ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec/sierpień 2022 nr 291

1 Pro Medico • lipiec/sierpień 2022 Powiem wprost Zakurzony etos Dr n. med. Tadeusz Urban prezes Okręgowej Rady Lekarskiej W tej kadencji chcemy szczególnie dużo uwagi poświęcać lekarzom, nam samym. Zaczniemy od dyskusji na temat etosu zawodu lekarza. Coraz częściej słyszymy, że się zde- waluował, że ma dzisiaj teoretyczne lub może bardziej historyczne znaczenie. Zewsząd zarzuca się nam, że etos zawodowy ustąpił koniunkturalizmowi, czy też pragmatycznemu podejściu do rzeczywistości. Od opinii, że lekarze głównie pędzą w pogoni za kasą, po opinie o wygodnictwie, braku chę- ci do poświęcania się dla dobra swoich pacjentów. Zasta- nawiamy się, jak zadbać o nasz wizerunek. Jak przywrócić wysoką pozycję w rankingu zawodów cieszących się naj- większym zaufaniem społecznym. Pewno trzeba zacząć od małego rachunku sumienia. Jak wytłumaczyć, że dzisiaj lekarze niechętnie wybierają specjalności, takie jak inter- na, chirurgia, położnictwo, o których kiedyś tak wielu z nas marzyło. Trudno się dziwić, żewdzisiejszymświecie lekarzewolą być dobrymi fachowcami, pracującymi w rozsądnymwymiarze czasu, za wynagrodzenia, które pozwalają godnie żyć, niż kultywować Judymowe idee. Nie dziwi też, że z obawy przed penalizacją zawodu, zaczynają szukać specjalności o potencjalnie niższym ryzyku. Ale na pewno trzeba zde- finiować, czym etos zawodu lekarza powinien być w dzi- siejszej rzeczywistości XXI wieku. Czy jego znaczenie może ulegać zmianom? Czy powinien być raz zdefiniowanym aksjomatem? Zachęcam wszystkich do aktywnego poszu- kiwania odpowiedzi na te pytania; łamy Pro Medico są dla Was otwarte. Opadł już bitewny, zjazdowy kurz. Tamwielu z nas zastana- wiało się właśnie, czym jest etos lekarza. Czy aby zdarzenia, któremiały miejsce wWarszawie, tego etosu nie uszanowa- ły. W Śląskiej Izbie Lekarskiej od lat staraliśmy się kultywo- wać zasadę pomocy młodym koleżankom i kolegom, aby łatwiej było im wdrożyć się w życie zawodowe. Kultywuje- my pamięć o naszych mistrzach, nauczycielach, nestorach. Dbamy o bezpieczne wykonywanie zawodu. Uważaliśmy zawsze, że ewolucja i wsłuchiwanie się w potrzeby środo- wiska, zachęcanie lekarskiej młodzieży do angażowania się w życie samorządowe tak, aby nabierając doświadczenia, mogła nas zastąpić, jest lepsza od rewolucji. Jadąc na pierwsze posiedzenie Naczelnej Rady Lekarskiej, miałem nadzieję, że – po zjazdowej batalii, teraz przyjdzie czas na merytoryczne działania. Wybrane zostały władze Naczelnej Izby Lekarskiej i trudno się dziwić, że nowy prezes wybrał sobie spośród członków Rady tych, z którymi będzie najściślej współpracował przez najbliższe cztery lata. Ale kiedy przyszło do części roboczej, wydawało się, że na salę wróci merytoryczna dyskusja i poszukiwanie najlepszych rozwiązań. Niestety. Rzeczywistość odbiegała od tych ocze- kiwań. Zwycięska w wyborach większość nadal posługiwała się prze- kazem poleceń na smartfony, cyt.„Wycinamy poprawki”. Przy- kro, że zasady panujące wNRL przypominają żywcemprzekaz z dziennika telewizyjnego. Najbardziej bolesny był zamach na Konwent prezesów Okręgowych Rad Lekarskich, który od lat funkcjonował jako ciało doradcze prezesa i Naczelnej Rady, ale stwarzał też możliwość wymiany poglądów i podzie- lenia się problemami występującymi w poszczególnych okrę- gowych izbach, dając możliwość poszukania najlepszych, aprzedewszystkim–wspólnych–działań. Mogliśmywybierać przewodniczącego i zastępców, którzy tociałodoradcze repre- zentowali na prezydiumNRL, przekazując nasze problemy czy pytania. Przewodniczący Konwentu był również zobligowany do informowaniawszystkich prezesówo tym, co istotnego dla okręgowych izb działo się na Prezydium. Tymczasem nowy prezes zaproponował nowy regulamin i nowe rozwiązania, które jego Rada przegłosowała. I nie- zwłocznie wybrała Konwentowi koordynatora – zamiast przewodniczącego, którego jeszcze cztery lata temu mogli- śmy sami wyłonić. Na całe szczęście okręgowe izby lekarskie są samorządne i niezależne, a nad działalnością swojej izby należy się teraz przede wszystkim skupić. Wszystkim Koleżankom i Kolegom, po dwóch niezbyt uda- nych pod względem urlopowym, latach – pogodnego, sło- necznego, pełnego odpoczynku i pięknych wrażeń – urlopu życzę.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5