ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach listopad 2020 nr 274
Pro Medico • listopad 2020 12 Pacjenci są zdezorientowani, wystraszeni, zagubieni, a często po prostu zdenerwowani. Duże wątpliwości powodują tzw. teleporady, czego dowodem są liczne skargi pacjentów do NFZ, wynikające z utrudnienia kon- taktu z lekarzem. Pacjenci głównie zarzucają lekarzom POZ, że ich nie badają, nie zlecają żadnych badań, nie kontynuują leczenia a głównie ograniczają się do wypisy- wania skierowań do specjalistów. Narodowy Fundusz Zdrowia skon- trolował około 9 tysięcy przychod- ni podstawowej opieki zdrowotnej w całej Polsce. W przypadku blisko 600 placówek stwierdzono poważne pro- blemy z dodzwonieniem się do nich. Co ciekawe, jak wykazała kontrola, tam, gdzie przychodnia nie działa, dra- stycznie wzrasta obłożenie szpitalnych oddziałów ratunkowych, co stwarza zagrożenie dla osób, które rzeczywiście potrzebują natychmia- stowej pomocy lekarza. Znaczące jest to, że np. w poradniach specjalistycznych, pogoto- wiu czy w SOR, nie ma teleporad i tam pacjentów bada się osobi- ście, nawet tych skierowanych z POZ, którzy nie zostali tam zba- dani przez lekarza. O ile rodziny pacjentów pogodziły się z tym, że w szpitalach nie ma odwiedzin i ich kontakt z chorymi bliskimi jest niemożliwy, to trudno im się pogodzić z niejednokrotnie obcesowym trak- towaniem ich przez niektórych lekarzy. Trudności w kontaktach z lekarzem prowadzącym, czy w ogóle ustaleniem kto taką rolę pełni, brak jasnej, prostej informacji – to najczęstsze problemy, jakie zgłaszają skarżący. Odrębną sprawą jest sam pobyt w oddziale. Jak wynika ze skarg, wielu lekarzy znacznie zmieniło swój stosunek do pacjentów. Trudności kadrowe lub organizacyjne bardzo ograniczają kon- takt pacjenta z lekarzem. W tej sytuacji rolę tę przejmują pielę- Z TEKI RZECZNIKA Moja szczepionka na COVID COVID-19 zdezorganizował prawie wszystkie sfery naszego życia. Dotyczy to tak dziedzin gospodar- czych, jak i społecznych. Na podstawie licznych skarg, jakie wpływają do biura OROZ, można stwier- dzić, że dotyczy to również opieki zdrowotnej i to na wszystkich jej szczeblach, zarówno w zakresie opieki podstawowej, specjalistycznej, jak i szpitalnej. Analizując skargi pacjentów – i to nie tylko z ostatniego okresu – można zauważyć, że najbardziej nam brakuje procedur. Procedur w diagnozowaniu i leczeniu, ale i procedur na wypadek takich sytuacji, jak pandemia COVID-19. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej gniarki, których stosunek do pacjentów często pozostawia wie- le do życzenia. Hasło: „lekarza nie ma i ja tutaj rządzę” nie jest odosobnionym, „leku nie dam, bo lekarza nie ma, a ja go wołać nie będę” też nie jest rzadkie w skargach pacjentów. Należy pamiętać, że często mamy do czynienia z ciężko chorymi ludźmi, którzy są po prostu wystraszeni i zestresowani, a brak rzetelnej informacji od lekarza nie poprawia ich samopoczucia. Czy takie spostrzeżenia pacjentów i ich rodzin są związane z pandemią – nie wiem, ale ewidentnie w ostat- nim okresie wzrosła ilość skarg doty- czących tego problemu. Mam pełną świadomość, że lekarze znaleźli się w zupełnie nowej sytu- acji, jest im ciężko nie tylko z powodu wysiłku fizycznego, ale i ogromnego napięcia psychicznego. Skarżący nie- jednokrotnie „ubarwiają” swoje skar- gi i wyolbrzymiają zdarzenia, oceniają je subiektywnie, na miarę swojej wiedzy i doświadczenia. Jestem przekonany, że zwykła rozmowa, krótkie, jasne wyjaśnienie czy informacja, może zdzia- łać więcej niż obojętność wobec pacjenta. Doświadczenie rzecz- nika nauczyło mnie ostrożnie podchodzić do informacji zawar- tych w skargach pisanych niejednokrotnie pod wpływem emocji i wzburzenia. Naszą rolą, tzn. rzeczników, jest ocenić sytuację obiektywnie, poznać relacje każdej ze stron i zapoznać się ze wszystkimi możli- wymi materiałami pozwalającymi na obiektywną ocenę. Analizując skargi pacjentów – i to nie tylko z ostatniego okresu – można zauważyć, że to, czego najbardziej nam brakuje, to pro- cedury. Procedur w diagnozowaniu i leczeniu, ale i procedur na wypadek takich sytuacji, jak pandemia COVID-19. Odnoszę wrażenie, że przy całym bałaganie decyzyjnym proce- dury i ich przestrzeganie mogły by się okazać tymczasową naj- lepszą„szczepionką”.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5