ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecien 2024 nr 308
Pro Medico kwiecień 2024 18 Prof. dr hab. n. med. Waldemar Kostewicz prezesPolskiegoTowarzystwaLekarskiego Obrażeni na… Polskie Towarzystwo Lekarskie POLEMIKA Z uwagą, ale też z zażenowaniem, przeczytałem artykuł podpisany przez prof. Jacka Gawrychowskiego w lutowym numerze czasopisma Śląskiej Izby Lekarskiej Pro Medico pt. „Polskie Towarzystwo Lekarskie – umieranie etosu”. Pewne uwagi i spostrzeżenia dotyczące aktualnej kondycji PTL są z pewnością słuszne i znane od ponad 20 lat. Prezes, członko- wie Prezydium i Zarząd PTL zdają sobie doskonale sprawę z aktu- alnego stanu Towarzystwa, m.in. trudnej sytuacji finansowej, spadku liczby członków, braku zainteresowania młodych leka- rzy chętnych do działalności społecznej, niskiej, nieadekwatnej do teraźniejszości stawki członkowskiej, etc. Pisali obszernie już o tym między innymi prof. Tadeusz Brzeziński w książce „Polskie Towarzystwo Lekarskie 1951-2001” w 2001 r. oraz prof. Halina Pilawska ze Szczecina w 2011 roku. Poruszona propozycja radykalnego przekształcenia PTL w fede- racje oddziałów regionalnych wydaje się być kontrowersyjna, jednakowoż może warta ponownego przemyślenia i dyskusji. Szkoda tylko, że taka propozycja nie była przedstawiona pod- czas niedawnego Krajowego Zjazdu Delegatów 2 grudnia 2023 r. w Warszawie. To było najodpowiedniejsze miejsce na zgłoszenie tego postulatu pod dyskusję. Był na to czas. Prof. Gawrychowski wybrał jednak, wydaje się celowo, drogę (krytycznego wyraźnie) upublicznienia sytuacji naszego Towarzystwa w ogólnodostępnej gazecie medycznej. Dlaczego o tym pisze profesor właśnie teraz? Dziwne to jest zwłaszcza, że autor tego krytycznego dla PTL artykułu, pełniąc funkcję skarbnika przez ostatnią czteroletnią kadencję i będąc w ścisłym Prezydium PTL, nigdy nie wnosił podobnych uwag i zastrzeżeń podczas okresowych zebrań (w wielu z nich – nota bene nawet online, nie brał udziału). Po prostu nie był aktywnym członkiem Prezydium PTL. Należy jednak zdać sobie sprawę, że w takiej federacji, decydujący głos będą mieć najsilniejsze liczbowo oddziały regionalne, natu- ralnie kosztem tych małych. Niewątpliwie niezwykle ryzykowna byłaby ta proponowana zmiana w organizacji PTLu! Nasuwają się pytania... A kto będzie Prezesem całej federacji? Czy to będzie prezes jednego z dużych oddziałów z rotacją co rok, dwa lata? Pomysł ten był już dyskutowany w 2019 r. i upadł z wielu powodów. Najważniejszy to kto będzie pracował, zbierał fundu- sze np. przez rok lub dwa, a kto będzie honorowo pełnił funkcję prezesa. W tej roli zapewne widziałby się prof. Gawrychowski. W tymmiejscu chcę podziękować Panu Profesorowi za wyjątkowo skrupulatną życzliwość. Trudno również nie zauważyć, że artykuł prof. Gawrychowskiego był inspirowany uwagami innych osób (niewybranych na ostatnim Zjeździe do Prezydium PTL). Dlatego, dla wszystkich wtajemniczonych w kulisy sprawy, wiadomym jest dlaczego Pan Profesor et consortes ożywił się w swej silnej kry- tyce Polskiego Towarzystwa Lekarskiego wówczas, gdy nie został wybrany w demokratycznych wyborach podczas Krajowego Zjaz- du Delegatów 2 grudnia 2023 r. do Prezydium Polskiego Towarzy- stwa Lekarskiego. Polskie Towarzystwo Lekarskie jest nadal rozpoznawaną w Polsce i na świecie marką, która się sama broni i nie potrzebuje pustych frazesów i uzdrowicieli, potrzebuje zaangażowania sercem i pracą członków. Przypomnę również, że Podyplomowa Szkoła Medycyny Este- tycznej i Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging to dwa różne podmioty. O czym były skarbik PTL-u powinien wie- dzieć. Porównanie z przystawką jest po prostu wielce chybione. Medycyna estetyczna wpisuje się jak najlepiej w działalność PTL
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5