ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach listopad 2021 nr 284
Pro Medico • listopad 2021 16 dr n. med. Ryszard Szozda kierownikOśrodka OpiniowaniaSądowo-Lekar- skiego iOrzecznictwaNIL Zawał serca u lekarza Pewnego razu jeden z sądów zlecił mi wydanie opinii dotyczącej możliwości uznania zawału serca u lekarza za wypadek przy pracy, zadając dodatkowe pytania, tj. czy stres spowodowany zabie- giem operacyjnym cięcia cesarskiego przeprowadzonego przez powoda miał wpływ na jego stan zdrowia. Miałem wydać opinię na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Był sobie lekarz specjalista z zakresu gineko- logii, pracujący (nie tylko) na oddziale szpital- nym i dyżurujący. Pewnego dnia, po zakoń- czeniu zwykłej pracy, rozpoczął dyżur. Około godziny 20.00 przeprowadził zabieg cesar- skiego cięcia. Podczas zabiegu poczuł ból za mostkiem, który jednak po chwili sam ustąpił. Po zakończonym dyżurze udał się do domu, nie świadcząc już pracy w szpi- talu. Po jednodniowej przerwie ponownie rozpoczął dyżur. Około 10.00, podczas wyko- nywania codziennych czynności lekarskich, ponownie poczuł ból, który był większy i nie przechodził samoistnie. Został przewieziony na SOR, tam, po zbadaniu, wykonano EKG, a następnie karetka przewiozła owego leka- rza do CentrumChorób Serca. Zespół powypadkowy ustalił podane wyżej fakty i uznał, że zdarzenienie jestwypadkiem przy pracy. Oparł się przy tym na zapisach karty informacyjnej, w której rozpoznano ostry zespół wieńcowy – zawał bez uniesie- nia odcinka ST (NSTEMI), wielonaczyniową chorobę wieńcową, nadciśnienie tętnicze, obrzęk płuc oraz nikotynizm. W leczeniu zastosowano PCI z implantacją dwóch sten- tów. W epikryzie podniesiono m.in. 10-letni staż pracy, nałóg palenia tytoniu, trzydnio- wy wywiad bólowy w klatce z narastającą dusznością i dodatnimi markerami martwicy mięśnia sercowego. Zespół powypadkowy skrzętnie zgromadził wszystkie niezbędne dokumenty, w tym wypis z księgi operacyj- nej potwierdzający, żew krytycznymczasie, pomiędzy 23.36 a 0.10, a nie o 20.00, lekarz operował (cesarskie cięcie), ale w trakcie zabiegu nie wystąpiły jakiekolwiek powi- kłania. Za to lekarz zeznał, że nagle pacjentka zaczę- ła zgłaszać bóle, w tej sytuacji postanowił Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO wykonać cesarskie cięcie, co było dla niego stresem, w trakcie „mycia się do zabiegu” poczuł ból za mostkiem, którego wcześniej nie odczuwał i nikomu z zespołu tego bólu nie zgłaszał (szczególnie, że objaw ten sam ustąpił). Zszedł z dyżuru i nie miał dolegli- wości. W następnym dniu rozpoczął kolejny dyżur i podczas wykonywania rutynowych czynności (wizyta bez jakiegokolwiek stresu) poczuł ponownie ból, który tym razem sam nie ustępował. Z wywiadu chorował na nad- ciśnienie i dużo palił. Zeznał, że poza owym cesarskim cięciem, nie doszło do jakiejkol- wiek sytuacji stresowej. Zapoznałem się z całym materiałem dowo- dowym. Ustawowa definicja zakłada wystą- pienie trzech przesłanek: nagłości zdarzenia, przyczyny zewnętrznej i związku z pracą. Przypadek nie spełniał przesłanki nagłości (zawał „ujawniał się” trzy dni), przyczyny zewnętrznej (brak podstawdowskazywania, żeu lekarza z 10-letnimstażempracydecyzja o konieczności przeprowadzenia cesarskie- go cięcia stanowiła stres) oraz jednoznaczne- go związku z pracą (pomimo tego, że obja- wy, które ostatecznie zdiagnozowano, były spowodowane zawałem i wystąpiływtrakcie wykonywania zwykłych obowiązków pra- cowniczych). Po przeanalizowaniu, wysnułem wnioski, a mianowicie: brakuje podstaw do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy tj. stwier- dzenia, że zawał u lekarza był wypadkiem przy pracy. Po pierwsze w związku z dłu- gim czasem trwania dolegliwości, brakiem przyczyny zewnętrznej, istniejącym nadci- śnieniem (czynnik ryzyka) i nikotynizmem (czynnik ryzyka). Natomiast stwierdzanie zmian w naczyniach wieńcowych (w trak- cie koronarografii na oddziale kardiologii) samo z siebie nie wykluczałoby możli- wości uznania zawału za wypadek przy pracy, bowiem z orzecznictwa SN wynika, że nawet w przypadku istnienia zmian przewlekłych, ich zaostrzenie spowodowa- ne czynnikiem zewnętrznym może stano- wić podstawę uznania zdarzenia za wypa- dek przy pracy. Oczywiście, moje wnioski były kwestiono- wane przez pełnomocnika wymienionego lekarza. Poddał mnie „krzyżowemu ognio- wi pytań” na rozprawie, a następnie (nie osiągnąwszy niczego) wnioskował do sądu o powołanie biegłego kardiologa. Sąd wniosek oddalił i wydał wyrok odmawiają- cy uznania zawału za wypadek przy pracy, zaś wpostępowaniu apelacyjnymutrzyma- no wyrok sądu pierwszej instancji. Lekarz zeznał, że nagle pacjentka zaczęła zgłaszać bóle, w tej sytuacji postanowił wykonać cesarskie cięcie, co było dla niego stresem. W trakcie„mycia się do zabiegu” poczuł ból za mostkiem.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5