zawiera dokładny protokół postępowania w celu stwierdzenia, że doszło do śmierci mózgu. Po stwierdzeniu śmierci mózgu lekarz jest zobowiązany do sprawdzenia w rejestrze, czy nie ma w konkretnym przypadku sprze- ciwu. I teraz zaczynają się „schody”, czyli rozmo- wa z rodziną pacjenta. W praktyce ponad 90% tych pacjentów przebywa w Oddzia- le Intensywnej Terapii, a co za tym idzie to lekarz anestezjolog, specjalista inten- sywnej terapii, a właściwie ordynator lub kierujący oddziałem przeprowadza roz- mowę z rodziną. Według prawników rodzina nie ma żad- nych praw wyrażania zgody na pobranie narządów ani też wyrażania przez siebie sprzeciwu. Brak sprzeciwu pacjenta stano- wi zgodę domniemaną i narządy można pobrać. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Żaden lekarz nie odważy się nie uwzględ- niać sprzeciwu rodziny, bo nie ma ochoty „włóczyć się” po sądach oskarżany przez rodzinę, że zabił ich bliskiego albo, że zro- bił to, bo handluje narządami. Wszystko zależy od przebiegu rozmowy i możliwości przekonania rodziny, że ich bliski choć zmarł, to dał możliwość życia innym ludziom. To heroiczne zadanie i w większości do bliskich zmarłego nie dociera, są przecież w stresie, w żałobie. Co w tej sytuacji robić? Proponuję każde- mu lekarzowi dokładneprzeczytanieGaze- ty Lekarskiej nr 4/2024, stron od 3 do 14. Mądrze tam napisano, że trzeba uświa- damiać społeczeństwo o tym czym jest śmierć mózgu i jak można ratować życie innych ludzi. Zacząć trzeba od szkoły, już od 15-latków, ale i media powinny przed- stawiać takie programy z udziałem nie tyl- ko ekspertów, ale również i z tymi ludźmi, którzy żyją dzięki przeszczepom. Może zamiast wydawać pieniądze na debilne programy typu Hotel Paradi- se czy Wyspa miłości, warto by je wydać na programy edukacyjne. Na stronie 10 GL dziennikarkapiszeo chłopcu, który po spo- tkaniu w szkole na temat transplantologii, rodzinie wyraził swoją wolę, że jeżeli zgi- nie, a zginął w wypadku samochodowym, chce po śmierci przekazać swoje narządy. Rodzina jego wolę uszanowała. Tragiczne to, ale i budujące. Na 44. Zjeździe Śląskiej Okręgowej Rady Lekarskiej zgłosiłem Apel do NRL, aby pod- jęła próbę nowelizacji wymienionej wyżej ustawy poprzez zapisanie nie tylko sprze- ciwu, ale i zgody na bycie dawcą. Zjazd mój apel przyjął. Dla „Poltransplantu” drugi rejestr zgody to nie problem, a nam, leka- rzom, byłoby łatwiej rozmawiać z rodzinami. Problem dawstwa narządów trzeba też uświadamiać lekarzom, którzy nie mają w większości pojęcia, czym się to „je”. Ze stwierdzaniem śmierci mózgu mam do czynienia od 1985 roku. Jed- nym z moich „sukcesów” było przeko- nanie docenta Religi do pobrania serca od pacjentki leczonej w moim oddziale. Jak do tego doszło, opisałem w mojej książce „Polska anestezjologia od kuchni, czyli moje przygody z medycyną i aneste- zjologią”. To po mnie i mojego kolegę śp. Jerzego Pieniążka – neurochirurga, przy- jeżdżała o 4 nad ranem karetka, abyśmy stwierdzili śmieć mózgu. Wtedy żadnych oficjalny zapisów prawnych nie było, tylko nasze wiedza i doświadczenie. Myślę, że łatwiej by było, abyw rozmowach z rodzinami uczestniczył też psycholog, a na życzenie rodziny – kapelan szpitalny, a nie tylko anestezjolog czy koordynator. Na koniec jeszcze „kamyczek” dla rządu. Na początku transplantologia finansowa- na była ze środków Ministerstwa Zdrowia. Teraz wszystko wrzucono w NFZ. Może przynajmniej Ministerstwo Zdrowia sfi- nansuje kampanię medialną dotyczącą transplantologii. Nie jednorazową, ale powtarzalną, nawet co miesiąc, z pożyt- kiem dla obywateli. Doganiamy ponoć poziomem życia Hiszpanię i Portugalię, może więc tych światowych lideróww licz- bie dawców i transplantacji narządów też postaramy się dogonić?

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5