ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2019 / styczeń 2020 nr 265

Pro Medico • grudzień 2019 / styczeń 2020 22 zarówno objawy fizyczne, jak również te dotyczące sfery psychicznej czy ducho- wej – chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że nie są to pojęcia tożsame. Powinniśmy również zajmować się rodzinami naszych pacjentów, które współcierpią razem ze swoimi chorymi bliskimi. Uważam rów- nież, że zadaniem lekarzy zajmujących się medycyną paliatywną jest propagowanie właściwych postaw społeczeństwa wobec chorych objętych opieką paliatywną. KW: Jakie inne działania, poza farma- koterapią i leczeniem zabiegowym, ma w swojej dyspozycji lekarz, który leczy ból? CL: Lekarz leczący ból działa z reguły w ramach zespołu, razem m.in. z psycho- logiem czy duchownym. Od tych„specjali- stów od duszy”zależy naprawdę ogromnie dużo – mają wiele sposobów na niesie- nie ulgi naszym chorym – w przypadku psychologa będzie to cały szereg metod i technik psychoterapeutycznych, technik autoregulacyjnych, edukacji, psychoedu- kacji itd. KW: A jakie przesłanie kieruje Pan do kolegów i jako leczących ból, ale tak- że na ten ból cierpiących? CL: Poza profesjonalistami znającymi się na swoim „rzemiośle”, bądźcie przede wszystkim ludźmi, nie bójcie się z cho- rym zwyczajnie pomilczeć. Jeśli nie wie- cie, co powiedzieć, albo jak się zachować, nie ukrywajcie własnych lęków za fasadą fachowego słownictwa, nie bójcie się od czasu do czasu usiąść na łóżku swoje- go chorego, potrzymać go za rękę, spró- bujcie go wysłuchać, bo „każdy ma swoją prawdę”, a wy jesteście czasami jedynymi osobami, które mogą go wysłuchać. Takie zachowanie z całą pewnością nie umniej- szy waszej fachowości, a jestem przekona- ny, że będzie to wielka rzecz, którą może- cie zrobić dla swoich chorych. A gdy sami odczuwacie ból – nie wstydźcie się popro- sić o pomoc. HISTORIA Awers przedstawia popiersie Heliodo- ra Święcickiego w akademickim stroju ceremonialnym. Na rewersie widoczne są budynki Uniwersytetu, niżej napis „Pierwszemu Rektorowi Uniwersytetu Poznańskiego”. Kim był człowiek, którego w tak wyjątko- wy sposób upamiętniono? Heliodor Święcicki, pierwszy rektor Wszechnicy Piastowskiej, a później Uni- wersytetu Poznańskiego, urodził się 3 lip- ca 1854 r. prawdopodobnie w Poznaniu, choć niektóre źródła jako miejsce urodze- nia podają Śrem. Był jednym z sześciorga dzieci znanego i cenionego lekarza chi- rurga Tadeusza Święcickiego oraz Doroty de domo Korytowskiej. CELUJĄCY STUDENT, DOBRY DOKTOR Medycyna była nie tylko marzeniem Heliodora, ale i życzeniem przedwcześnie zmarłych rodziców (1872 r.). Wybór Wro- cławia również nie był przypadkowy. Uni- wersytet ten był najpopularniejszy wśród polskich abiturientów w Wielkim Księ- stwie Poznańskim. W 1875 roku studiowa- ło na nim 112 polskich studentów, co było połową wszystkich studiujących polskich żaków na uniwersytetach niemieckich. 20 czerwca 1878 r. Heliodor Święcicki celująco zdał w Dreźnie egzamin na apro- bowanego lekarza, który uprawniał go do wykonywania praktyki lekarskiej. W styczniu 1885 r. po szkoleniach w najlepszych niemieckich klinikach dziecięcych i położniczych w Lip- sku, Berlinie, Dreźnie i Erlangen, dr H. Święcicki wrócił do Poznania, a w kwietniu otworzył prywatną klinikę dysponującą dziewięcioma łóżkami, salą operacyjną, zaple- czem sanitarnym oraz zakupionym w Niemczech nowoczesnym instru- mentarium. Obok bardzo bogatych i utytułowa- nych pacjentek, z kliniki korzystały tak- że kobiety ubogie. Dr Święcicki słynął z otwartości i skromności wobec osób cierpiących, bez względu na stan mająt- kowy czy pochodzenie. Potrafił skutecz- nie oddzielić uprawianie medycyny jako nauki od zawodu lekarskiego. Postulował propagowanie ideału lekarza cierpliwego, umiejącego zrozumieć chorego, lekarza empatycznego, współczującego cho- remu. Uważał, że lekarz powinien znać środowisko życia pacjenta, gdyż choroby wynikają w dużej mierze z jego sytuacji bytowej. Lekarz, który ma taką wiedzę, może i powinien podejmować działania na rzecz kształtowania kultury i profilakty- ki zdrowotnej. W swojej praktyce medycz- nej wcielał w życie te założenia, udzielając bezpłatnych porad pacjentkom z ubogich dzielnic Poznania oraz organizując przed- sięwzięcia charytatywne na rzecz ludzi poszkodowanych przez los. PASJONAT NAUKI Pracę lekarza łączył z pracą naukową. Cały dorobek publikacyjny do 1923 r. wynosi około 180 pozycji. Prace dotyczyły głów- nie ginekologii i położnictwa, a także biologii, chemii, fizjologii, histologii, ana- tomii patologicznej, jak również artyku- ły z zakresu historii i filozofii medycyny Lekarz, który nie bał się szarzyzny życia W ostatnim czasie zbiory Ośrodka Dokumentacji Historycznej ŚIL powiększyły się o pa- miątkowe medale okolicznościowe. Wśród nich znalazł się rzadko występujący medal autorstwa Jana Wysockiego z 1923 r.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5