ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach listopad 2018 nr 254

Pro Medico • listopad 2018 22 zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyski- wania i rozpowszechniania informacji”. Nie można uznać za bezprawne działania pacjenta, który wyrażając swoją zgodną z prawdąopinię, czyni to równieżwobronie społecznie uzasadnionego interesu. Jednakże również i wyrażanie swoich opinii posiada swoje granice, które limitowane są prawem drugiego człowieka, w naszym przy- padku lekarza, do zachowania dobrego imienia i czci, niezbędnych do wykonywania zawodu zaufania publicznego. Jeśli więc lekarz pomówiony zostanie o czyny niedopuszczalne, któ- rych nie popełnił, wówczas możliwa będzie obrona na drodze karnej, albowiem działanie takie wypełnia znamiona przestępstwa zniesła- wienia. Przykład: wyrok sądowy Jako przykładwskazać można wyrok kieleckiego sądu rejonowego. W sprawie tej lekarz stomatolog oskarżyła o zniesławienie trzech internautów, po tym jak w internecie przeczytała o sobie, iż jest „osobą nieprzyjemną” i „pseudodentystką” . Po rozpoznaniu sprawy Sąd uznał, iż z przestępstwem zniesławienia mamy do czynienia tylko w przypadku nazwania lekarki „pseudodentystką” , w pozosta- łym zakresie natomiast mamy do czynienia z działaniem służącym obronie społecznie uzasadnionego interesu. Sąd stwierdził ponadto, iż „zostały one (wpisy) zamieszczone na internetowych forach dyskusyj- nych stanowiących miejsca debaty publicznej, gdzie internauci wymie- niają się swoimi opiniami i spostrzeżeniami dotyczącymi lekarzy. Osoby wykonujące zawód zaufania publicznego, a takimi są lekarze, muszą liczyć się z ocenami krytycznymi, takżewyrażonymi przez internet.” Ad 2. Poza procesem karnym, lekarz, którego dobre imię zostało naruszone, może domagać się ochrony swojego prawa również na drodze postępowania cywilnego . W pozwie o zniesławienie możemy zawrzeć żądanie zaniechania dalszych działań, które mogą skutkować naruszeniem dóbr osobi- stych. Żądanie zaniechania takich działań jest uzasadnione zarówno w przypadku powstania stanu zagrożenia (roszczenie prewencyjne), jak już po dokonanymnaruszeniu. Drugim roszczeniemwskazanymw art. 24 KC jest możliwość żądania przez pokrzywdzonego dopełnienia czynności potrzebnych do usu- nięcia skutków naruszenia, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Środki niemajątkowej ochrony dóbr osobistych mogą być łączo- ne ze środkami majątkowymi przysługującymi pokrzywdzonemu, co oznacza, iż dodatkowow sprawach z powództwa cywilnego zwią- zanych z naruszeniem dóbr osobistych można domagać się zadość- uczynienia pieniężnego za krzywdę, a w przypadku, gdy efektem naruszeń była szkoda majątkowa, także odszkodowania na zasadach ogólnych. Niezależnie od powyższego, w każdym przypadku umieszczenia negatywnego wpisu naruszającego nasze dobre imię czy też god- ność, z pomocą przychodzą nam przepisy o świadczeniu usług drogą elektroniczną . W przypadku umieszczenia negatywnego wpisu na portalu, lekarz może domagać się odwłaściciela tego portalu identyfikacji internau- ty, który dokonał takiegowpisuoraz usunięcia negatywnego komen- tarza godzącego wdobre imię lekarza. Zatem lekarz może domagać się swoich praw nie tylko względem osoby, która wpisu dokonała, ale również wobec właściciela portalu, albowiem administrator portalu od momentu poinformowania go o fakcie naruszenia dobrego imienia usługobiorcy ponosi odpowie- dzialność za szkodę powstałą w wyniku uniemożliwienia dostępu do tych danych. Podsumowanie Reasumując, temat naruszenia dóbr osobistych jest złożony i wyma- ga indywidualnego podejścia w każdym przypadku. Bez wątpienia jednak warto bronić swego dobrego imienia, albowiemw obecnych czasach to właśnie renoma jest istotnym czynnikiem kształtującym naszą przewagę na rynku. adw. AnnaKonefał Perswazja, retoryka, erystyka, propaganda, argumentacja, manipulacja… Jak mogą się przydać lekarzowi? Dr n. med. Ryszard Szozda: „Jako długoletni biegły sądowy (od r. 1988) oraz przewodniczący Zespołu (od r. 2010) pragnę zasygnalizować stary/nowy problem, zapewne też wpływający na niechęć wielu lekarzy do zostania biegłymi sądowymi…” Kompetencje retoryczne, erystyczne, negocjacyjne prawnicy rozwijają przez cały okres swojej aktywności zawodo- wej, a program nauki na wydziałach lekarskich czy lekarsko-dentystycznych nie przewiduje sztuki prowadzenia sporów… Tymczasem erystyka często jest wykorzystywana przez adwokatów i radców prawnych w polemikach z opi- niującymi biegłymi. Wielu lekarzy, występując w charakterze biegłych sądowych, coraz częściej spoty- ka się z różnymi – często dla siebie niezro- zumiałymi – reakcjami pełnomocników stron postępowania. Czasem można mieć wrażenie, że przypadkowo urażają oni bie- głego, albo obrażają czy wręcz postponują. Reakcje lekarzy – biegłych na to są różne, co często wykorzystują adwokaci czy rad- cowie prawni, kiedy„walczą”z opinią lekarza na wszelkie sposoby.Większość biegłych nie zdaje sobie sprawy, że prawnicy przygoto- wywani do prowadzenia sporów w ramach erystyki (czyli sztuki wchodzącej w skład nauki o negocjacjach, retoryki czy innych dziedzin z komunikacją społeczną włącznie) realizują punkt po punkcie z góry przyjęte założenia. Teoretyczna refleksja nad sposobami argu- mentowania i przekonywania znana już była w starożytnej Grecji (Arystoteles, sofi- ści) i w Rzymie (Cyceron i inni). Świadomie (i cynicznie) stosowane techniki dyskusyjne, których celem jest wręcz ogłupienie i zmyle- nie przeciwnika w sporze, mają więc wielo- wiekową tradycję. Np. Artur Schopenhauer w XIX w. opisał w swoim dziele fortele argu- mentacyjne, które do dziś wykorzystuje się wdyskusjach wszelkiego typu. Poniżej przedstawię niektóre podstawo- we „sztuczki”, zwane także „fortelami”, z którymi samzetknąłemsię na sali sądo- wej, a na które osoba, której tego nie uczono (biegły lekarz) nie zawsze potrafi odpowiednio reagować: 1) Uogólnienie , czyli rozszerzanie wypo- wiedzi przeciwnika poza jej naturalną gra- nicę, interpretowanie jej możliwie ogólni- kowo – bowiem imbardziej ogólnikowe jest twierdzenie, tym bardziej jest ono narażone na ataki. Przerysowywanie i przejaskrawia- nie wypowiedzi adwersarza. Lekarz w sądzie jako biegły kontra fortele erystyki…

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5