ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2021 nr 276
17 Pro Medico • luty 2021 Z TEKI RZECZNIKA Lekarz nie może wątpić w szczepionkę Rok 2020 zapisał się jako najtragiczniejszy wpowojennej historii naszego kraju. Oficjalnie zmarłowPolsce ponad 460 tys. osób, w tym z powodu pandemii około 30 tys. Aby wyobrazić sobie ogrom tragedii ludzkiej, trzeba wiedzieć, że w 2020 roku zmarło najwięcej Polaków od czasów II wojny światowej. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej Jednak koniec 2020 roku przyniósł wszystkim nadzieję i popra- wę nastrojów w postaci wynalezienia, zbadania i wprowadzenia do użytku szczepionki przeciw COVID-19. Początkowy entuzjazm, jaki wzbudziła informacja o szczepieniach, zaczął się z czasem zmie- niać w sceptycyzm, a nawet negację nie tyko słuszności szczepień, ale i ich skuteczności. Pojawiły się idiotyczne teorie i mity, fake newsy i fałszywe informacje dotyczące szczepionek. Najczęściej pojawiające się w tzw. sferze publicznej pseudoinformacje to: że szczepionki przeciwko korona- wirusowi zawierają chipy, że zmienia- ją DNA, że nigdy nie były testowane i sprawdzane, że wywołały działania niepożądane u 75 proc. osób, nie wspominając o tym, że mogą zmie- niać płeć. Ogólnie rzecz biorąc, są niebezpieczne i zagrażają nasze- mu zdrowiu. Ponieważ, nasi Czytelnicy to ludzie wykształceni, polemikę na temat takichmitówuważamza stratę cza- su. Co prawda, co jakiś czas pojawiają się doniesienia, że są lekarze, którzy nie tylko wątpią w skuteczność szczepionki, ale i odradzają jej stosowanie. Do rzecznika odpowiedzialności zawodowej nie wpły- nęła jednak dotychczas żadna potwierdzona informacja o takich działaniach. Mogę zapewnić, że takie zachowania lekarzy, o ile będą miały miej- sce, będą przez rzecznika analizowane i oceniane pod kątem naru- szenia przepisów o wykonywaniu zawodu. Sceptycy zawsze byli i zapewne będą, ale ciekawe jest to, jak uzasadniają swój sceptycyzm. Obawa przed nieznanym? Strach przed szczepionką, która dopiero pojawiła się na rynku? Niepewność, jakie skutki uboczne pojawią się za jakiś czas? Gdyż produkt nowy, więc niezbadany dokładnie. Pew- nie wszystko naraz. Co ciekawe, w badaniach sondażowych chęć szczepienia zade- klarowało około 50% obywateli, w tym większość to mężczyźni i znacznie mniejszy odsetek kobiety. Można sobie zadać pytanie, skąd społeczeństwo czerpie wiedzę o szczepionkach i skąd taki do nich stosunek? Czy promocja szczepień i edukacja społeczeństwa w tym zakresie jest odpowiednia? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale analiza sondaży pozwala przypuszczać, że jak zwykle podstawowymźródłem informacji jest internet. Pytanie tylko, czego się w nim szuka. Niezwykle optymistyczną informacją jest natomiast przekazana przez Porozumienie Rezydentów wiadomość, że ponad 90% lekarzy zade- klarowało chęć zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Jednocześnie lekarze stwierdzają, że szczepionka jest bezpieczna, a ryzyko powikłań poszczepiennych akceptowal- ne i porównywalne do ryzyka związanego z wprowadzeniemna rynek nowego leku. Jeżeli tak wygląda postawa młodych leka- rzy, to ze wszechmiar istotne i ważne. Jako ciekawostkę traktuję natomiast infor- mację, że jest dość spora grupa obywateli naszego kraju, których do szczepienia mogłaby przekonać gotówka – i tutaj pada kwota min. 1000 zł. Mniejsze grupy uważają, że zwolnienie z podatków lub zniesienie obowiązku noszenia masek byłoby równie dobrą zachętą do szcze- pienia. Inne stanowisko, jakie się pojawia, to wstrzymanie wypłat niektórych programów socjalnych opornymna szczepienie. Moim zdaniem takie stanowisko jest etycznie wątpliwe, ale mając na uwadze, że celem jest szybsze opanowanie pandemii, ratunek dla ludzi i dla gospodarki, to na pewno wszyscy musimy zrobić wszystko, aby promować prawdziwą wiedzę i walczyć z ludźmi nieodpowie- dzialnymi. Bez względu na prezentowane postawy społeczeństwa jedno jest pewne – szczepionka jest jedyną szansą na zahamowanie i ogranicze- nie pandemii. Innej drogi niema. To do lekarzy, wszystkich, bez względu na zajmowane stanowisko, należy obowiązek przekonywania wątpiących do konieczności szcze- pień. Nie dopuszczam myśli, że może zaistnieć sytuacja, by rzeczni- cy musieli rozpatrywać sprawy dotyczące lekarzy zniechęcających do szczepień. Pamiętajmy, że szczepienia są dobrowolne i ci, którzy boją się, że będzie ich kontrolował Bill Gates lub będą emitowali fale radiowe, mogą się nie szczepić. Jest ich garstka i to, że się nie zaszczepią nie będzie miało żadnego znaczenia dla uzyskania odporności zbiorowej. Ale może mieć ogromne znaczenie dla ich bliskich, dzieci, rodziców czy dziadków. I oni tą odpowiedzialność w całości wezmą na siebie. Nawet nie dopuszczam myśli, że może zaistnieć sytuacja, by rzecznicy musieli rozpatrywać sprawy, dotyczące lekarzy zniechęcających do szczepień. Takie zachowania będą oceniane pod kątem naruszenia przepisów o wykonywaniu zawodu.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5