ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec/sierpień 2023 nr 301
Pro Medico lipiec/sierpień 2023 17 W systemie ochrony zdrowia brakuje mię- dzy innymi pielęgniarek, traumatologów i onkologów. Z raportu, który został przygo- towany kilka miesięcy temu przez Węgier- ską Izbę Lekarską, wynika, że na Węgrzech formalnie nie zamyka się oddziałów szpi- talnych. Zamiast tego rozpoczyna się ich długotrwałe, ciągnące się miesiącami remonty. Kolejny problem polega na tym, że – również z racji zmian podatkowych, które zostały powzięte w 2022 r. – lekarze przechodzili do sektora prywatnego bądź porzucali zawód. Od lat postulatemmedy- ków jest stworzenie niezależnego mini- sterstwa zdrowia, które poważnie podję- łoby się daleko idącej reformy systemu. Ostatni konflikt wybuchł w związku ze zmianami w systemie całodobowej opieki medycznej. Zostały ogłoszone przez MSW w ostatnim dniu 2022 r., a weszły w życie 1 lutego 2023 r. W uproszczeniu chodzi o to, że OMSZ (Krajowa Służba Ratownicza, czyli pogotowie ratunkowe) od 1 lutego jest odpowiedzialna za stwo- rzenie systemu opieki całodobowej. Leka- rze rodzinni i szpitalni mieli podpisać sto- sowne umowy właśnie z OMSZ. Na począt- ku lutegoWęgierska Izba Lekarska podjęła jednogłośnie uchwałę, w której wezwano lekarzy rodzinnych do niepodpisywania nowych kontraktów. Zwróciła się także do medyków pracujących w szpitalach, by zaniechali pracy w nadgodzinach. Uzasadniano, że celem tego działania jest doprowadzenie do rozpoczęcia rzeczywi- stego dialogu ze środowiskiem lekarskim na temat strategii rozwoju ochrony zdro- wia. Był to protest tej grupy zawodowej. WEDŁUGMINISTERSTWA LEKARZE ZAGRAŻAJĄ PACJENTOM Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przedłożyło wspomniany projekt nowe- lizacji ustawy o samorządzie lekarskim 27 lutego. W oświadczeniu, które przesła- ło do Węgierskiej Agencji Prasowej (MTI), wskazywano, że MOK, wzywając lekarzy do niepodpisywania umów w ramach nowego systemu ochrony zdrowia, zagra- ża bezpieczeństwu pacjentów. Węgier- ska Izba Lekarska w opinii MSW miała się sprzeniewierzyć konstytucyjnemu prawu obywatela do bezpiecznej opieki zdro- wotnej i własnym celom. Uchwalenie nowelizacji nie tylko wpływa- ło na sposób funkcjonowania MOK. Pań- stwo przestało uznawać izbę za partnera w dialogu społecznym. W wypowiedziach polityków rządzącej koalicji pojawiały się zapewnienia, że nowy akt prawny umożli- wi również zlikwidowanie systemu korup- cyjnego. Twierdzono, że izba lekarska nie funkcjonowała już jako organ publiczny, lecz polityczny, zaangażowany w działania antyrządowe. Sposób, w jaki węgierski parlament uchwalił ustawę o izbach zawodowych, stał w sprzeczności ze zobowiązaniem Budapesztu, od którego zależało spełnie- nie jednego z podstawowych warunków uzyskania blisko 6 mld euro z Krajowego Programu Odbudowy. Chodziło konkret- nie o„poprawę jakości i przejrzystości pro- cesu decyzyjnego poprzez skuteczny dia- log społeczny”. W tym stwierdzeniu zawar- to także inicjowanie szerokich konsultacji społecznych nad projektami składanymi do Laski Marszałkowskiej. SPOŁECZEŃSTWO POPARŁO LEKARZY W połowie marca Instytut Badania Opinii Publicznej Publicus przedstawił sondaż (na zlecenie gazety „Népszava”), zgodnie z którym blisko dwie trzecie responden- tów (62 proc.) uważało, że działania śro- dowiska lekarskiego mają na celu popra- wę bezpieczeństwa pacjentów. 58 proc. ankietowanych nie zgadzało się z narracją przyjętą przez rząd, że protest MOK zagro- zi bezpieczeństwu opieki nad pacjentami. Ponad połowa pytanych (53 proc.) stwier- dziła, że w trwającym konflikcie interes pacjenta lepiej reprezentuje środowisko lekarskie. Stanowisko rządu popierał co dziesiąty ankietowany. Co piąty respon- dent (22 proc.) był zdania, że zarówno lekarzom, jak i rządowi, zależy na interesie pacjentów. Być może z tego powodu 18 kwietnia rozpoczęły się konsultacje między rzą- dem a środowiskiem lekarskim. Péter Takács, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, odpowiedzialny za kwestie ochrony zdrowia, a także Gyula Kincses, szef Węgierskiej Izby Lekarskiej, wraz z innymi przedstawicielami sekto- ra medycznego, podpisali oświadczenie w sprawie rozpoczęcia rozmów dotyczą- cych m.in. finansowania podstawowej opieki zdrowotnej. Ministerstwo w osob- nych komunikatach zapewniało, że nadal traktuje Węgierską Izbę Lekarską jak part- nera. Właśnie trwającymi negocjacjami tłuma- czyć można brak odpowiedzi na pytania, które przesłaliśmy w trakcie przygotowy- wania tego tekstu do MOK. Zapytałem o przewidywany rozwój wydarzeń doty- czących MOK i plany rządu na przyszłość, o sposób odczuwania przez izbę skutków ustawy. W e-mailu wysłanym przez rzecz- niczkęMOK poproszono o wyrozumiałość, gdyż izba nie chce odpowiadać na pytania podejmujące„kwestie polityczne”. ETYKĄ NA RAZIE NIKT SIĘ NIE ZAJMUJE 19 maja na branżowym portalu węgier- skim mfor.hu o publikowano artykuł, w którym autorka przytaczała swoją korespondencję z ETT w sprawie ustano- wienia nowych ram etyki lekarskiej. Oka- zuje się, że mimo upływu trzech miesięcy od wejścia w życie nowelizacji ustawy, kodeks etyki wciąż nie powstał (będzie miał charakter rozporządzenia rządu). Konsekwencją tego stanu rzeczy jest fakt, że w ramach Naukowej Rady Zdrowia nie utworzono jeszcze odpowiednich komisji lekarskich, które będą zajmowały się kon- kretnymi przypadkami. Przedstawiciele środowiska lekarskiego z MOK podkre- ślają: „obecnie nie ma nikogo, kto z urzę- du zajmowałby się kwestiami związanymi z etyką lekarską”. W odpowiedzi udzie- lonej portalowi mfor.hu M inisterstwo Spraw Wewnętrznych nie określiło ter- minu, w którym powstanie kodeks etyki. Według ustaleń dziennikarzy, informacja o tym, ile spraw zostało przejętych przez ETT od MOK, zostanie ujawniona dopiero po utworzeniu nowego systemu badają- cego etykę lekarską. Bez wątpienia rządzący nie uwzględni- li solidarności środowiska lekarskiego, a także poparcia społecznego, jakie ta gru- pa zawodowa uzyskała. Liczono na to, że problemami ochrony zdrowia uda się obciążyć lekarzy. Sam fakt zaprzestania otwartej krytyki lekarzy przez rządzących interpretować można jako sukces MOK. Z pewnością także po pewnym czasie uda się dojść do porozumienia. Pytanie, na jakich zasadach i czy do negocjacji włą- czy się Unia Europejska. Przedruk z Miesięcznika„Puls” nr 338 Wyróżnienia pochodzą od redakcji Pro Medico Bez wątpienia rządzący nie uwzględnili solidarno- ści środowiska lekarskiego, a także poparcia spo- łecznego, jakie ta grupa zawodowa uzyskała. Liczono na to, że problemami ochrony zdrowia uda się obciążyć lekarzy.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5