ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2020 - styczeń 2021 nr 275
Pro Medico • grudzień 2020 – styczeń 2021 28 Z początkiem września 2020 r. odbył się pierwszy z czterech zaplanowanych rajdów, których celem jest objechanie dookoła Polski możliwie najbardziej krajoznawczo-turystycznymi trasami asfaltowymi, choć w całość wkalkulowane jest również kilka- dziesiąt kilometrów odcinków szutrowych. Rajd miał charakter w zasadzie kameralnej imprezy, ilość maszyn nie przekroczyła 40, przy czym każdy jechał sam lub w kilkuosobowych grupach, indywidualnie każdy śledził trasę i wypatrywał punktów kontro- lnych i manewrowych – według wcześniej rozdanych roadbo- ok’ów z wytycznymi. Upraszczając, to coś jak podchody i zabawa na orientację, żeby dojechać po ściśle zakodowanej trasie z punktu A do B. Oczywi- ście, oprócz dojazdu na miejsce startu z różnych stron Polski, jak każdy z takich rajdów, ten również składał się z trzech etapów, liczących od 170 do 450 km każdy. Były Góry Sowie, Przedgórze Sudeckie, Rudawy Janowickie, następnie przez Górę Św. Anny wbiliśmy się na Jurę – Olsztyn, TRAK Rajd Dookoła Polski 2020 W czasie pandemii wielu z nas podlega rozlicznym stresom i odczuwa znużenie. Dlatego musimy dbać o swoją tężyznę fizyczną. Zgodnie ze stanowiskiem Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA), aktywność fizyczna (AF) poniżej 15 minut dziennie i 90 minut tygodniowo to bezczynność fizyczna. Dlatego zalecam30minut AF o umiarkowanej intensywności 5 x w tygodniu lub 20minut AF o dużej inten- sywności 3 x w tygodniu. Minimum to 2,5 km żwawego marszu dziennie i ćwiczenia rozciągające. Wszystkim sportowcom i sympatykom sportu życzę spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i lepszego Nowego Roku. Stefan Madej Przewodniczący Komisji Sportu i Rekreacji Śląskiej Rady Lekarskiej w Katowicach Ojców, Góry Bydlińskie i Smoleń, by następnie podążyć ponow- nie w kierunku na południe w okolice Krakowa. Następnego dnia przez Beskid Wyspowy i Gorce z Tatrami, jak na dłoni zaliczaliśmy poszczególne punkty kontrolne, by śmignąć w Bieszczady mega zakręconymi trasami przez Pieniny i zakątki Beskidu Sądeckie- go i Niskiego z widokami na najwyższe szczyty poszczególnych pasm Lubomira, Turbacza czy Radziejowej. Wieczorem dotarliśmy do Baligrodu, więc ostatnie kilkadziesiąt kilometrów po ciemku dodały temu, już wyczerpującemu, dniu jeszcze ciekawszego charakteru. Podsumowując – towarzystwo się zgrało, pogoda też dopisała, moja Suzuki latała, jakby dopiero co wyjechała prosto z salonu, choć ma już swoje lata i na koncie ponad dwukrotne „okrążenie Ziemi”. Jednym słowem (a w zasa- dzie dwoma): miód malina. Członek Sekcji SportówMotorowych Śląskiej Izby Lekarskiej lek. dent. Mariusz Sarota Fot. Archiwum Autora Fot. Archiwum Autora
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5