ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach kwiecien 2024 nr 308

Pro Medico kwiecień 2024 19 Dr n. hum. Anna Łuczyńska Wydawcaczasopisma „WiadomościLekarskie” Nie liczba punktów zdobi... czasopismo Prof. Jacek Gawrychowski, autor artykułu zamieszczonego w lutowym numerze Pro Medico„Polskie Towa- rzystwo Lekarskie – umieranie etosu”, odnosi się również do czasopisma PTL „Wiadomości Lekarskie”, któ- rego jestemwydawcą. Pragnę zwrócić uwagę na kilka okoliczno- ści i kryteriów oceny czasopisma nauko- wego, których Profesor nie zna albo celo- wo pomija. „Wiadomości Lekarskie” od lat budują swoją tożsamość i starają się (sku- tecznie) podnosić poziom merytorycz- ny oraz poszerzać zasięg oddziaływania na środowisko naukowe. Nie znam powo- dów, dla których polskie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (wcześniej pod innymi nazwami) ocenia nasze czaso- pismo na 20 punktów. Ale wiem, że aktu- alnie obowiązująca lista czasopism nauko- wych de facto powiela listę z 2019 roku. Do tej pory kryteria oceny czasopism naukowych nie są jawne. Wiadomo, że zamieszanie z podnoszeniem i odbie- raniem punktów, ogłaszane w kolejnych „Komunikatach o zmianie i sprostowaniu komunikatu w sprawie wykazu czaso- pism naukowych”, to sprawa interwencji odpowiednich osób u odpowiednich osób w ministerstwie. Oczywiście rozumiem, że punktacja czasopisma, w którym publi- kują pracownicy uczelni, to sprawa bardzo ważna, bo przekłada się w ostatecznym rozrachunku na kategorię i pieniądze dla uczelni. Dla uczelni, nie dla Polskie- go Towarzystwa Lekarskiego, ani nie dla Wydawcy. My rozwój czasopisma widzimy jako: podnoszenie wartości merytorycznej nadsyłanych prac poprzez m.in. zwiększe- nie procentu prac odrzuconych, większe oczekiwania od recenzentów, stosowanie wszystkich dostępnych zabiegów, które mają wpływ na jakość publikacji (prze- strzeganie zasad etycznych, weryfikacja językowa, poprawna statystyka, system antyplagiatowy, stosowanie Editorial Sys- tem, opisanie wkładu poszczególnych autorów w pracę, oświadczenia autorów dotyczące finansowania badań itp.). „Wiadomości Lekarskie” czekają na obie- caną rzetelną ocenę Komisji Ewaluacji Nauki, która to komisja stanowi gremium ministra właściwe do przygotowania pro- jektu wykazu i analizy wartości punktów przypisywanych czasopismom naukowym w oparciu o aktualne wartości wskaźników bibliometrycznych. Zgłosiliśmy do mini- sterstwa swoje uwagi, które, podobno, będą jedną z przesłanek podejmowanych decyzji o ewentualnych korektach obo- wiązujących procedur przez ekspertów powołanych przez ministra. To są plany ministra na 2024 rok. Aktualnie „Wiadomości Lekarskie” współ- pracują z naukowcami z wielu krajów, mię- dzy innymi z Ukrainy, Iraku, Grecji, Holandii, Indonezji, Bułgarii, Malezji, Pakistanu, Fran- cji, Niemiec, Słowacji, Kanady, Łotwy, Algie- rii, Węgier, Włoch. Rzeczywiście, najwięcej artykułów napływa z Ukrainy – to świadec- two naszego zaangażowania w działania na naukowym froncie w wojnie rosyjsko- -ukraińskiej. Czasopismo jest dobrze znane wMinisterstwieNaukiUkrainy,otrzymaliśmy jako towarzystwo interdyscyplinarne zrzeszające lekarzy wielu specjalności. Zabiegi medycyny estetycznej wykonują zarówno dermatolodzy, chirurdzy, flebolodzy, jak również ginekolodzy, urolodzy itd. Pragnę prof. Gawrychowskiemu i wszystkim Czytelnikom przypo- mnieć, że w czasie ponad 70-letniej działalności Polskie Towarzy- stwo Lekarskie dobrze służyło środowisku lekarskiemu i Polsce, pomimo, że wiele ról, jakie pełniło, przejęły inne towarzystwa i organizacje. Na całym świecie zmienia się formuła i sposób działania towarzystw naukowych. Często zmuszani jesteśmy do konieczności selekcji, nie zawsze według kryteriów ich nauko- wej wartości. Podobny kryzys od wielu lat przeżywają inne towarzystwa krajo- we i międzynarodowe na całym świecie. Konkurencja internetu dyktuje spadek zainteresowania prenumeratą czasopism nauko- wych, mnogość towarzystw, konieczność wyboru nie zawsze sto- sowana jest według kryteriów ich naukowej wartości. Przypomnę również, że oficjalnymi czasopismami Polskiego Towa- rzystwa Lekarskiego są „Wiadomości Lekarskie” i „Polski Merkuriusz Lekarski”. W nich mogą publikować wszyscy lekarze, są wśród nich lekarze z Ukrainy i Iraku. Według prof. Gawrychowskiego ci ostatni w zbyt dużym odsetku. Czasopisma te to duma Polskiego Towarzy- stwa Lekarskiego i wymagany jest właściwy szacunek dla publiku- jących w nich autorów. Zwłaszcza, że pan prof. Gawrychowski mógł znacząco podnieść poziom „Wiadomości Lekarskich”, gdyby sam wnichpublikował, wówczas zapewneodsetekpolskichautorówbyłby większy niż 6,1%, a punktacjaMEINprzekroczyłaby„marne 20 pkt”. Warto podkreślić również, że Sekcje Historyczna i Metodologii Nauk Medycznych PTLu są obecnie reaktywowane. Podobnie jak została reaktywowana działalność Oddziału PTLu wOlsztynie. Tradycji i zasług Polskiego Towarzystwa Lekarskiego dla środowiska lekarzy polskich nie da się przecenić. Trudno mówić o umieraniu eto- su PTLu, gdy do PTLu należy obecnie 5300 lekarzy i nie ma innego towarzystwa z podobną liczbą członków.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5