ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2023 / styczeń 2024 nr 305
Pro Medico grudzień 2023/styczeń 2024 14 ROZMOWA Oko jest oknem duszy Z prof. EdwardemWylęgałą, okulistą, prorektoremŚląskiegoUniwersytetuMedycz- nego ds. Rozwoju i Transferu Technologii rozmawia Agata Pustułka. – Mówi się, że rogówka jest oknem oka na świat. Jest dla czło- wieka właściwie wszystkim. Oczywiście to pięć naszych podsta- wowych zmysłów – w tymm.in. słuch, węch, dotyk – tworzą har- monię, ale bezwidzenia ta harmonia przestaje istnieć… – Wielki geniusz renesansu, Leonardo z Vinci, mówił: Oko, o którym mówi się, że jest oknem duszy, jest głównym środkiem, za pomocą którego umysł może najpełniej docenić nieskończone dzieła natury. Nie ma wątpliwości – oczy są oknem na świat, on zaś jest źródłem inspiracji dla artystów. Zdolność widzenia jest więc fundamentalnym narzędziemw procesie tworzenia. Nie trzeba być znawcą sztuki, aby zrozumieć, że dla twórców w różnych jej dziedzinach, wzrok jest jed- nym z najważniejszych zmysłów. W rzeczywistości aż 85 proc. bodź- ców ze świata zewnętrznego dociera do naszego mózgu za pomocą zmysłu wzroku. – To przede wszystkich malarze, rzeźbiarze, pisarze. Niektó- rzy z nich w pewnym okresie twórczości musieli np. zmierzyć się z chorobą lub cierpieli na nią od urodzenia, co zmieniło ich postrzeganie świata, ich twórczość. Oczywiście doceniamy rolę wyobraźni, ale gdyby np. Czesław Miłosz nie zobaczył karuzeli ze śmiejącymi się uczestnikami zabawy przy murze warszaw- skiego getta, nie napisałby wiersza „Campo di Fiori” i słynnych słów:„Salwy zamuremgetta, głuszyła skocznamelodia i wzlaty- wały parywysokowpogodne niebo”. – Artyści, obdarzeni wyjątkowymi talentami i zdolnościami, tworzyli w epokach, w których diagnostyka i leczenie problemów ze wzro- kiembyływporównaniu z dzisiejszymi standardami znacznie ograni- czone. Czy w obecnych czasach zyskaliby szansę na zachowanie peł- nej funkcji wzroku i kontynuowanie twórczości? A może gdyby nie doznali tych ograniczeń, nie stworzyliby tak pięknych dzieł? To pyta- nia, na które nie znajdziemy odpowiedzi. Wiemy jednak, że dzięki współczesnym osiągnięciom naukowym mamy szansę zrozumieć, jak ważny dokonał się postęp w medycynie, a zwłaszcza w specjal- ności, którą się zajmuję, czyli w okulistyce, i jakie szanse otwiera ona zarówno przed artystami, jak i wszystkimi ludźmi dotkniętymi choro- bami oczu. I oczywiście pozwala sztukę artystów inaczej interpreto- wać. Trzeba jednak wspomnieć, jak depresyjnie na naszego noblistę wpłynęła utrata widzenia centralnego, którą zamanifestował wmało znanym wierszu „Oczy”: Szanowne moje oczy, nie najlepiej z wami. Dostaję odwas rysunek nieostry, a jeżeli kolor, to przymglony. – Szczególna jest historia JohnaMiltona, wybitnego angielskie- go poety, znanego przede wszystkim z epickiego poematu„Raj utracony”. Stracił wzrokwwieku 43 lat… – A mimo to kontynuował pisanie i stworzył jeszcze wiele znako- mitych dzieł, korzystając z pomocy członków rodziny, a nawet – jak podają niektóre źródła – zatrudniając specjalnie skrybę, by ten zapi- sywał jego myśli. Milton zmagał się z wieloma trudnościami zdro- wotnymi. Cierpiał na nawracające ataki bólu głowy oraz szczególnie dotkliwe, w związku z pogłębiającymi się problemami ze wzrokiem, dolegliwości gastryczne. Epizody te były efektem ostrej jaskry, okre- ślanej obecnie jako ostre zamknięcie kąta. Choroba ta jest szczegól- nie groźna, ponieważ każdy napad może prowadzić do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Nerw ten jest elementem o zasadniczym zna- czeniu dla zdolności widzenia, złożonym z ogromnej liczby włókien nerwowych. Są to wypustki komórek siatkówki, które przejmują impuls elektryczny po przetworzeniu wychwyconego obrazu przez fotoreceptory siatkówki, a więc przez czopki i pręciki. W zdrowym nerwie wzrokowym znajduje się około 1,2 miliona włókien nerwo- wych, które niczym przewody przenoszą impulsy nerwowe do kory wzrokowej mózgu. Napad ostrej jaskry może spowodować uszko- dzenie lub wyłączenie nawet do 50 proc. tych włókien, co skutkuje bardzo poważnymi konsekwencjami, w tym prowadzi do utraty wzroku, poczynając od ubytkówwpolu widzenia. – GdybyMilton żył dzisiaj? – Za pomocą lasera można wykonać w tęczówce oka otwór, który działa na zasadzie zaworu bezpieczeństwa, zapewniającego regula- cję przepływu cieczy wodnistej wewnątrz oka. Niestety, w czasach Miltona choroba ta była częstomylona z innymi schorzeniami, takimi jak zaburzenia psychiczne, migrena czy problemy z układem pokar- mowym, co sprawiało, że zarówno diagnoza, jak i leczenie byływyjąt- kowo trudne. Mimo utraty wzroku, Milton znalazł sposób na konty- nuowanie swojej twórczości, korzystając ze wsparcia rodziny. Jego determinacja i umiejętność przystosowania się do trudnych sytuacji życiowychmogą stanowić inspirację dla wielu ludzi. – Czy dziś analizując dzieła wielkich malarzy możemy dostrzec trapiące ich problemy zewzrokiem? – Upośledzenie, bądź utrata wzorku jest szczególnie dotkliwa dla artystów malarzy. Edward Degas (Hilaire-Germain-Edgar de Gas) urodzony w rodzinie bogatego bankiera, francuski malarz i rzeźbiarz, jeden z najwybitniejszych impresjonistów, znany jest przede wszyst- kim z obrazów przedstawiających tańczące baletnice. Wwieku 30 lat Degas zaczął odczuwać problemy ze wzrokiem. Artysta zauważył, iż nie potrafi podczas polowania wycelować ze strzelby. Ponieważ za precyzyjne widzenie odpowiada centralna część siatkówki, zwana plamką, można podejrzewać, że to ona najprawdopodobniej uległa już wtedy nieodwracalnym zmianom. Zachowało się wiele listów malarza, w których skarży się na postępującą utratę wzroku. Widać ponadto, jak z upływem czasu jego pismo stawało się coraz większe i mniej regularne. – Whistorii sztuki są znane przypadki, gdy pewne upośledzenia doprowadziły do rozwoju danej szkołymalarstwa. – I mamy przykład. Baccio Bandinelli. Przypuszcza się, że ten XVI-
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5