ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2020 nr 266
Pro Medico • luty 2020 18 Młodzi lekarze w trakcie specjalizacji są taką soczewką, w któ- rej skupiają się wszystkie bolączki kulejącego systemu orga- nizacji służby zdrowia. To wcale jednak nie znaczy, że nie potrzebują mistrza w zawodzie, człowieka, który będzie dla nich drogowskazemw pokonywaniu zawodowych i życiowych zakrętów. Temat relacji uczeń – mistrz pojawia się ostatnio w naszym środo- wisku coraz częściej. Starsi lekarze z uznaniemopisują swoichmen- torów i swoje doświadczenia, pomstując na egoistyczne i nieskore do nauki młodsze roczniki. Oni z kolei, pozostawieni często sami na pustych oddziałach i izbach przyjęć, nie bardzo wiedzą, kiedy i z kim mieliby w te relacje wejść, tym bardziej, że oczekuje się od nich wzięcia kilkunastu dyżurów wmiesiącu. To prawda, że młodzi lekarze w trakcie specjalizacji są taką soczew- ką, w której skupiają się wszystkie bolączki kulejącego systemu. Kursy i staże trzeba przejść, ale tak, żeby na oddziale mimo wszyst- ko być obecnym. Fajnie, że bierze dyżury, których nikt inny nie chce wziąć, ale dlaczego szkolący się lekarz nie zostaje po dyżurze w pra- cy? Obowiązki ma co najmniej takie same, jak reszta zespołu, ale do zespołu nie należy i nie ma go po co angażować, bo nie wiado- mo, gdzie pójdzie po zdanym egzaminie? Zarzucanie młodym, że nie są zainteresowani braniem odpowie- dzialności i relacjami mistrzowskimi jest bardzo niecelne, bo to oni są największymi tych relacji beneficjentami. Regularnie lekarz szko- lący się jest jedynym obecnym w pracy codziennie, choć czuje się jakby gorzej traktowanym przez innych lekarzy. Skoro są jedyną stałą w częstych zawirowaniach życia szpitalnego, to przywiązanie ich do oddziału relacjami uczeń – mistrz i uznanie za pełnoprawnego członka zespołu medycznego tylko poprawi- łoby stabilność ich pracy. Te dwa czynniki są obecnie tak rzadkie, że młodzi czeladnicy zniknęli, a pojawiła się nowa grupa lekarzy nazywanych nomadami, czyli wędrowcami. To lekarze zaintere- sowani tylko stawką zarobkową, a nie stabilną i rozwojową pracą w zespole. Tułają się więc po województwie od dyżuru do dyżuru, bez szans na stałą pracę. Czy tę passę da się odwrócić? Cóż, jeżeli mistrz będzie potrafił swo- im przykładem pokazać, że zamiast gonić za pieniądzem, bardziej opłacalne jest zdobycie u jego boku zawodu na życie, a potem zajęcie jego miejsca – pojawienie się ambitnych i zaangażowanych czeladników sztuki medycznej będzie tylko kwestią czasu. Krzysztof Musialik Młody lekarz pyta Gdzie jesteś mój mistrzu? Choroba często staje się jednym ze źró- deł biedy. Dla wielu chorych jest też więzieniem. Szczególnie wtedy, gdy bra- kuje kogoś, kto mógłby przeprowadzić chorego przez proces leczenia. Taką rolę odgrywa lekarz w ramach akcji „Szla- chetna Paczka”. Organizatorzy projektu dla wolontariuszy twierdzą, że jeden zaangażowany lekarz może zdziałać wię- cej niż sto przychodni. Wolontariat medyczny zazwyczaj kojarzy się z wyjazdem w dalekie, odcięte od cywi- lizacji kraje i jednoczesnym przewróceniem życia swojego i całej rodziny do góry noga- mi. To właśnie tam lekarz może poczuć się szczególnie potrzebny – wśród ludzi, dla których wizyta w szpitalu to rzecz komplet- nie nieosiągalna. Tymczasem w każdym mieście w Polsce są osoby, które z różnych życiowych powodów nie docierają do leka- rza, którym pomoc nie jest niesiona na czas. Nie trzeba podróżować wiele tysięcy kilo- metrów, by odczuć prawdziwą misję zawo- du. Lekarzemwolontariuszemmożna zostać u siebie wmieście. Tegoroczny Weekend Cudów Szlachetnej Paczki odbył się 7 i 8 grudnia. Był to szcze- gólny czas, gdy wolontariusze już po raz 19. przekazali rodzinom będącym w trudnej sytuacji materialnej przygotowane przez darczyńców paczki. W tej edycji ponad tysiąc osiemset rodzin zadeklarowało, że ma trudności natury medycznej. To aż 10% włączonych do projektu rodzin. Część z tych problemów zostanie rozwiązana przy wsparciu wolontariusza opiekującego się rodziną, jednak wiele problemów wymaga wsparcia typowo specjalistycznego. Odpo- wiadając na te potrzeby od kilku lat działają w ramach Szlachetnej Paczki, tzw. Paczki +, w tym także Paczka Lekarzy. Jak to działa? Z początkiem2020 roku zosta- nie udostępniona baza rodzin z problema- mi medycznymi. Każdy lekarz wolontariusz będzie mógł wybrać konkretną rodzinę, której będzie chciał pomóc zgodnie ze swo- ją specjalizacją, możliwościami i dostępnym czasem. Do rodziny włączonej w Paczkę Lekarzy lekarza wolontariusza wprowadza wolonta- riusz, który pracował z nią w czasie Szlachet- nej Paczki. Pierwsze spotkanie odbywa się w domu rodziny. Lekarz poznaje rodzinę, jej historię, problemy medyczne i określa, czy i jak jest w stanie pomóc. Efektem takiego spotkania jest decyzja wolontariusza lekarza i rodziny o dalszej współpracy oraz ustalenie konkretnych działań. Jeśli lekarz wolontariusz sam nie jest w sta- nie pomóc, może być dla rodziny przewod- nikiem w skomplikowanym świecie proce- dur związanych ze służbą zdrowia.Wskazuje wtedy, gdzie szukać dalszej pomocy, jakie badania zrobić, do kogo i jak się zwrócić. Więcej szczegółów dostępnych jest na stro- nie internetowej: https://www.szlachetna - paczka.pl/paczka-lekarzy. Zgłaszać można się pod linkiem: https://www.superw.pl/ zostan-lekarzem-paczki MagdalenaOlszar Lekarska szlachetna paczka Fot. Chroma Stock Pojawiła się nowa grupa lekarzy zwanychnomadami, czyli wędrowcami.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5