ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach listopad 2020 nr 274

23 Pro Medico • listopad 2020 stał się pierwszym miastem w Polsce, gdzie dla sądowo-lekarskich oględzin zwłok byli powoływani biegli. Jednym z nich był profesor Joachim Oelhafius (Oelhaf), związany z Katedrą Medycyny i Anatomii w ramach Gimnazjum Akade- mickiego w Gdańsku. Oelhafius zasłynął w 1613 r. przeprowadzając sekcję zwłok zniekształconego genetycznie noworod- ka i publikując ją drukiem. To wydarzenie było pierwszą publiczną sekcją zwłok w Polsce i przede wszystkim w Europie. Autopsja była zorganizowana dla specjal- nie zaproszonych gości w ramach „teatru anatomicznego”. Studenci nadal byli ska- zani na sekcje ryb, prezentowane przez profesora. WZLOTY I UPADKI MEDYCYNY SĄDOWEJ Wiek XVII, wraz z rozwojem medycy- ny, obfituje w pisma drukowane przez polskich autorów z zakresu medycyny sądowej. Pojawiają się także prace nauko- we z zakresu psychopatologii sądowej. W tym czasie w Gimnazjum Akademic- kim w Gdańsku zaczyna pracę wybitny anatom i lekarz Laurentius Eichstadius (Lorenz Eichstaedt), który uważał, że nie można uczyć medycyny bez znajomości anatomii. Był pierwszym profesorem, któ- ry wykonywał sekcje zwłok dla studentów i prawdopodobnie obecność na tych zaję- ciach była warunkiem zaliczenia przed- miotu. W 1793 r. ukazuje się podręcznik nauki cyrulickiej (chirurgicznej), w którym jeden rozdział zawiera zagadnienia sądowo-le- karskie. Ludwik Perzyna (autor) szczegó- łowo omawia w nim wytyczne przepro- wadzania sekcji zwłok i oględzin osób żywych. Okres zaborów generalnie nie sprzyja medycynie sądowej, która staje się zależ- na od rozwoju medycyny i prawodaw- stwa w państwie zaborcy. Na wydziałach lekarskich wWarszawie i Wilnie ukazywały się tłumaczenia na język polski opracowań niemieckich i rosyjskich z tego zakresu. To właśnie wWilnie zostaje wydany pierw- szy pełny podręcznik medycyny sądowej w języku polskim. Jest to tłumaczenie z języka niemieckiego piątego wydania podręcznika prof. Jana Metzger’a z Kró- lewca. Po rozbiorach Prusacy nie oszczę- dzili Gimnazjum Akademickiego w Gdań- sku – zostało zlikwidowane. ZŁOTE CZASY „KRAKOWSKIEJ SĄDÓWKI” Najlepsze warunki do rozwoju medycyny sądowej powstały w zaborze austriackim. W 1804 r. w Krakowie powstała pierwsza na ziemiach polskich Katedra Medycyny Sądowej przy Uniwersytecie Jagiellońskim (w tym samym czasie powstaje identyczna Katedra w Wiedniu). To właśnie w Krako- wie, prawie 50 lat później, następuje prze- łom dla europejskiej medycyny sądowej – prof. Ludwik Teichmann odkrywa kryształ- ki heminy, a jego badania otwierają drogę dla wszystkich późniejszych chemicznych badań nad hemoglobiną. Historia Katedry jest długa i fascynująca, pojawia się w niej plejada znakomitych profesorów: Fryderyk Hechel (1795- 1851), Józef Oettinger (1818-1895), Karol Gilewski (1832-1871) i prof. Leon Blu- menstok-Halban (1838-1897), który przez 12 lat prowadzenia Katedry doprowadził do przebudowy prosektorium, pozyskał dodatkowe pomieszczenia, zadbał o zna- czące powiększenie zbioru preparatów medyko-sądowych oraz wprowadził stałe stanowisko demonstratora, później zaś asystenta. Rok 1895 jest datą i symboliczną i przeło- mową dla „krakowskiej sądówki”. Następ- cą prof. Blumenstoka-Halbana zostaje jego długoletni asystent, docent Leon Wachholz (1867-1942). Za jego sprawą medycyna sądowa przestała być nauką empiryczną i kazuistyczną, a zaczęła opie- rać się na badaniach i eksperymentach naukowych. L. Wachholz wykorzystał ten kierunek i sprowadził medycynę sądową na tory orzecznictwa sądowo-medycz- nego. Takie umiejscowienie tej dziedziny spowodowało, że zaczęto ją traktować jako pomost łączący nauki przyrodnicze z nauką prawa. Po odzyskaniu niepodległości czynne były tylko dwie katedry medycyny sądowej – w Krakowie i Lwowie. W 1920 r. stwo- rzono taką katedrę na nowo powołanym UniwersytecieWarszawskim, rok później – na Uniwersytecie w Poznaniu, a w 1924 r., po stuletniej przerwie, wznowiono działal- ność katedry w Wilnie. Asystenci i ucznio- wie prof. Wachholza objęli kierownictwo poszczególnych katedr: prof. W. Sieradzki (Lwów), prof. S. Horoszkiewicz (Poznań), prof. Sergiusz Schilling-Sengalewicz (Wil- no) i prof. Witold Grzywo-Dąbrowski (War- szawa). W 1933 r. Katedrę objął kolejny uczeń Mistrza – prof. Jan Olbrycht (1886- 1968). To właśnie profesor po wojnie przy- wrócił do życia Zakład Medycyny Sądo- wej UJ, gdzie prowadził wykłady i pracę naukową do 1962 roku. Czas okupacji niemieckiej zostawia trwałe ślady w historii polskiej medycyny sądo- wej, a dla wielu profesorów jest gehen- ną. Prof. W. Sieradzki zostaje rozstrzelany w 1941 r. przez gestapo na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie. Prof. S. Horosz- kiewicz, po aresztowaniu i zamordowa- niu przez gestapo jego żony (lekarza pediatry), podupada na zdrowiu i umiera w Poznaniu w 1945 r. Wojna nie oszczędza także prof. L. Wachholza. Po zwolnieniu go z obozu koncentracyjnego w Sachsenhau- sen, umiera z powodu ogólnego wycień- czenia organizmu w 1942 r. Ale to już zupełnie inna historia... Sekcja zwłok w czasach Joachima Oelhafiusa. Źródło: www.gdanskstrefa.com .

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5