ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecień 2023 nr 298

Pro Medico kwiecień 2023 19 Jak nie pomogłem skazanemu Pewnego razu jeden z sądów zlecił mi wydanie opinii na temat tego, czy ze względu na aktualny stan zdrowia skazanego może on brać udział w toczącym się postępowaniu wykonawczym. A tak- że, czy stan zdrowia skazanego pozwala na wykonanie wobec niego kary pozbawienia wolności wwarunkach izolacji oraz czy schorzenia, na które cierpi skazany, stanowią chorobę psychiczną lub inną ciężką chorobę uniemożliwiającą wykonanie kary. Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Fot. Chroma Stock Biegły kardiolog wskazał, że skazany jest całkowicie niezdol- ny do pracy i odbywania kary pozbawienia wolności. Ponadto, że kary tej nigdy odbyć nie będzie mógł. Natomiast w kolejnym roku leczący neurolog wskazał, że wynik leczenia jest niepewny, ale pacjent jest zdolny do stawiennictwa na badanie orzecznicze. Z kolei lekarz orzecznik uznał badanego za częściowo niezdol- nego do pracy. Zespół orzekania, wypowiadając się o stopniu niepełnosprawności, uznał go za niepełnosprawnego w stopniu umiarkowanym i za zdolnego do pracy jedynie w warunkach zakładu pracy chronionej. Z czasem u mężczyzny stwierdzono podejrzenie nowej choroby. W związku z tym bywał hospitalizowany, badany przez kolejnych biegłych, dochodziło do poprawy stanu kardiologicznego. Nadal podnoszono, że jest wciąż niezdolny do odbycia kary pozbawienia wolności. I tak w sprawie opiniowali biegli kardiolodzy (na temat problematyki pulmonologicznej), gastroenterolodzy (na temat problematyki kardiologicznej) i pulmonolodzy (na temat pro- blematyki ortopedycznej). Taki „rozrzut” specjalności wynikał z powodu stopniowego zmniejszania się liczby biegłych różnych specjalności – chcących w ogóle opiniować. Ostatecznie w wyniku dogłębnej diagnostyki wykluczono choro- by rozrostowe, zmiany kostne upośledzające sprawność, doszło do poprawy stanu kardiologicznego. Pacjent, choć przebada- ny od stóp do głów, nadal był „chory” i niezdolny do osadzenia w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Ostatecznie sąd zlecił mi przeprowadzenie badania i wydanie opinii. Badany przedłożył kilkadziesiąt dokumentów, które znaj- dowały się w aktach sprawy, wskazując, że to są nowe dowody, których jeszcze nie okazywał. W wywiadzie wskazał (cytuję): „teraz mam zmienione próby wątrobowe – na lipiec mam kolej- ne skierowanie do płucnego i na EEG. Odczuwam brak oddechu i stosuję inhalatory – jeden na sen, a jeden na astmę. Najgorzej ból w klatce piersiowej i dychawica, jak się zmęczę.” Z wywiadu zawodowego wynika, że pracował fizycznie. W bada- niu fizykalnym z odchyleń stwierdziłem posiadanie (i używanie) okularów, po lewej stronie klatki piersiowej bliznę po videotora- kotomii oraz delikatne obrzęki w okolicy obu kostek. Postawiłem rozpoznania: brak podstaw rozpoznania jakiejkolwiek choroby nowotworowej, stan po przebytym trzy lata temu gruźli- czym zapaleniu otrzewnej z pozostawieniem nieczynnych zmian w RTG, stan po przebytych zawałach mięśnia sercowego z w pełni wydolnym układem krążenia, zwyżki ciśnienia bez jakichkolwiek zmian w mięśniu sercowym i nerkach, zaburzenia gospodarki tłuszczowej w badaniach laboratoryjnych oraz dolegliwości spo- wodowane zapewne zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa bez istotnych ograniczeń sprawności. W odpowiedzi na pytania sądu wskazałem, że skazany może brać udział w toczącym się postępowaniu wykonawczym, stan jego zdrowia pozwala na osadzenie w zakładzie karnym. Schorzenia, jakie posiada, nie stanowią choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby uniemożliwiającej wykonanie kary pozbawienia wolno- ści. Skazany może więc odbyć karę pozbawienia wolności. Niestety, nie wiem, czy sąd przyjął moją opinię, czy też zale- cił wydanie nowej przez kolejnego biegłego. Reasumując – jest to sprawa typowa, w której, niestety, możliwe jest powoływanie kolejnych biegłych i oczekiwanie, że któryś z nich wyda opinię korzystną dla skazanego.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5