ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec/sierpień 2020 nr 271
11 Pro Medico • lipiec – sierpień 2020 Pod maską duszności czy gorączki może kryć się bardzo wiele chorób. O ile w sezonie letnim infekcje sezonowe są rzadkie, to w sezonie jesiennym szpitale jednoimienne i oddziały zakaźne może czekać istna katastrofa. zarażonych. Już samo wysunięcie podejrze- nia wymaga zastosowania izolacji. Izolatoria nie rozwiązują problemu, ponie- waż mówimy o pacjentach przywożonych ambulansami, w poważnych stanach, wymagających hospitalizacji. Izolatoria są miejscami dla pacjentów w dobrym sta- nie ogólnym, samodzielnych. Rozwiązaniem byłoby rozwinięcie dia- gnostyki w szpitalach niejednoimiennych. To by powiększyło pulę miejsc obserwa- cyjnych w regionie i ułatwiło pracę placów- kom dedykowanym do leczenia COVID-19. Do Tychów, Raciborza czy Gliwic trafialiby prawie wyłącznie pacjenci z potwierdze- niem zakażenia. Tymczasem dzisiaj rzeczy- wistość jest taka, że pobyt w„zwykłym”szpi- talu kończy się nieraz na zmierzeniu gorącz- ki i skierowaniu do szpitala zakaźnego. Takie postępowanie wynika zapewne po części z obaw, braku personelu, słabsze- go zaopatrzeniawśrodki ochrony osobistej, sprzęt itp. Jednak w takim systemie nawet, gdyby szpital jednoimiennymiał 100miejsc obserwacyjnych, wkońcu się„zatka”, bo Ślą- skie jest drugim, pod względem liczby lud- ności, województwemw kraju. Sytuację komplikują dodatkowo trudności z przekazywaniem ozdrowieńców. Ci, któ- rzy zakończyli leczenie i mają podwójny wynik ujemny testów kontrolnych, mogą wrócić do domu. Pensjonariusze domów opieki lub ośrodków opieki paliatywnej również bez przeszkód wracają do macie- rzystych placówek. Gorzej jest z pacjentami przywiezionymi z domu albo innego szpita- la, którzy – już wolni od COVID-19 – muszą kontynuować w innych placówkach lecze- nie chorób, na które cierpią. Znalezienie dla nich nowego miejsca bywa niełatwe, a bywa coraz częściej, że niemożliwe. Małgorzata Jędrzejczyk Rzecznikprasowy Wojewódzkiego Szpitala SpecjalistycznegoMegrezwTychach Oliwia Janota – studentka medycyny, wolon- tariuszka w Uniwersyteckim Centrum Klinicz- nym im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uni- wersytetu Medycznego w Katowicach: W ciągu ostatnich miesięcy rzeczywistość każ- dego z nas zmieniała się bardzo dynamicznie. Dla mnie, jak i wszystkich studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, początkiem zupeł- nie nowego okresu było odwołanie zajęć dydak- tycznych. Musiałam zmierzyć się z niepewnością związaną z sytuacją epidemiczną w naszym kraju i strachem, którym napawały informacje na temat rozwoju pandemii na południu Europy. Wszyscy obawialiśmy się najgorszego scenariusza... W następnym tygodniu nasza Uczelnia opubli- kowała formularze zgłoszeniowe dla studentów, którzy zechcieliby pomóc szpitalom w tych trud- nych okolicznościach. Nagła konieczność ograniczenia mojej aktywno- ści do niezbędnego minimum oraz liczne proś- by placówek o pomoc studentów w kryzysowej sytuacji sprawiły, że szybko zgłosiłam swoją chęć do udziału w wolontariacie. Kilkanaście dni póź- niej rozpoczęłam pracę w Uniwersyteckim Cen- trum Klinicznym w Katowicach. Oczywistym jest, że nie byłam świadoma, co mnie czeka. Jestem studentką V roku kierun- ku lekarskiego i szpitalną rzeczywistość znam jedynie z praktyk wakacyjnych oraz zajęć dydak- tycznych. Zgłaszając się na wolontariat, nie mia- łam specjalistycznej wiedzy, miałam jedynie szczere chęci do pomocy. Rozpoczęłam wolontariat wraz z grupą stu- dentów SUM. Naszym zadaniem był wstępny triage pacjentów zgłaszających się do szpitala. Do naszych obowiązków należał bezdotykowy pomiar temperatury ciała przy pomocy kamer Nie wiedziały, co je czeka czyli o wolontariacie w szpitalu w czasie epidemii Trzy kobiety, trzy różne miejsca, ale ten sam czas i cel. Zdecydowały się na pracę w ramach wolontariatu, bo nie chcia- ły pozostać jedynie biernymi obserwatorkami rzeczywistości. Chciały działać, zdobywać doświadczenie, ale przede wszystkim pomagać. Mogły, tak jak inni, zrobić w domu generalne porządki, obejrzeć kilka seriali, czytać książki – po prostu odpocząć od stażu czy studiowania. Jak oceniają pracę w szpitalu? Czego się nauczyły? Ponad 208 studen- tów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego zadeklarowało chęć pomocy w walce z SARS-CoV-2 na zasadach wolontariatu w szpitalach i stacjach sanitarno- epidemiologicznych.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5