ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2021 / styczeń 20222 nr 285
Pro Medico • grudzień 2021/styczeń 2022 28 UŚMIECHNIJ SIĘ, DOKTORZE :) Karykatura autorstwa prof. Tadeusza Ginko, przedstawiająca doc. dr. med. LucjanaDeloffa – ówczesnego prodziekanaWydziału Lekarskiego, kierow- nika Katedry Ftyzjatrii. Rysunek pochodzi z wydawnictwa „Album Karyka- tur Profesorów Śląskiej Akademii Medycznej im L. Waryńskiego w Zabrzu z okazji 5-lecia Akademii”, Zabrze - Rokitnica 1953 r. Przychodzi baba do lekarza... Kolejna porcja lekarskiego humoru, czyli żarty i anegdoty napisane przez lekarzy, często powstałe w oparciu o prawdziwe zdarzenia w gabinetach lekarskich. „Przychodzi baba do lekarza, czyli dowcipy na osłodę dnia codziennego”ze zbiorów prof. JerzegoWoy-Wojciechowskie- go i Haliny Bagińskiej. Fragmenty pozycji „Aforyzmy i cytaty dla chirurga”, zebrał i opracował Moshe Schein, red. wyd. polskiego prof. Tadeusz Tołłoczko Nadesłane: Jakieś marzenia trzebamieć I to w każdymwieku Mnie na przykład sięmarzy By nie żyć samotnie, odludnie Bez przyjaciół chmary Słyszeć jak biją dzwony Grają fanfary Niekoniecznie namoją cześć Marzę co wyznam szczerze mieć zdrowie, być bogatym myślę jak to zrobić o tymmarzę i wiem jest tomożliwe lecz w innymwymiarze i mamwielkie pragnienie by takiemarzenie było udziałemprzyjaciół i im się ziściło tymczasemmiejmy wpamięci że szybkomija czas i jak pisał wieszcz „zanim się opamiętasz najpierw kołyska ołtarz cmentarz i robisz smutne odkrycie że to już całe życie” a ja? Ja wciąż marzę by żyć w innymwymiarze dr Ignacy Sroka – Chorzy cierpią nie tylko przez brak doświadczenia, lecz także przez jego nadmiar. – Każdy z nas, bez względu na wiek, jest wciąż tylko adeptem w szkole doświadczenia. Gdy człowiek sądzi, że szkołę tę skoń- czył, staje się groźny dla otoczenia. – Nie mów„z mojego doświadczenia”, dopóki nie masz za sobą co najmniej dziesięciu lat praktyki. Po sali operacyjnej chodzi chirurg i co chwila spogląda na zegarek. Wreszcie zatrzymuje się i zwraca do pielęgniarki. – Siostro, niemożemy dłużej czekać. Jak niema pacjenta, zaczniemy bez niego. Sam sobie będzie winien. – Jakie sąmoje szanse doktorze? – pyta przejęty pacjent lekarza przed operacją. – Spokojnie, przeprowadzałem tę operację już 90 razy... – uspokaja lekarz. – Uff – oddycha z ulgą pacjent. – ...i w końcumusi się udać – kończy lekarz. Chirurg zwraca się do pacjenta. – Jest pan przesądny? – Nie, a dlaczego pan pyta? – Bo od jutra będzie pan wstawał tylko lewą nogą. W sali operacyjnej pacjent przygotowywany jest do amputacji. – To nie ta noga – woła przerażony. – Proszę być cicho – strofuje go pielęgniarka. – Jak profesor się obrazi, to nic panu nie utnie. – No cóż – zwraca się lekarz do pacjenta. – Ze względu na stan zdrowiamusi pan zrezygnować z wina i kobiet... – To comi zostanie, panie doktorze? – Śpiew.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5