ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecień 2019 nr 258
17 Pro Medico • kwiecień 2019 Przyzwyczailiśmy się wszyscy, ja już też, że wiecznie się łata, że wiecznie „jakoś będzie”. Że nieobsadzony dyżur ktoś weźmie, mimo że nikt nie ma na niego ochoty. Udajemy, że wszystko jest OK, mimo że w oczywisty sposób nie jest. Priorytetem dla naszych dzisiejszych prze- łożonych jest zapewnienie ciągłości pra- cy swoich jednostek – i de facto głównie z tego są rozliczani.„My na dole” uważamy jednak, że równie ważne są aspekty sze- roko rozumianej jakości i raz na jakiś czas znajdzie się w jakimś szpitalu naśladowca działań kolegi z Bydgoszczy. Prawdopo- dobnie również niejeden lekarz w swoich działaniach zaryzykuje wyżej wspomnianą ciągłość pracy, dla wyższego dobra. GODZINY DYŻUROWE Ostatnie miesiące przynoszą również pew- ne nowinki tyczące nas bezpośrednio. Jed- ną z większych jest finansowanie godzin dyżurowych rezydentów (wyłącznie tych przewidzianych programem specjalizacji) z tej samej puli środków co podstawowy czas pracy rezydenta. Ważny postulat mło- dych został spełniony. Zrodziło to ogromną masę problemów, uwypukliło także szereg mniejszych lub większych nieprawidłowo- ści – konia z rzędem temu, kto – zgodnie ze swoim programem specjalizacji – dyżu- rował na stażu zewnętrznym wymaganą ilość godzin. „Od zawsze” było to obowiązkowe, zmie- niło się jednak to, że teraz są na to środki. Z oczywistych względów nasi podstawowi pracodawcy woleliby przeznaczyć te środ- ki na zabezpieczenie ciągłości pracy swo- ich jednostek. Pieniądze na rezydentury są jednak pieniędzmi na szkolenie, a dzia- łalność oddziałów powinna być zabezpie- czona z innych źródeł. ZEJŚCIE PO DYŻURZE Nowinką są także zapisy w programach specjalizacji, które mówią o „niezabieraniu za zejścia po dyżurze”, a także dodatko- wych dniach wolnych na szkolenie. Zanim „niezabieranie za zejścia” realnie stanie się rzeczywistością, będzie z pewnością musiało upłynąć dużo czasu, opór w tej materii jest zadziwiająco duży, a przecież i na to są środki. Ogromnym ryzykiem jest interpretacja, która mówi, że sprawa tyczy tylko dyżurów do limitu, który da się zre- alizować bez opt-out. Zejścia po dyżurach w ramach opt-out miałyby nawet przedłu- żać specjalizację! REZYDENTURY Kolejne rozdanie rezydentur przez SMK za nami, użytkownicy donoszą, że system wcale nie działa lepiej, niż ostatnio. Ujaw- niły się drobne niedociągnięcia w syste- mie „bonów lojalnościowych” – przede wszystkim bieżąca ich konstrukcja bodajże uniemożliwia podpisanie deklaracji przed zawarciem umowy o pracę, co wyklucza podwyższenie wynagrodzenia w pierw- szymmiesiącu. ZLA i PUE Żegnamy również papierowe ZLA, nadal jednak PUE ZUS mniej więcej raz w tygo- dniu ma kilkugodzinne przerwy w działaniu. Paru lekarzy wystawiło zwolnienia papiero- wo, jak zwykle ZUS usiłował ukarać lekarzy za własne problemy informatyczne. Osobi- ście gorąco popieram szeroką informatyza- cję w ochronie zdrowia, ale błagam, zanim uczynimy coś obowiązkowym, uczyńmy sys- temy dostatecznie niezawodnymi – to jest wykonalne! Komercyjni dostawcy usług w internecie zapewniająniezawodność (SLA) na poziomie 99,99% czasu, to jest na tydzień pracy dozwolona jest minuta (!) przestoju, powyżej tego dostawcy płacą kary umowne. KLASYCZNE ZARZĄDZANIE STRACHEM W ostatnich dniach środowisko ożywiła jeszcze jedna wiadomość: rzekomo Mini- sterstwo Zdrowia pracuje nad taką mody- fikacją limitu czasu pracy i klauzuli opt-out, że miałaby ona tyczyć globalnie wszyst- kich pracodawców w ochronie zdrowia. Fake news? Nie sądzę. Dla mnie to kla- syczne zarządzanie strachem. Mało czego boimy się tak bardzo, jak utraty dochodów, a gdyby taki mechanizm został wdrożony, z pewnością wielu z nas zostałoby zmu- szonych do – najpierw – zabezpieczenia potrzeb podstawowego pracodawcy za podyktowane przez ustawodawcę staw- ki, a żeby zarobić cokolwiek na warunkach rynkowych, mogłoby już nie starczyć sił, czy też po prostu nocy wmiesiącu. Drodzy przełożeni – my, millenialsi wycho- waliśmy się w warunkach wolnorynko- wych i uważamy ich ograniczanie za nie- akceptowalne, a taka forma jak opisana powyżej, to już niewolnictwo. Oskar Bożek Autor jest członkiem Komisji ds. Młodych Lekarzy ŚIL Komunikat Ordynatorzy wybrani w drodze konkursu 19.02.2019 r. • Dr n. med. Agnieszka Kowal- ska-Pawełek – Oddział Chorób Wewnętrznych I – Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy SA w Tarnowskich Górach. • Dr n. med. Beata Poprawa – Oddział Chorób Wewnętrz- nych II – Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy SA w Tar- nowskich Górach. Konkursy ordynatorskie
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5