ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec/sierpień 2021 nr 281
Pro Medico • lipiec/sierpień 2021 12 Z TEKI RZECZNIKA Po co lekarzowi rzecznik Każdemu lekarzowi może zdarzyć się niepowodzenie zawodowe lub sytuacja skutkująca odpowiedzialnością zawodową. Powodów, dla których lekarz spotyka się z rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej, może być wiele. To, że skarżący niebędący lekarzami oczekują od rzecznika wymierzenia kary lekarzowi, czy wręcz odebrania mu prawa wykonywana zawodu, nie dziwi. Ale to, że lekarze po tylu latach funkcjonowania rzecznika odpowiedzialności zawodowej nie wiedzą, jaka jest jego rola, może niepokoić. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej W licznych sytuacjach, kiedy rozmawiamy z lekarzami, bez wzglę- du na to, czy występują jako świadkowe, czy lekarze, których doty- czy postępowanie, często zaskakuje niewielka ich wiedza o roli i zadaniach rzecznika. To, że skarżący niebędący lekarzami oczekują od rzecznika wymierzenia kary lekarzowi, czy wręcz odebrania mu prawa wykonywana zawodu, nie dziwi. Ale to, że lekarze, po tylu latach funkcjonowania rzecznika odpowiedzialności zawodowej, nie wiedzą, jaka jest jego rola, może niepokoić. Aby wiedzieć, jaki jest zakres obowiązków rzecznika, czyli niezależ- nego, posiadającego osobowość prawną organu Okręgowej Izby Lekarskiej (Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej), prowadzącego postępowaniawyjaśniającewprzedmiocie odpowie- dzialności zawodowej lekarzy za czyny sprzeczne z zasadami etyki i deontologii, wystarczy zapoznać się z odpowiednimi przepisami ustawy. Doświadczenie uczy nas, rzeczników, że lekarz zaczyna inte- resować się tymi sprawami dopiero wtedy, kiedy musi się spotkać z rzecznikiem, niezależnie od tego, w jakiej roli. Zgodnie ze swoimi obowiązkami, rzecznik musi zebrać materiał dowodowy, a więc zapoznać się z dokumentacją, przesłuchać świad- ków, wraziepotrzeby zasięgnąć opinii biegłego i wsposóbobiektyw- ny ocenić zebrane informacje, aby podjąć dalsze decyzje. To właśnie realizując swoje obowiązki, wzywa lekarzywcelu złożeniawyjaśnień. Ten fakt budzi unaszychniektórych kolegów największy sprzeciw. Zachowania ich są wte- dy bardzo różne – od pełnego zrozumienia, do wręcz wrogości wobec rzecznika. Rzecznik nie tylko zapoznaje się ze skarga- mi, ale niejednokrotnie zaprasza skarżących, aby poznać więcej szczegółów dotyczących ich problemów i tematu skargi. Jak wynika z tych rozmów, wwieluprzypadkachpo tym, co się stało (np. po powikłaniu pozabiego- wym), nikt z nimi nie porozmawiał ani nie przeprosił i to jest często wskazywane jako przyczyna wniesienia pozwu lub zawiado- mienia o podejrzeniu popełniania przewi- nienia zawodowego. W wielu przypadkach wystarczyłoby poroz- mawiać z pacjentem, przystępnie wyjaśnić przyczynę niepowodzenia, co mogłoby skutkować odstąpieniem od napisania skargi. Z punktu widzenia rzecznika, fakt wyrażenia przeprosin w toku postępowania ma dość ważne znaczenie praw- ne. Przede wszystkim świadczy o tym, że sprawca zrozumiał swoje nieprawidłowe postępowanie i to może być wstępem do mediacji i pojednania (co jest warunkiem niezbędnym nadzwyczajnego zła- godzenia kary). Dlatego zawsze, jeżeli okoliczności na to pozwalają, proponujemy stronommediację. Rzecznicy w toku postępowania, niejednokrotnie po długich i trud- nych rozmowach, wyjaśniali skarżącym istotę sprawy oraz informo- wali o diagnostyce i leczeniu, o rokowaniu. Robili zatem to, czego nie zrobił lekarz, możliwe, że prowokując w ten sposób napisanie skargi. Lekarze w sytuacji, kiedy skarga ich dotyczy, niejednokrotnie„błądzą, jak dzieci we mgle”. Podejmują niewłaściwe kroki i pochopne decy- zje. Rodzi się pytanie, co należy zrobić w sytuacji, gdy lekarz popełnia błądw szerokim tego słowa znaczeniu i wpływa na niego skarga. Po pierwsze należy zasięgnąć konsultacji prawnej. Zawiłość obec- nych regulacji i ciągłe zmiany przepisów sprawiają, że sprawy medyczne wymagają profesjonalnego wsparcia prawnego. Zanim cokolwiek się napisze (np. na żądanie dyrektora szpitala), lub zezna (w prokuraturze, w sądzie, przed komisją szpitalną), warto skonsul- tować się z prawnikiem i ustalić optymalny sposób postępowania wdanej sprawie. Znajomość regulacji prawnychwobszarzemedycy- ny wymaga wsparcia i wiedzy specjalisty, określanego obecnie jako prawnik medyczny. Fachowców zajmujących się prawem medycz- nym w naszym kraju jest stosunkowo niewielu. Z obserwacji rzecz- nika wynika, że często prawnicy reprezentujący lekarza nie posiadają dostatecznej wiedzy w zakresie pra- wa medycznego. Próbują to nadrobić swoim zachowaniem, czy prezentując przepisy prawne niemające zastosowa- nia w problemie, który dotknął lekarza. Obrona lekarza ogranicza się z reguły nie do merytorycznych rad, a jedynie do licznych, nie zawsze uzasadnianych wniosków, mających na celu jedynie przedłużanie postępowania. Rynek usługmedycznych stawiawyma- gania nie tylko lekarzom, ale i ich dorad- com. Muszą to być przedstawiciele zawodówprawniczych, których specjal- nością jest prawo medyczne oraz wie- dza na temat specyfiki tej branży. Praw- nik, który zna prawomedyczne i wie, jak wykorzystać je wpraktyce, jest szansą dla pozwanego lekarza. Składający wyjaśnienia lekarz musi też pamiętać, że rzecznicy to lekarze. Potrafią więc zrozumieć sytuację, w jakiej lekarz się zna- lazł i na pewno są zainteresowani, aby sprawę wyjaśnić obiektywnie i rzeczowo.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5