ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2019 nr 256
13 Pro Medico • luty 2019 Zgodnie z unijnymi regulacjami, od 1 stycznia 2019 r. gabinety, w których stosowany jest amalgamat stomatolo- giczny oraz usuwane są wypełnienia amalgamatu stomatologicznego lub zęby zawierające takie wypełnienia, muszą być wyposażone w separatory amalgamatu. Obowiązek taki nakłada na nas art. 10 ust. 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskie- go i Rady (UE) 2017/852 z dnia 17 maja 2017 r. w sprawie rtęci oraz uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1102/2008. Mini- sterstwo Zdrowia wprowadziło uchylenie tego obowiązku dla gabinetów ortodon- tycznych i protetycznych. Nie da się ukryć, że wielu lekarzy dentystów ma nadzieję, że Sanepid nie będzie kontrolował gabi- netów i nakładał kar za brak separatora amalgamatu, który kosztuje – bagatela! – ok. 10 tysięcy zł. Co ma zrobić dentysta-emeryt, któ- ry pacjentów przyjmuje okazjonalnie, a nawet jeśli regularnie, to niewielką licz- bę osób tygodniowo, którym już od wielu lat nie zakładał wypełnień amalgamato- wych, ponadto leczył tak dobrze, że to, co w zamierzchłych czasach zakładał w poradni rejonowej, nadal dobrze się trzyma, bo – jak podaje stary podręcznik prof. Jańczuka pt. „Stomatologia Zacho- wawcza” – żywotność wypełnienia amal- gamatowego wynosi 30 lat? Inny stoma- tolog może zapytać, dlaczego wyłączone z obowiązku mają być gabinety ortodon- tyczne i protetyczne, a nie – przykładowo – periodontologiczne? Do „orto” może nikt nie ma zastrzeżeń, ale czy protetykowi nie zdarzy się oszlifować pod koronę zęba z wypełnieniem amalgamatowym? A uza- sadnienie MZ brzmi: „ Wseparatory nie będą musiały być wyposażone na przykład gabi- nety ortodontyczne czy protetyczne, gdyż nie używają one amalgamatu i nie usuwają wypełnień amalgamatowych. ” A periodon- tolog, który ma kontrakt peridontologiczny w ramach NFZ i nie ma w tym kontrakcie jakiejkolwiek procedury, która byłaby związana z amalgamatem? Pytań wiele, odpowiedzi... jakby mało. Z kolei mogą podnieść się głosy wśród niektórych dentystów, że nie będą przyj- mowali pacjentów, którym trzeba usu- nąć amalgamat, jednak osoby pracujące „na NFZ” już tak powiedzieć nie będą mogły. Niestety, mimo wycofania amal- gamatu jako materiału do wypełnień w zębach dzieci i kobiet w ciąży, amalga- mat nadal jest materiałem obowiązują- cym dla pozostałych pacjentóww zębach trzonowych i przedtrzonowych. Znowu dochodzi do sytuacji, w której organy państwowe coś nakazują i bezwzględnie trzeba się z tym nakazem zmierzyć. A nawet jeśli uda nam się załagodzić ten obowiązek poprzez wprowadzenie rekom- pensat, np. finansowych, czywprowadzenia procedury usunięcia amalgamatu z koszyka świadczeń z NFZ to i tak od 1 stycznia br. każdy stomatolog, który na ten dzień nie STOMATOLOGIA Separatory amalgamatu – czy aby na pewno konieczne? Skoro wypełnienia amalgamatowe w danym gabinecie stosuje się sporadycznie – jeśli w ogóle – to dlaczego obciążać jego właściciela ogromnym kosztem zakupu separatora amalgamatu? ma zamontowanego separatora, będzie żył w strachu przed kontrolą Sanepidu i ewen- tualnymmandatem. Do Komisji Stomatologicznej ORL w Kato- wicach trafiają pytania od lekarzy denty- stów, czy nic się nie da zrobić z tymi nowy- mi regulacjami? Domyślam się, że również w innych izbach telefonówbyło co najmniej kilkanaście, zresztą nie bez powodu KS NRL wystosowała w tej sprawie pismo do Mini- stra Zdrowia. Niestety, jak dotąd (felieton piszę 10 stycznia br.) nie udało się uzyskać od MZ jasnego i oficjalnego stanowiska w sprawie problemów związanych z wyko- naniem przez lekarzy dentystów unijnego obowiązku instalacji separatorów amalga- matu. Stomatologia komercyjna w Polsce już dawno zastąpiła amalgamat kompozy- tami światłoutwardzalnymi, a nie można dyskutować z tym, że na naszym rodzimym rynku usług stomatologicznych dominuje leczenie komercyjne nad świadczeniami publicznymi, czyli fakty są takie, że amalga- mat w naszymkraju odchodzi do lamusa. Skoro wypełnienia amalgamatowe w danym gabinecie stosuje się spora- dycznie – jeśli w ogóle – to dlaczego obciążać jego właściciela ogromnym kosztem zakupu separatora amalgama- tu? Dlaczego nie wyłączyć z tego obo- wiązku gabinetów, które udokumentują, że na przestrzeni ostatniej dekady (przy- kładowo), nie stosowały amalgamatu w swojej praktyce? Nie da się uniknąć wrażenia, że Ministerstwo Zdrowia temat separatorów amalgamatu i problemów z obowiązkiem ich wprowadzania w Pol- sce potraktowało pomacoszemu, delikat- nie rzecz ujmując. Alina Stępnik-Mardzyńska
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5