ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec 2024 nr 311
Pro Medico lipiec/sierpień 2024 21 Jak nie stwierdziłem choroby zawodowej Pewnego razu jeden z sądów zlecił mi wydanie opinii na okoliczność ustalenia związku przyczyno- wego pomiędzy zatrudnieniempowoda w jednym z zakładów pracy na stanowisku elektryka przez około 9 lat a jego chorobą płuc. Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Fakty podane w pozwie były następujące. Po pierwsze, wydano negatywną decyzję dotyczącą stwierdzenia choroby zawo- dowej. Po drugie, sąd okręgowy przyznał mu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, ale bez związku z chorobą zawodową. Po trzecie, biegły opiniujący w sprawie wydał niekonkretną opinię, z którą nie zgadzał się ani powód ani pozwany zakład pracy. Po czwarte, strony nie wnosiły uwag do oceny stano- wiska pracy ani oceny ryzyka zawodowe- go. Sąd dodatkowo zlecił mi wskazanie przyczynienia się powoda do powstania ww. schorzenia. Powód zwrócił się do sądu o rozstrzy- gnięcie, czy jego praca w narażeniu na zapylenie oraz kontakt z rozpuszczal- nikami może mieć wpływ na powstałe inwalidztwo, bowiem wyrokiem innego sądu został on zakwalifikowany do III gru- py inwalidów (osób częściowo niezdol- nych do pracy). Powoda przyjętodopracy jako zdrowego, ale po pewnym czasie doszło do krwio- plucia, przy czym nie rozpoznano ani nowotworu, ani gruźlicy. Wykluczono te choroby w poradni chorób zawodowych. Nie dopatrzono się związku pomiędzy chorobą powoda a jego pracą. Sam powód wskazywał, że nie wykonano mu bronchoskopii, która jego zdaniem mia- ła być rozstrzygająca, nie wykonano też badań laboratoryjnych, a poza tym bada- no go po upływie roku od zakończenia przez niego pracy w tym zakładzie. Zarówno powiatowy inspektor sanitar- ny, jak i wojewódzki inspektor sanitar- ny, odmówili mu stwierdzenia choro- by zawodowej. Także wojewódzki sąd administracyjny oddalił jego skargę o uznanie choroby zawodowej. Za to sąd pracy przyznał III grupę, pomimo tego, że powód był narażony na zagrożenia ok. 4 godziny dziennie. Biegły sądowy uznał, że wśród środków, na które był narażony, były substancje mogące spowodować przewlekłe proste zapalenie oskrzeli. Na podstawie własne- go badania i analizy dokumentacji nie stwierdził podstawy rozpoznania spa- stycznego zapalenia oskrzeli. W opinii uzupełniającej zapoznał się z dokumen- tacją i nadal wskazywał, że nie wie, czy powód nie był narażony na „coś jeszcze”. W związku z tym dostarczono ocenę ryzyka zawodowego, z której nie wyni- kało owo „coś jeszcze” – a biegły i tak twierdził, że nic dalej nie wie, bo„przecież choroba skądś się wzięła”. Dlatego sąd zlecił mi wydanie ponownej opinii w tej sprawie. Dokonałem analizy całej zgromadzo- nej dokumentacji, zbadałem powoda i stwierdziłem brak podstaw do rozpo- znania choroby zawodowej (przewle- kłego spastycznego zapalenia oskrzeli), a także brak podstaw do orzekania choć- by częściowej niezdolności do pracy. Z takimi problemami biegli mają coraz czę- ściej do czynienia. Należy zwrócić uwagę, iż warunkiem stwierdzenia choroby zawo- dowej jest jej obecność w wykazie chorób zawodowych, stosowne narażenie w miej- scu pracy, rozpoznanie w upoważnionej placówce ochrony zdrowia (poradnia cho- rób zawodowych) i jej stwierdzenie admini- stracyjne. Niestety żaden z tych warunków w tymprzypadku nie został spełniony. Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5