ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec/sierpień 2021 nr 281
9 Pro Medico • lipiec/sierpień 2021 Nie można zapominać, że, mimo trwa- jącego programu szczepień, pandemia jeszcze trwa i może pokazać kolejny raz swoje groźne oblicze. Dlatego utrzyma- nie sprawnie działającego systemu opieki zdrowotnej, w szczególności w wymiarze personelu medycznego, winno być dla osób odpowiedzialnych za funkcjonowa- nie szpitali (dyrektorów szpitali i ich orga- nów założycielskich) najwyższym priory- tetem. Bo to dzięki naszemu poświęceniu i odwadze udało się opanować sytuację i utrzymać funkcjonowanie służby zdro- wia w Polsce. Opieka zdrowotna, a lekarze w szczegól- ności, są często traktowani przez media jak wygodny „chłopiec do bicia”. Bo kiedy jesteśmy potrzebni, chociażby w obli- czu zagrożenia związanego z pandemią, środki masowego przekazu wynoszą nas na piedestał. Jednak kiedy wskazujemy na wszystkie słabości i niedociągnięcia w systemie opieki zdrowotnej, w szcze- gólności dotyczące chronicznego niedo- inwestowania i żenująco niskich zarob- ków, od razu jest nam przyklejana łatka niegodziwców i bezdusznych krezusów. Ostatnie doniesienia o próbach wyłu- dzania dodatków covidowych są tego doskonałą ilustracją, a zeszłoroczne eufo- ryczne oklaskiwanie przez media perso- nelu medycznego szybko obróciło się w atak. Bardzo niepokojące są wypowie- Obawiam się, że wielu dyrektorów szpitali zapomnia- ło, iż pandemia się jeszcze nie skończyła, a ich posta- wa w kontrze do personelu medycznego (aż przykre, że wielu z nich to osoby z medycznym wykształce- niem) będzie skutkować odmową pracy w przypadku kolejnej fali pandemii. dzi dyrektorów szpitali, szkalujące lekarzy i pozostały personel medyczny, przedsta- wiające nas jako pasożytów żerujących finansowo na pandemii. Z drugiej strony dowolność interpretacji polecenia MZ oraz uprawnienie do zgłaszania osób do dodatku do NFZ przez dyrektorów placówek medycznych, jest przez niektó- rych z nich wykorzystywana do prowa- dzenia rozgrywek wśród personelu oraz obstrukcji i tworzenia wewnętrznych „regulacji” niemających podstawy praw- nej w uznaniu zasadności przyznania dodatku covidowego. Te wszystkie działania budzą w naszym środowisku olbrzymie poczucie niespra- wiedliwości, krzywdy, a także bezsilno- ści. Bo ostatecznym rozwiązaniem jest wejście w spór sądowy z pracodawcą o należne roszczenie. Mamy się przecież, jako lekarze, zajmować leczeniem cho- rych, a nie bieganiem po sądach i udo- wadnianiem swoich racji (że się nie jest wielbłądem). Obawiam się, że wielu dyrektorów szpi- tali zapomniało, że pandemia się jeszcze nie skończyła, a ich postawa w kontrze do personelu medycznego (aż przykre, że wielu z nich to osoby z medycznym wykształceniem) będzie skutkować odmową pracy w przypadku kolejnej fali pandemii. P.S. Mimo wielu deklaracji oraz spotkań, do 10 czerwca 2021 r. nie zostały nam wypłacone dodatki covidowe, nawet za okres kiedy byliśmy tzw. szpitalem covidowym. Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5