ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2019 / styczeń 2020 nr 265

17 Pro Medico • grudzień 2019 / styczeń 2020 LEKARZ PIOTR SEIFFERT – Ina Matusiak: Co było dla Pana bodźcem, aby publikować w sieci treści dla seniorów, ich bliskich i opiekunów? – Piotr Seiffert: Bodźcem do założenia tej strony internetowej były moje obserwacje oraz doświadczenia z pracy z pacjentami geriatrycz- nymi i ich rodzinami. Zauważyłem, że często rozmawiamy na powta- rzające się tematy i omawiamy podobne problemy. Moja strona jest próbą ułatwienia dostępu do rzetelnej wiedzy i (bardzo często pro- stych) rozwiązań właśnie dla tych osób. Chciałbym, żeby treści, które publikuję, pozwoliły im lepiej zrozumieć potrzeby starszego pacjenta i usprawniły opiekę nad nim. – Skąd Pan czerpie pomysły na publikacje? – Staramsię, by publikowane treści dotyczyły realnych problemów. Wiele widzę na co dzień, pracując na Oddziale Geriatrycznym i w zakładzie opieki długoterminowej. Część pomysłów podsuwają mi koledzy i koleżanki po fachu – ostatnio np. koleżanka stomatolog zasugerowała, żemuszę napisać instrukcję obsługi protez zębowych. Ponadto eksploruję fora internetowe dla opiekunów, żeby być jeszcze bliżej wyzwań, przed którymi stają. – Istnieje (może bardzo błędne) przekonanie, że osoby w pode- szłym wieku nie potrafią korzystać z internetu. Jakie jest Pana zadanie, jako autora bloga z treściami skierowanymi do osób wpodeszłymwieku? – Myślę, że postęp technologiczny, który dokonuje się na naszych oczach, nie ominął seniorów. Aktualnie nikogo już nie dziwi widok pacjenta 80+ sprawnie korzystającego ze smartfona i eksplorującego internet czyportale społecznościowe. Projektując poradnikgeriatrycz- ny.pl zwracałem szczególną uwagę, by zapewnić większy rozmiar czcionki, odpowiedni kontrast, przejrzystą nawigację i ogólnie małą ilość „dystraktorów” na stronie. Staram się pisać prostym językiem, a wpisy przyjmują formę wypunktowanych zaleceń. – Czy Pana pacjenci lub pracownicy ochrony zdrowia korzysta- ją z publikowanych przez Pana treści? – Kilkukrotnie wydrukowałem porady dla swoich pacjentów. Widzę także, że dzielą się tymi artykułami na portalach społecznościo- wych, co przynosi mi dużą satysfakcję. Stronę zaprojektowałem tak, że wwersji na komputery przy każdym tytule artykułu jest duży przy- cisk „drukuj”. Po jego kliknięciu tworzy się dokument pdf z samym tekstem, tj. bez zbędnych grafik i marginesów. Dzięki temu powstaje coś w rodzaju „ulotki”, którą można wydrukować i przekazać bliskiej osobie lub pacjentowi. Mam nadzieję, że funkcja ta będzie pomocna w codziennej pracy pracowników ochrony zdrowia. – Czy w swojej pracy spotkał się Pan z sytuacjami, kiedy przy- szedł doPana pacjent, który zdążył się zdiagnozować za pomocą wiadomości znalezionychw internecie? – Tak, oczywiście. Uważam, że to całkiem naturalne szukać infor- macji o swoich problemach, w tym zdrowotnych, w internecie i nie obrażam się o to. Utrudnieniembywa, gdy chory kwestionuje lub nie sko hypodensyjne, czy samo drżenie to już jest choroba Parkinsona i wiele temu podobnych, bo o takie rzeczy najczęściej mnie pytają i tego nie rozumieją. – Z Pani obserwacji, jakie tematy publikowane na blogu cie- szyły się największym zainteresowaniem odbiorców? – Myślę, że z tematów medycznych to dział poświęcony pora- dom, często popartym opisem konkretnego przypadku. To udary mózgu, ich rodzaje, rzadsze przyczyny, zwłaszcza wpis pod tytu- łem: „Udar mózgu i co dalej?”. Temat o udarach mózgu na blogu wziął się również z rozmów z pacjentami. Pacjenci często mówią: – przebyłemwylew. Gdy proszę o kartę wypisową z leczenia, czytam, że udar był, owszem, ale niedokrwienny. Więc wyjaśniam na blogu obszernie różnicę między jednym udarem a drugim. Do wielu osób dotarłamz wpisem, bow licznych komentarzach czytałam: – wresz- cie to zrozumiałam. Dziękuję. Podobają się też opisy prawdziwych historii w cyklu „Z życia szpitala”. Często zdarzenia humorystyczne, ale zawsze prawdziwe oraz cykl„Ciekawostki neurologiczne”, w któ- rych opisuję różne ciekawostki, co to jest zespół śmiechowy, zespół sobotniej nocy, objaw i zespół zachodzącego słońca i wiele innych. No i wspomnienia, na przykład mundurowego studium wojsko- wego dla studentek medycyny, co już przeszło do historii. Reakcji na wpisy, udostępnień i komentarzy jest dużo. I to mnie bardzo cieszy. Te komentarze, te udostępnienia wpisów, polubienia strony powodują, że chce się dalej robić to, co robię. – Dziękuję za rozmowę. Dr n. med. Krystyna Szyrocka-Szwed: https://zpamietnikalekarza.pl poddaje się diagnostyce i leczeniu, lub stosuje„alternatywną”terapię, bo tak wyczytał w internecie. Kwestią do szerszej dyskusji pozostaje to, dlaczego pacjenci nie ufają lekarzom, a przypadkowym opiniom samozwańczych specjalistów. Uważam także, że jako społeczeństwo powinniśmy nabyć kompetencji selekcji wartościowych treści spo- śród oceanu dostępnychw sekundę danych, które często paradoksal- nie się wykluczają. – Pracując na co dzień z pacjentami wpodeszłymwieku, spotyka sięPan z różnymi sytuacjami. Jakie są trudności? CowedługPana jest najtrudniejszymelementemwpracy z seniorami? – Wyzwań jest bardzo dużo i występują na każdym etapie. Chorym i ich rodzinom trzeba poświęcić dużo czasu ze względu na bogaty wywiad chorobowy czy utrudniające kontakt: niedosłuch, niedowi- dzenie lub ograniczenia poznawcze. We współczesnych, odbiega- jących od idealnych, warunkach jest to problematyczne. Niedoce- nianym, niezdiagnozowanym i zaniedbanym tematem jest zespół wypalenia opiekuna – zarówno spokrewnionego, jak i zatrudnianego. – Oczywiście, oprócz trudności, z pewnością jest ogromna satys- fakcja. Cowięc sprawia Panu radość wpracy? – W pamięć zapadły mi słowa córki pacjentki, że dzięki nam może teraz bezpiecznie wyjść z domu na parę godzin i nie martwi się omamę, której chociaż trochę przywróciliśmy samodzielność. Ponad- to wyzwaniem, którego podejmowanie sprawia mi wiele satysfakcji, jest taka organizacja pracy zespołowej w jednostce sprawującej opie- kę nad osobami starszymi, by zapobiegać potencjalnie możliwym do uniknięcia, a niestety częstym w tej populacji, zdarzeniom nie- pożądanym – upadkom, majaczeniu czy ogólnie pogorszeniu stanu funkcjonalnego. – Dziękuję za rozmowę. BlogPiotra Seifferta: https://poradnikgeriatryczny.pl Fot. Archiwum prywatne Z lekarzami rozmawiała Ina Matusiak

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5