ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecień 2021 nr 278

Pro Medico • kwiecień 2021 2 Biuro czynne jest w poniedziałki, wtorki i czwartki od 8.00 do 16.00, wśrody od8.00do17.00, awpiąt- ki od 8.00 do 15.00. 32 60 44 276 – główny numer, infor- macja o numerach wewnętrznych ŚIL 32 60 44 257 – FAX 32 60 44 210 – Dział Rejestru Lekarzy 32 60 44 220 – Dział Prywatnych Praktyk 32 60 44 225 – Ośrodek Kształcenia Lekarzy 32 60 44 230 – Składki 32 60 44 235 – Dział Finansowo- -Księgowy 32 60 44 237 – Główny Księgowy 32 60 44 240 – Biuro Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodo- wej w Katowicach 32 60 44 251 – Dyrektor Biura ŚIL 32 60 44 253 – Sekretariat Biura ŚIL 32 60 44 290/91 – Dział administra- cyjno-gospodarczy 32 60 44 264 – Redakcja pisma„Pro Medico”: p.biernat@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 262 – Ogłoszenia i reklamy w„ProMedico” biuletyn@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 260 – Dział Informacyjno- -prasowy mediasil@izba-lekarska.org.pl Rzecznik prasowy: a.vdc@izba-lekarska.org.pl 326044265 – Zespół RadcówPraw- nych 32 60 44 270 – Sekretariat Komisji: Bioetycznej, ds.Konkursów i ds.Etyki Lekarskiej 32 60 44 280 – Sekretariat Okręgo- wego Sądu Lekarskiego w Katowicach Śląska Izba Lekarska Bogaci wierzą w siłę swoich pieniędzy i są przekonani, że wystarczy zapłacić, aby inni (załoga?) bezpiecznie ich uratowali. Jeszcze inni, w tym dobrze urodzeni dżentelmeni, bezwzględnie i bez skrupułów walczą o miejsce na łodzi ratunko- wej. A jeszcze inni, jak to w życiu, godzą się z losem i umierają przy dźwiękach melodii granych przez tonącą powoli w oceanie orkiestrę. Gdy oglądam filmy o Titanicu, fabularne, dokumentalne i inne, przed moimi oczyma staje powtórka oceanicznej tragedii, tylko w znacznie większej skali. Skali całej ziemi. Codzienna stabilność naszego uporządkowanego życia w przeciągu ostatniego roku przestała dla większości z nas istnieć. Przestała istnieć, niezależnie od VIP- owskiej pozycji, celebryckiego uznania czy posiadanych pieniędzy. Otaczają- cy nas i atakujący ocean koronawirusa pojawia się w szalupach ratunkowych, jakimi są szpitale, podczas rodzinnych spotkań czy na sali balowej na Krupów- kach. Obok nas odchodzą na zawsze ludzie, silni i słabi, urodziwi i nieciekawi, młodzi i niemłodzi. A my? Pasażerowie Ziemi, którzy jeszcze zostali, pchamy się do szalup, płacąc na czarnym rynku za, dające pewną nadzieję, szczepionki. Inni wykorzystują fakt, że są, według nich, głosem narodu i szczepią się poza kolejką. Nikt jednak do końca nie wie, czy pozyskana z trudem szczepionka na pewno zadziała, a jeśli zadziała, to na jak długo. Nikt też do końca nie wie, czy nowe góry lodowe pod postacią zmutowanych wirusów, nie przewrócą pozornie bezpiecznej poszczepiennej łodzi ratunkowej (i to po szczepionce o nazwie – i tu można wstawić nazwy coraz to większej liczby firm produkujących szcze- pionki). Zapomniane czasy czekania na nieuchronność dotknęły, jak na Titanicu, pełnych samozadowolenia i pychy nas, współczesnych Obywateli Świata, Euro- py – bogatych i biednych. Mija rok pandemii. Niby już dużo o niej wiemy. Uczeni w piśmie toczą naukowe spory, czy szczepionka działa po jednympodaniu, czy jej skuteczność utrzymuje się przez dany czas, czy dłużej. Po cichu, ale i z mediów, wiemy też o korupcji, kumoterstwie, przekupstwie, czyli wszystkich grzechach towarzyszących walce o zdrowie. Rok minął. Wszyscy ostrożnie mówią o kolejnym roku, a może o kolej- nych latach pandemii. Dla wielu z nas zrozumiały stał się fragment suplikacji „...od powietrza” chroń nas Panie. Naprawdę, od morowego powietrza chroń nas Panie. Przynajmniej na tyle, abymmógł za rok napisać, że minęły dwa lata pandemii. JAK NA TITANICU Wszyscy znają dramat ludzi na Titanicu. Stabilny – jakoby – superstatek, nagle przestaje być bezpieczny dla swoich pasażerów. Rozpoczyna się walka o życie. Część, niestety błędnie, uważa, że niezatapialny cud techniki dalej jest bezpieczny. Inni, pewni swojej wysokiej VIP-owskiej pozycji, wiedzą, że na pewno wyjdą z opresji. Prof. dr hab. n. med. dr h. c. multi Aleksander Sieroń

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5