ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec 2018 nr 251
Pro Medico • lipiec / sierpień 2018 16 ciąg dalszy ze str. 15 specjalizacje re pewnością pomogły Ci podjąć właściwą decyzję, tymczasem na łamach „Pro Medico” chcę Ci pokrótce przedstawić, z czym wiąże się wybór specjalizacji anestezjologia i intensywna terapia. REALIA Anestezjolog dla większości ludzi jest anonimowym lekarzem, którego jedynym zadaniem jest podanie pacjentowi znieczule- nia przed zabiegiem. Jednak nic bardziej mylnego. Jest to ktoś znacznie bardziej istotny, którego zadaniem jest sprawowanie pieczy nad życiem chorego. Oczywiście anestezjolog potrzebny jest podczas operacji, żaden zabieg powodujący ból nie może odbyć się bez jego obecności. To on znieczula pacjenta do zabie- gu, dba o jego bezpieczeństwo w trakcie oraz pozwala zabiegow- com skoncentrować się na polu operacyjnym. Jednak to jedynie wierzchołek góry obowiązków... Szkolenie specjalizacyjne trwa sześć lat, w trakcie których lekarz odbywa 9 staży specjalizacyjnych oraz 8 obowiązkowych kursów na terenie całej Polski. W trakcie tych sześciu lat anestezjolog zobowiązany jest wykonać określoną liczbę znieczuleń, blokad regionalnych oraz innych procedur szczegółowo określonych w programie specjalizacyjnym. DLACZEGOWARTO ZOSTAĆ ANESTEZJOLOGIEM Zakres obowiązków anestezjologa jest bardzo szeroki. Decydując się na tę specjalizację, każdego dnia będziesz pracował na tere- nie CAŁEGO szpitala. Naszym „Królestwem” jest oczywiście Blok Operacyjny oraz Oddział Intensywnej Terapii, jednak nasza obec- ność jest również wymagana podczas pracy zespołu resuscyta- cyjnego, który wzywany jest do stanów nagłego zagrożenia życia we wszystkich oddziałach szpitalnych, a także na Izbie Przyjęć. Staramy się przywrócić życie i je utrzymać. Jesteśmy także obecni podczas porodów, pracujemy w Poradniach Anestezjologicznych oraz Poradniach Leczenia Bólu. Jeśli zatem posiadasz ogromne pokłady energii i nie potrafisz usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu przez 5 minut, to jest to idealna specjalizacja dla Ciebie! OD PLUSÓW DO MINUSÓW Rzecz jasna, nie wszystkie aspekty pracy są zachęcające... Aneste- zjologia i Intensywna Terapia jest nieodzownie związana z pracą w szpitalu. Dyżury są bardzo wymagające i wyczerpujące. W trak- cie ich trwania będziesz musiał zmagać się z oczekiwaniami zabiegowców, rodzin pacjentów oraz presją czasu, a głównym celem przyświecającym twojemu działaniu musi być jedynie dobro pacjenta. W trakcie wielu lat pracy będziesz świadkiem bólu, cierpienia oraz smutku, jednak także radości i satysfakcji z dobrze wykonanej pracy. Cały czas będziesz osłaniał płomień, by palił się choć trochę dłużej, niż los by sobie tego życzył... Małgorzata Szyndler Wszystko, co chcieliście wiedzieć... Magdalena Lasek-Górska (okulistyka) – uzyskanie specjalizacji było okupione ogromnym trudem pracy i wyrzeczeń rodzinnych. Nie udałoby się to bez wsparcia ze strony najbliższych. Przez trzy miesiące żyłam w bibliotece, bo w domu nie miałam możliwości, żeby się uczyć. Oprócz tego, że jestem lekarzem jestem przede wszystkim mamą. Od rana do wieczora siedziałam w towarzy- stwie książek. Taki był plan. Najważniejsze, że się udało. Miałam wrażenie, że po uzyskaniu specjalizacji będzie już spokojnie, ale bardzo dużo się nie zmieniło, gonitwa dalej jest, ale satysfakcja też jest ogromna. Aleksandra Stawińska (medycyna rodzinna) – specjalizacja na pewno od każdego wymaga indywidualnych poświęceń, nie- którzy maja dzieci albo inne zobowiązania. Jest ciężko, by wszyst- ko ze sobą pogodzić, by wszystko odbyło się z pełnym zaanga- żowaniem. Mój przepis na sukces to rzetelna praca przez cztery lata specjalizacji i dwa miesiące„wolnego”(po 10, 12 godzin tylko z książkami, przeplatane niezbędnymi obowiązkami domowy- mi). Planuję dalej się specjalizować, jeśli mi się to uda to może Specjalistą być… Po sesji jesiennej 2017 r. w Śląskiej Izbie Lekarskiej przybyło 130 lekarzy specjali- stów. Kilkoro z nich podzieliło się z nami przemyśleniami o wyborze specjalizacji, wrócili też wspomnieniami do czasu wytężonej nauki. Każdy miał inny przepis na sukces. na jesień tego roku rozpocznę specjalizację z medycyny palia- tywnej lub geriatrii. Grzegorz Musiał (medycyna ratunkowa) – moja specjalizacja to była przygoda, mogłem się nauczyć wielu nowych rzeczy. Założyłem sobie wcześniej plan, że mam jakieś materiały do prze- robienia, dzieliłem sobie to w czasie pomiędzy dyżurami i jakoś się udało. Jestem zadowolony ze swojego wyboru, jakbym miał wybierać jeszcze raz wybrałbym także medycynę ratunkową. Na pewno jest to specjalizacja interdyscyplinarna, specjalista medycyny ratunkowej musi patrzeć na człowieka „w całości”, podoba mi się to holistyczne podejście do pacjenta. Emocje i adrenalina też nie są bez znaczenia. Nigdy nie wiem jakiego będę miał pacjenta, brak powtarzalności bardzo podoba mi się w tej pracy. Pacjent, który przychodzi do oddziału ratunkowe- go jest tak naprawdę niezdiagnozowany, niewiele o nim wiem i dopiero muszę rozwikłać co mu dolega. Do specjalizacji z medy- cyny ratunkowej trzeba mieć predyspozycje. AVDC fot.: Anna Michalczyk Małgorzata Szyndler.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5