ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2022 / styczeń 2023 nr 295

Pro Medico • grudzień 2022/styczeń 2023 18 Korespondencja z wojny w Ukrainie Szpitale pełne „szczęśliwców” Jacek Skorek ratownikmedyczny, dziennikarzwojenny Dziś już nikt nie ignoruje wyjących syren, które ostrzegają przed atakiempowietrznym wUkrainie. –W Kijowie ludzie chowają się w stacjach metra. Ścisk jest niesamowity. Dzieci płaczą, dorośli płaczą. Czasami siedzimy tam po kilka godzin – opowiada nam Iryna, która wróciła do Ukrainy, gdy zrobiło się bezpieczniej. – Prawie codziennie słychaćwybuchy. –U nas dobrze – pisze do mnie przyjaciel zWinnicy. – O, właśniewłączyli alarm. I tak w całym kraju. Eksplozje w Dnieprze, Krzywym Rogu, Chmielnickim, Tarnopolu, Lwowie, Odessie, Mikołajowie. I stały ostrzał przyfrontowych miasteczek i wsi. Codzien- nie kilkadziesiąt jest przykrywanych ogniem artylerii. PROBLEMZ POMOCĄMEDYCZNĄ Do Fundacji Cross Borders zgłosiło się dowództwo jednego z batalionów Gwardii Narodowej Ukrainy o stworzenie mobilne- go szpitala frontowego w rejonie Charkowa. Będzie to dla nas spore wyzwanie, gdyż trze- ba pozyskać odpowiednie pojazdy, sprzęt i – przede wszystkim – ludzi chętnych do takiej operacji. Okolica nie należy do cichych i bez- piecznych. Również dla niosących pomoc ratowników. Kilka tygodni temu, we wsi Dworiczne w obwodzie charkowskim, nie- daleko granicy, Rosjanie ostrzelali artylerią i zniszczyli trzy ambulanse. Nie zmienia się więc podejście agresorów, którzy od początku wojny, bez skrupułów strzelają do medyków. Nie dziwi też fakt, że nawet w jednostkach bojowych – sanita- riuszy i ratowników jest jak na lekarstwo. Nikt nie chce się szkolić w tym kierunku. W bata- lionie Dnipro-1 jest jeden medyk polowy na kompanię. – Jeśli możecie, przywieźcie nam stazy i opa- trunkihemostatyczne. Aleniewproszku –prosi zastępca dowódcy batalionu. DlaczegoCelox wproszku to zły pomysł? –Uczyłem ich, kurwa, że to trzeba nożyczkami rozcinać. Oczywiście znalazł się mądry, który rozerwał zębami i mu sypnęło na twarz, woczy i do ust – załamuje ręce porucznik Bereza. – Niestety, nie tylko Ruscy mają „prostych” żoł- nierzy. Nam też ich nie brakuje, bo to przecież chłopaki zewsi. Dzięki pomocy Fundacji Tauron zaopatrzy- liśmy batalion Dnipro-1 w kolejne 25 pleca- ków taktycznych – medycznych. Skonfigu- rowanych na potrzeby wojenne. Dowódca na widok takiego sprzętumiał łzy w oczach. –Nawet nie wiecie, ilu żołnierzy już wasze ple- caki uratowały – mówił Jurij Bereza, dowódca Dnipro-1. I zaczął wymieniać nazwiska. – Kil- kadostali też kompanijni saperzy. Imsiębardzo przydadzą, bo to niebezpieczna praca. Od naszych przyjaciół dostajemy też długą listę sprzętu medycznego, który jest „pierw- szą potrzebą”. – Todla szpitalawojskowegowobwodzie cher- sońskim. Jeszcze dwa miesiące temu stacjono- wały tam wojska rosyjskie. Teraz to nasza zie- mia. Ale wszystko jest zniszczone i rozkradzio- ne. Musimy szpital stworzyć od nowa – mówi Witalij. A o wsparcie na zakup potrzebnego sprzętu – coraz trudniej. Polacy są już znużeni woj- ną. Choć przed świętami znów może być zryw. Oby celowy, bo wysyłanie byle czego Fot. archiwum autora

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5