ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecien 2024 nr 308

Pro Medico kwiecień 2024 15 z Rudy Śląskiej, gdzie chory będąc po zabie- gu operacyjnym w długotrwałym znieczu- leniuogólnym, zabrał z kuchni noże i zacho- wywał się agresywnie, zagrażając sobie i innym.Wezwana policja oddała do pacjen- ta strzały z broni palnej ze skutkiem śmier- telnym. Policjant skorzystał zatem z narzę- dzia, do któregoniewolnomubyło sięgnąć. W ustawie o środkach przymusu bezpo- średniego i broni palnej jest bowiem prze- pis, z którego wynika, że przewidzianych w niej rodzajów interwencji nie wolno mu było zastosować (art. 3). Ich stosowanie wyłącza się m.in. w przypadkach, o których mowa w ustawie o ochronie zdrowia psy- chicznego. W niczym nie zmieniało istoty problemu to, żepacjent z zaburzeniami psy- chicznymi przebywał w oddziale chirurgii, a nie w oddziale psychiatrycznym. Problem jest ten sam. To lekarz na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego decydu- je, jakie środki przymusu bezpośredniego ma zastosować policjant. – Zakładając, że lekarz będąc sam w gabinecie, spotyka się z agresją fizycz- ną ze strony pacjenta, a nie ma możli- wości wezwania Policji, to czy w takiej sytuacji może wykorzystać dozwolone środki obronyosobistej, takie jaknp. gaz pieprzowy (łzawiący)? – To sytuacja dla lekarza szczególnie trud- na. Jeśli ma on podstawy po temu by przy- jąć, że przyczyną agresji nie są zaburzenia psychiczne, służy mu prawo do obrony koniecznej. – A cow sytuacji gdy lekarz niemamoż- liwości rozpoznania rzeczywistych powodów agresji chorego i nieprawidło- wouzna, żemado czynienia zpacjentem roszczeniowym, podczas gdy faktycznie była to osoba z zaburzeniami psychicz- nymi? – Przepisy prawa karnego stanowią, że ten kto będąc w usprawiedliwionym błędzie skorzysta z kontratypu – w tym przypadku obrony koniecznej – nie popełnia prze- stępstwa. Oznacza to, że organy ścigania nie mogą wszcząć postępowania, a gdy- by uprzednio, z zawiadomienia pacjenta, dokonały wszczęcia, to muszą postępowa- nie umorzyć. – W pierwotnym brzmieniu art. 44 usta- wy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty lekarzowi przydano ochronę prawną należną funkcjonariuszowi publiczne- mu wówczas, gdy wykonuje czynności w ramach pomocy doraźnej oraz w razie pomocy udzielanej po myśli art. 30 tej- że ustawy, określającym obowiązek udzielania pomocy lekarskiej. Wwyniku nowelizacji z roku 2018 do art. 44 doda- no sformułowanie „wykonuje zawód w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który zawarł umowę o udzie- lanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w tym podmiocie”. Czy oznacza to, że od 2018 r. zwiększył się zakres ochrony? –  I tak, i nie. Lekarzowi, podobnie jak pozo- stałym osobom, służy ochrona prawna w każdym przypadku bezprawnej agresji słownej bądź fizycznej. Jednakże zrównanie lekarza w zakresie ochrony prawnej z funk- cjonariuszami publicznymi, oznacza spotę- gowanie surowości sankcji karnej, a nadto powoduje przyjęcie publicznoprawnego trybu ścigania. Niekiedy może mieć miej- sce także skazanie sprawcy z przepisu, który nie stanowi podstawy kwalifikacji prawnej w przypadku, gdy ofiarą nie jest osoba wskazana w art. 44 ustawy o zawo- dach lekarza i lekarza dentysty (np. w razie czynnej napaści). W tym sensie, dokonane w 2018 roku, poszerzenie kręgu podmio- tów korzystających z ochrony właściwej funkcjonariuszom publicznym, można oce- niać jako wzmocnienie ochrony. – Jakie zatem rodzaje przestępstwmoż- na przypisać sprawcy agresywnego czy- nu skierowanego przeciwko lekarzowi? – Jeśli lekarzowi nie przysługuje ochrona przydawana funkcjonariuszom publicz- nym, to w grę wejść mogą np.: pozbawie- nie wolności (art. 189), groźba popełnienia przestępstwa (art. 190), uporczywe nękanie (art. 190a), naruszenie miru domowego (art. 193), zmuszaniedookreślonego zacho- wania (art. 191), zniesławienie (art. 212), znieważenie (art. 216), naruszenie niety- kalności cielesnej (art. 217), uszczerbek na zdrowiu (art. 156-157). Natomiast w razie skazania w oparciu o przepisy służące ochronie funkcjonariuszy publicznych pod- stawę kwalifikacji prawnej mogą stanowić art. 222-224 oraz 226 kodeksu karnego. – Jak można udowodnić w procesie, że doszło do popełnieniawymienionych powyżej przestępstw? Jakie dowody można zabezpieczyć, aby udowodnić winę agresywnego, roszczeniowego pacjenta? – W niektórych sytuacjach może to być bardzo trudne, może się bowiem okazać, że będzie to słowo przeciwko słowu. Jednak właściwie w każdych okolicznościach moż- na zapewnić świadków zdarzenia. W pry- watnym gabinecie mogą to być czekający w poczekalni pacjenci, pielęgniarka czy rejestratorka. – Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie rodzajów, zakre- su i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania, w kar- cie informacyjnej leczenia szpitalnego ma zostać zawarta informacja dotycząca stanu zdrowia lub stanu funkcjonowania pacjenta. Czy w pojęciach tych zawiera się agresywne zachowanie chorego? Czy informację taką można zamieścić w epi- kryzie? –  Oczywiście, że można, a wręcz należy odnotować. Dokumentacja medyczna ma odzwierciedlać możliwie wiele infor- macji o pacjencie i agresywność pacjenta, wszystko jedno, czy fizyczna, czy słowna, jest istotnym elementem obrazu chorego. Informacja taka w sytuacji sporu z pacjen- tem może również służyć jako dowód w sprawie. – A jeżeli lekarz staje się ofiarą agresji w internecie, to czy prawo karne obej- muje go ochroną? – Istota zniewagi lub zniesławienia doko- nana w internecie, z perspektywy prawa karnego niczym się nie różni od takich czynów bez wykorzystania tego środka komunikacji. Są tylko inne narzędzia służą- ce udowodnieniu tego co się stało. Policja w takich przypadkach ustala numer IP kom- putera, z którego zamieszczane były obraź- liwe treści. To od lekarza zależy czy w tego typu przypadkachwykorzysta drogę postę- powania karnego, cywilnego czy obie te ścieżki. Zapadały już przed sądem karnym prawomocne wyroki skazujące pacjentów, którzy dopuszczali się zniesławienia lekarza. Wprocesie karnymmoże wystąpić kumula- tywna kwalifikacja, gdy w jednej wypowie- dzi zawarte są zarówno elementy zniesła- wiające, jak i znieważające. Wobec agresywnego pacjenta decyzję o zastosowa- niu środków przymusu bezpośredniego podejmu- je lekarz. On decyduje o rodzaju środka i nadzoruje jego wykonanie. Lekarz może zwrócić się do policji czy innych służb mundurowych o pomoc, jednak wezwany przez lekarza policjant wspomaga go tyl- ko w działaniu, np. polegającym na obezwładnieniu. Policjant jest niejako przedłużeniem ręki lekarza.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5