ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2022 / styczeń 2023 nr 295
Pro Medico • grudzień 2022/styczeń 2023 12 POLEMIKA Z Wami – dla Was O zaangażowaniu pracowników Śląskiej Izby Lekar- skiej i kawusi z firmowego ekspresu Listopadowe wydanie Pro Medico zdominował problem składki członkowskiej. Wśród analiz tematu znalazł się artykuł dr. Oskara Bożka pt. „O naszych pieniądzach”, z którego wynika, że w Śląskiej Izbie Lekarskiej należy wiele zmienić, by lekarze mieli poczucie, że ich składka jest właściwie zagospodarowana. Postanowiłam odnieść się do „zarzutów” pana Doktora, ponieważ część z nich dotyczy organizacji pracy w Izbie, za którą jestem odpowiedzialna, a jednocześnie były one dotkliwie niesprawiedliwe, co postaram się wykazać. Joanna Andrzejewska dyrektorBiuraŚIL Zacznę od przywołania sugestii pana Doktora, jakoby konieczne było wpro- wadzenie pracy zdalnej, bowiem (…) „poprawia to produktywność, bo zamiast pić smaczną kawusię z firmowego ekspre- su, trochę trzeba zająć się pracą, żeby udo- wodnić, że w ogóle się w niej jest, a raczej, że należy nam się pensja za dany czas”. TEN FRAGMENT ZABOLAŁ NAJBAR- DZIEJ Nie dlatego, że w niektórych działach na ekspres złożyli się sami pracownicy (firmoweodniedawna są tylko tam, gdzie zadania wykonują funkcyjni lekarze), ale przede wszystkim dlatego, że mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że w Śląskiej Izbie Lekarskiej zatrudnieni są w większości ludzie, którzy naprawdę wkładają serce w swoją pracę. Profesjonalni, odpowiedzialni, zaan- gażowani. Dzięki ich codziennej pra- cy, 17 tys. lekarzy i lekarzy dentystów – członków ŚIL – może wywiązać się ze swoich ustawowych obowiązków. Wszędzie tam bowiem, gdzie przepi- sy nakładają na samorząd obowiązek wykonania określonego zadania, to de facto pracownicy stają się „niewidzial- ną ręką samorządu”. To oni przyjmują i sprawdzają Państwa wnioski, pomagają w ich wypełnieniu, proszą o uzupełnie- nie, przygotowują projekty ostatecznych dokumentów. Rzecz jasna, w wielu pro- cedurach aktywny udział biorą lekarze („działacze”, jak ich określa pan Doktor), wydając merytoryczną opinię, dokonu- jąc analizy po wysłuchaniu zaintereso- wanych stron; jednak całą administracyj- ną, biurową, organizacyjną robotę wyko- nują pracownicy. I nie chodzi tu tylko o obowiązkowe dla lekarzy procedury – nałożone przez usta- wy czy rozporządzenia, ale także o cały szereg projektów, których powodzenie, ba! samo istnienie, zależy od inicjatywy i kompetencji pracowników. WEŹMY DLA PRZYKŁADU OŚRODEK KSZTAŁCENIA PODYPLOMOWEGO (OKP) Tylko w 2022 roku liczący trzy osoby dział, zorganizował ponad 230 szkoleń specjali- zacyjnych (119) i doskonalących (114). Łącznie w bieżącym roku przeszkoliliśmy 8000 lekarzy i lekarzy dentystów, w tym ponad 300 słuchaczy kursów językowych. To prawie połowa naszych członków! Ośmielę się przypomnieć, że zanim stwo- rzyliśmy tak prężnie działający Ośrodek, w całej kadencji 2014-2018 zorganizowa- no 15 kursów specjalistycznych. Konkluzja nasuwa się sama, wszystko zależy od ludzi – ich motywacji, chęci, pomysłowości. U nas tymi ludźmi są pracownicy OKP, którzy skutecznie pozyskują finansowa- nie zewnętrzne dla większości kursów, nokautując w przetargach innych uczest- ników i czyniąc z ŚIL absolutnego lidera w kształceniu podyplomowym lekarzy w skali kraju. Na czym polega ich rola? Poszukują wykładowców (przy dużym wsparciu obecnego prezesa), koordy- natorów kursów, akredytują, przyjmują zapisy, wreszcie obsługują jednocze- śnie 6-8 kursów, czyli od kilkudziesięciu do kilkuset słuchaczy w tym samym cza- sie (większość kursów aktualnie odby- wa się online), wystawiają certyfikaty. Wszystko w ilości hurtowej. Ekspresowej. Po co to robią? Żeby lekarze nie musieli przekładać egzaminów specjalizacyjnych z powodu braku możliwości odbycia jakiegoś kursu. Żeby lekarze nie musieli pielgrzymować za kursami po całym kra- ju, tylko odbyli je u siebie, oszczędzając czas i pieniądze. Wszędzie tam, gdzie przepisy nakładają na samorząd obowiązek wykonania określonego zadania, to de facto pracownicy stają się„niewidzialną ręką samorządu”. I nie chodzi tu tylko o obowiązkowe dla lekarzy proce- dury – nałożone przez ustawy czy rozporządzenia, ale także o cały szereg projektów, których powodzenie zależy od inicjatywy i kompetencji pracowników.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5