ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach listopad 2021 nr 284
Pro Medico • listopad 2021 10 nym asystenci musieli zajmować się i stu- dentami, i pracą na oddziale. Nie wynikało to ze złych chęci czy z braku motywacji. Przyczyna to braki kadrowe, które były, są, i pewnie jeszcze długie lata będą. Wobliczu takich problemówna uczelniach już funkcjonujących, niewyobrażamsobie, aby jakość szkolenia w szkołach zawodo- wych była na odpowiednim poziomie. Odnośnie eksperymentów ze szkolnic- twem medycznym, pamiętamy, jak pró- bowano skrócić studia medyczne do pię- ciu lat. Na pewno jedną z przyczyn takich zmian również była niewystarczająca licz- ba lekarzy. Efekty były tragiczne. Chaos, jaki nastąpił, był nie do ogarnięcia, zarów- no przez studentów, uczelnie, jak i przez szpitale. Czas, jaki należałoby przeznaczyć na praktykę, której tak mało na studiach, został jeszcze skrócony. Liczba rezyden- tur po stażu też nie została dostosowana do zmian, bo w jednym roku o specjaliza- cję aplikowały dwa roczniki – przy stałej liczbie rezydentur, która tak naprawdę nie była wystarczająca nawet dla jednego rocznika. Oczywiście, po nieudanych refor- mach, szybko przywrócono tryb sześcio- letni. Co w takim razie można zrobić, żeby zwięk- szyć liczbę lekarzywPolsce?Myślę, że głów- nym problemem jest emigracja medyków za granicę – zarówno lekarzy, jak i pielę- gniarek. Niedofinansowanie całego sektora ochrony zdrowia skutkuje rezygnacją wielu osób z pracy w publicznych placówkach. I nie mówię tutaj o bezpośrednich wyna- grodzeniach, tylko owarunkach pracy. Gdy- by szpitale były lepiej wyposażone, warunki pracy lepsze, gdyby nie obarczano medy- kówniepotrzebnąbiurokracją, wprowadzo- no odpowiednią pomoc w postaci większej liczby sekretarek medycznych, to jestem przekonany, że braki kadrowe byłyby mniej zauważalne. Gdyby odpowiednio dostosować warun- ki na studiach medycznych w obecnie szkolących jednostkach, można by w tych placówkach szkolić więcej lekarzy. Samo zwiększenie limitów na studia, co miało miejsce, nie wystarczy. Potrzeba więcej osób pracujących w klinikach, ale warunki pracy wnich nie są zachęcające. Kończy się to czasami takimi sytuacjami, że studen- ci zbierają wywiad przez cztery godziny z dwoma pacjentami i nikt nawet nie zwe- ryfikuje ich pracy. Są oczywiście miejsca, które szkolą studentów na medal, gdzie jest dużo lekarzy, młodzi lekarze chętnie zostają w tych miejscach, pisze się tam dużo ciekawych prac naukowych. Niestety, nie wszystkie kliniki są tak przystosowane. Mamnadzieję, że proponowane przez rząd zmiany w szkolnictwie nie zostaną wcielo- newżycie. Byćmoże obecnie trwający pro- test lekarzy wWarszawie skłoni rządzących do zmian powodujących naprawę ochrony zdrowia, które zaowocują poprawą jakości świadczeń zdrowotnych. Zmiany propono- wane przez Białe Miasteczko 2.0 być może ograniczą problem, jakim jest brak lekarzy w Polsce. Prestiżowe wyróżnienia dla śląskich chirurgów Podczas inauguracji 70. Jubileuszowego ZjazduTowarzystwaChirurgówPolskich, który odbył się 15.09.2021 r. w Toruniu, uhonorowano trzech śląskichchirurgów: prof. Jacka Starzewskiego, prof. Jerzego Arendta, i dr. n. med. Franciszka Hadasi- ka, nadając im tytuł Honorowego Człon- kaTowarzystwa ChirurgówPolskich. Prof. dr hab. n. med. Jacek Józef Starzewski jest chirurgiem, proktologiem, naukowcem, nauczycielem akademickim. Wieloletnim kierownikiem Katedry i Oddziału Klinicz- nego Koloproktologii Śląskiej Akademii Medycznej. Twórcą sosnowieckiej szkoły chirurgicznej. Profesor Jerzy Arendt jest autorem ponad 200 publikacji w czasopismach krajowych i zagranicznych. Jest członkiem – założycie- lem Polskiego Klubu Kolproktologii. Prowa- dził pionierskiewnaszymkrajubadanianad wytwarzaniem kroczowego, sztucznego odbytu mioplastycznego. Otrzymał, mię- dzy innymi, Złoty Krzyż Zasługi, ZłotyMedal za Długoletnią Służbę oraz Medal Miasta Bytomia za osiągnięcia naukowe. Obecnie Jerzy Arendt pełni w bytomskim szpitalu funkcję konsultanta. Z kolei dr n. med. Franciszek Hadasik jest przykładem wybitnego chirurga, który poświęcił karierę zawodową pracy w rejo- nowej służbie zdrowia. Przez 20 lat był nauczycielem akademickim, od 42 lat prowadzi indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską, a po przejściu na eme- ryturę jest aktywnym chirurgiem na sta- nowisku asystenta oddziału. Uznany spo- łecznik w samorządzie lekarskim, od 20 lat jest zastępcą Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Aktywnie uczestniczy w pracach Zarządu Oddziału Śląskiego Towarzystwa Chirurgów Polskich. Jest autentycznym kontynuatorem rzetel- nej szkoły chirurgicznej naszych Mistrzów, w której wykonywanie zawodu stanowi istotę filozofii życiowej. Nadawana przez Zarząd Główny Towarzy- stwa Chirurgów Polskich godność Członka Honorowego jest prestiżowym wyróżnie- niem, przyznawanym osobom szczególnie zasłużonym dla Towarzystwa i wykazują- cym się wybitnymi osiągnięciami w pracy naukowej lub organizacyjnej w dziedzinie chirurgii i nauk pokrewnych. P.B.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5