ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2020 nr 266

Pro Medico • luty 2020 26 UŚMIECHNIJ SIĘ, DOKTORZE :) Podobno śmiech to najlepsze lekarstwo. Na szczęście powodów do śmiechu dostarczają zarówno pacjenci, jak i sami lekarze. A że wiadomo, iż najlepsze żarty i anegdoty powstają w oparciu o prawdziwe zdarzenia z własnego podwórka, przyjrzyjmy się im z... przymruże- niem oka, zapraszając jednocześnie do nadsyłania własnych śmiesznych opowieści. Dr n. med.WłodzimierzWalewski przez 60 lat podczas lekarskich wywiadów spisywał najbardziej oryginalne wypowiedzi pacjen- tów o chorobach. Zebrało się ich już kilkaset. Niektóre publiko- wano już na łamach„ProMedico”, teraz czas na kolejne: Karykatura autorstwa dr. Tadeusza Ginko przedstawia prof. dr. n. med. Brunona Nowakowskiego – rektora ŚlAM (1948-51). Rysunek pochodzi z wydawnictwa „AlbumKarykatur Profesorów Śląskiej Aka- demii Medycznej im. L. Waryńskiego w Zabrzu z okazji 5-lecia Akade- mii”, Zabrze-Rokitnica 1953. Włodzimierz i Paweł Walewscy. – Biorę taki żwirek na psychonerwicę. – Prawa ręka mnie dobrowolnie boli, a na udzie mamwątrobian- kę (chodzi o plamy wątrobowe). – Na 20 cm mam koronkę jakoś możliwie zapalną. – Był zgorzelec i palec poszedł! – Jak się stykam z zimną wodą, to zaczyna się proces drętwienia. – I te nogi... I stawy... I tak jedno z drugim koliduje. – Jontoforez mi dopiero pomógł. – Choroba atakuje mi wieniec sercowy. – Mam niedokrwienie przepony serca mięśniowego. Wykazano to na prześwietleniu EKG. – Ostatnio brałem witaminę„O”. – Mam 2 paciorki wybiegnięte z kręgosłupa w lędźwiach. – Moich żylaków nie można operować, bo pozrywane mam przystawki. – Miałem badanie kapilarystyczne palców. – Mam wodniczki jądrowe i muszę być operowany. – Byłem u neurologa, to powiedział, że nogi mam w granicach ( w domyśle: w granicach normy). – Palce mi opuchają. To opuchanie najgorsze jest w zimie. – Mam zwyrodzone biodro i szyjka mi siadła. – Nie mogę brać leków dożołądkowych, tylko maści. – Mam niedokrwienie naczyń i biorę sustonit. – Dzisiaj mi nogi odpuchły, bo nie byłam w pracy i wypoczęłam. – Mam też rozwapnienie kości. – Miałam operację kręgosłupa na wypadnięcie tarczyczki miaż- dżycowej. – Brałem zastrzyki, ale nie igielne, tylko do wtapiania. – Jak bym przestał dietkować, to zaraz cukier by podskoczył. – Tyję, bo mam słabą przemianę krwi. – W badaniach wyszedł mi wewnętrzny blaszak miażdżycowy w tętnicy. – Mam usterki w kręgosłupie szyjnym. – Mam ranę na sercu i muszę uważać, bo jestem po zawale. – Mam rozrusznik przeciwko sercu. – Panie doktorze, sam bieda dońść, wiele onego trza przistanońć. Powodów do śmiechu dostarczają także sami lekarze. Oto wypisy z kart pacjenta: – Pacjent ma dwoje nastoletnich dzieci, lecz poza tym nie wyka- zuje objawów choroby psychicznej. – Pacjent uskarża się na ból w klatce piersiowej po ośmiu miesią- cach leżenia na lewym boku. – Podczas badania kolano było zaczerwienione i obrzmiałe, a na drugi dzień zniknęło. – Pacjentka nieustannie szlocha i płacze, wygląda także nieco depresyjnie. – Pacjentka cierpi na depresję od czasu pierwszej wizyty u mnie w 1996 roku. Wycinek z wypisu ze szpitala: – Żywy, ale bez mojego zezwolenia. – Pacjent odmówił sekcji. – Denat twierdzi, że nie miał poprzednich historii samobójstw. – Pacjent twierdzi, że białe krwinki zostawił do badania w innym szpitalu. Źródło: https://polki.pl

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5