ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2023 / styczeń 2024 nr 305

Pro Medico grudzień 2023/styczeń 2024 24 Co produkuje lekarz? Czesanie łysego W pierwszym odruchu to głupie pytanie, ale podobno nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpo- wiedzi. Potem padnie odpowiedź, udzielona przez tych z „owłosionymi mózgami”, zarządzających zdrowiem publicznym, specjalistycznym i ministerialnym. Oni wiedzą, że lekarz to usługi, a nie produkcja. Szewc robi buty ze skóry, a dermatolog też od skóry. Stolarz przerabia kości na klej, a ortopeda też coś ma wspólnego z kośćmi (choć może poprawniej dla nich brzmi kościami). Chirurg to rzeźnik itd., itp. Jak się wspomniani myśliciele – organizatorzy ochrony zdrowia społeczeństwa obrazili, to dobrze, bo to nie dla nich tekst. Dr n. med. Andrzej Wojcieszek To pytanie padło z ust profesora B. na inau- guracji moich studiów podyplomowych. O profesorze jeszcze wspomnę i ujawnię jego personalia. Wracam do wykładu. Pyta- nie padło. Może niegramatyczne, ale profe- sor leciutko się uśmiechał, zachęcał do dys- kusji. Pierwsze odpowiedzi z sali. Lekarz produkuje zdrowie. Jest jednak małe „ale”. Młodemu mężczyź- nie z guzem kości udowej amputowano kończynę dolną. Czy on jest zdrowy? Umło- dej kobiety wykryto guz jajnika. Z powodu jego złośliwego utkania, w ramach leczenia, wycięto narząd rodny. Czy będzie szczę- śliwa w swojej bezdzietności? Atmosfera na sali zagrzała się, dyskusja trwała w naj- lepsze. Odpowiedzi były coraz dziwniejsze. Profesor przerwał burzę mózgów naszej grupy. A potem udzielił odpowiedzi absur- dalnej. Lekarz produkuje„jakość”. Dyskusja osiągnęła temperaturę wrzenia wody. Z głów parowało. Wtedy Profesor B. przeprowadził wywód. Zaczął od pytania: Kto ma dziecko/dzieci ręka do góry? Spora grupa podniosła ręce. Kolejne pytanie: Czy wasze dzieci chorowały? Ten sam las rąk w górze. I ostatnia kwestia; Czy zaprowa- dziliście dziecko do lekarza czy do najlepsze- go lekarza w waszej okolicy? Zapadła cisza. Podobnie jak inni szukamy najlepszego. Lekarz produkuje jakość. Pozornie bez- sensowna odpowiedź, na niegramatyczne pytanie, ale o to chodzi w naszym zawo- dzie. Na każdym szczeblu kariery, w każdym miejscu ordynacji, pracujemy na opinię o nas. Popełniamy błędy, ale jak jesteśmy „najlepsi”, to chory i rodzina dodają, że nie udało się, ale jak temu doktorowi się nie udało, to nie udałoby się nikomu. Piszę te słowa, bo zawsze bronię zawodu, choć jestem zagorzałym zwolennikiem usuwa- nia czarnych owiec ze stada. Ta „jakość” ma wynikać z wiedzy i umie- jętności. Medycyna nie jest przyjemna, iniekcje, pobieranie krwi czy rwanie zębów oraz wiele innych procedur, nigdy nie będą miłe, ale my lekarze zlecamy je dla dobra pacjenta/chorego. Nie schodzimy ze szlaku wiedzy. Nie głosimy nagle teorii o lecze- niu ziołami boreliozy. My wiemy, że każdy miecz jest obosieczny i dlatego powikłania będą się zdarzać. Musimy nauczyć się kon- taktu z chorym, niezależnie od jego pozio- mu wiedzy i inteligencji. Pora wyjaśnić kim jest Profesor B. Wybrałem się uzupeł- nić wiedzę na studiach podyplomowych. Z racji wygodnictwa na Wydziale Orga- nizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej. Wydział mieścił się w Zabrzu, dokładnie 1800 metrów od domu. Dziekanem był prof. dr hab. inż. Józef Bendkowski. Mogę tylko życzyć każdej koleżance i koledze „jak najwięcej jakości”. Produkujcie jakość nie- ustannie. Kończąc, życzę Wam wszystkim uprawiającym zawód lekarza Rodzinnych i Radosnych Świąt i mnóstwo prezentów, a naNowy Rok, jeszczewięcej„jakości”. Każdy musi znaleźć swój klucz do sukcesu. Na każdym szczeblu kariery, w każdym miejscu ordy- nacji, pracujemy na opinię o nas. Popełniamy błędy, ale jak jesteśmy„najlepsi”, to chory i rodzina dodają, że nie udało się, ale jak temu doktorowi się nie udało, to nie udałoby się nikomu. Piszę te słowa, bo zawsze bronię zawodu, choć jestem zagorzałym zwolennikiem usu- wania czarnych owiec ze stada. Fot. Chroma Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5