ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecień 2022 nr 288

Pro Medico • kwiecień 2022 2 Biuro czynne jest w poniedziałki, wtorki i czwartki od 8.00 do 16.00, wśrody od8.00do 17.00, awpiątki od 8.00 do 15.00. 32 60 44 276 Główny numer, informacja o numerach wewnętrznych ŚIL 32 60 44 251 Dyrektor Biura ŚIL 32 60 44 253 Sekretariat Biura ŚIL 32 60 44 260 Dział Informacyjno-prasowy: mediasil@izba-lekarska.org.pl Rzecznik prasowy: a.vdc@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 210 Dział Rejestru Lekarzy 32 60 44 220 Dział Prywatnych Praktyk 32 60 44 225 Ośrodek Kształcenia Podyplomowego Lekarzy 32 60 44 265 Zespół Radców Prawnych 32 60 44 240 Biuro Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach 32 60 44 270 Sekretariat Komisji: Bioetycznej, ds. Konkursów i ds. Etyki Lekarskiej 32 60 44 280 Sekretariat Okręgowego Sądu Lekarskiego w Katowicach 32 60 44 230 Składki 32 60 44 235 Dział Finansowo-Księgowy 32 60 44 237 Główny Księgowy 32 60 44 290/91 Dział administracyjno-gospodarczy 32 60 44 264 Redakcja pisma„ProMedico”: p.biernat@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 262 Ogłoszenia i reklamy w„ProMedico”: biuletyn@izba-lekarska.org.pl Informatorium Okazuje się jednak, jak szczegółowo odpytać chorego, zbierając wywiad, to dwadzie- ścia lat temu była jakaś kontuzja, kiedyś, chyba w dzieciństwie, jakieś tam zapalenie nerek, chyba w wojsku zapalenie płuc, no i oczywiście ten kręgosłup. Aha, no i te trochę dziennie alkoholu i papierosy. Ale papierosy już rzuciłem. Dwa lata temu! Logiczne usystematyzowanie wywiadu przez lekarza i zrozumienie powiązania cho- rób przebytych z tym, na co pacjent teraz choruje, a nawet umiera, pozwala dobrze zrozumieć końcowe skutki. A pacjent twierdzi: panie doktorze to, że teraz pan mówi o ciężkiej, być może śmiertelnej chorobie, brzmi dla mnie jak grom z jasnego nieba. Takim pacjentem jest Europa. Wiele lat temu, chyba piętnaście, usłyszeliśmy słowa pewnego batiuszki, że my – Rosjanie, Ukraińcy, Polacy, a nawet nie-Słowianie miesz- kający nad Bałtykiem, jesteśmy jedną wielką, trochę na razie podzieloną, ale rodziną. Przyjdzie być może, tak wtedy mówiono, czas na wspólne świętowanie, niezależnie od tego, czy będą to urodziny, imieniny czy stypa. Potem przyszedł rok 2014, gdy przerzucony przez niedobrego Stalina na Ukrainę Krym powrócił do wspólnego, lep- szego, stołu biesiadnego. Potem Donieck i Ługańsk. W tak zwanymmiędzyczasie tro- chę innych uczestników tworzącej się nowej/starej grupy, w tym Osetia i Czeczenia. Reakcji świata nie było. Lub były, delikatnie mówiąc, niemrawe. Wreszcie przyszedł czas na kolejnego sąsiada. Coś nam to przypomina. Czasy i lata znane z podręczników historii. Był taki kraj. Był taki ktoś. Udało mu się najpierw jedno przyłączenie, potem drugie, potem kolejne, a potem przyszedł czas na cały świat. Potem przerwa. Potem w jednych krajach Plan Marshalla, w innych odbudowa stolicy. Pojawiły się nowe, potem uznane za brzydkie i niemożliwe dla niektórych do dalszego oglądania, pomniki. Teraz mamy ciepłą wodę w kranie, samochód dla każdego i możliwość pięknych weekendów i wakacji. Teraz jest dobrze. Prawie każdy pacjent, wliczając w to też nas, lekarzy, jako pacjentów, rzadko wycią- ga wnioski z przeszłości. No bo dolegliwości minęły. Pamięć wyparła problemy. A tu grom z jasnego nieba. Boże, doktorze, czy wszystko stracone? Tyle lat dobrego zdrowia, dobrostanu i dobrobytu i co? I nagle koniec? Czy my w Polsce, dumnie sami siebie nazywani przez większość z nas Europejczyka- mi, mamy się czego bać? A może, jak to chcą niektórzy, wyjdźmy z tego krępującego, wg nich naszą suwerenność, kręgu wspólnoty i sami stawmy czoła idącej z sąsiednie- go wielkiego kraju przyszłości? Tradycyjnie nie korzystając z żadnej odmiany Planu Marshalla i oczywiście nie oddając nawet guzika. Wchodząc do nowej/starej wspólnoty? Prawie dobrowolnie? GROM Z JASNEGO NIEBA? Każdy z nas, lekarzy, zna wypowiedzi pacjentów w ga - binecie. Często brzmi to tak: panie doktorze, nigdy do tej pory nie byłem chory, mimo że mam już tyle to a tyle lat. Tu zwykle pada jakiś imponujący, według pacjenta, wiek. Prof. dr hab. n. med. dr h. c. multi Aleksander Sieroń

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5