ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2021 nr 276

Pro Medico • luty 2021 2 Biuro czynne jest w poniedziałki, wtorki i czwartki od 8.00 do 16.00, wśrody od8.00do17.00, awpiąt- ki od 8.00 do 15.00. 32 60 44 276 – główny numer, infor- macja o numerach wewnętrznych ŚIL 32 60 44 257 – FAX 32 60 44 210 – Dział Rejestru Lekarzy 32 60 44 220 – Dział Prywatnych Praktyk 32 60 44 225 – Ośrodek Kształcenia Lekarzy 32 60 44 230 – Składki 32 60 44 235 – Dział Finansowo- Księgowy 32 60 44 237 – Główny Księgowy 32 60 44 240 – Biuro Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodo- wej w Katowicach 32 60 44 251 – Dyrektor Biura ŚIL 32 60 44 253 – Sekretariat Biura ŚIL 32 60 44 290/91 – Dział administra- cyjno-gospodarczy 32 60 44 264 – Redakcja pisma„Pro Medico”: p.biernat@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 262 – Ogłoszenia i reklamy w„ProMedico” biuletyn@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 260 – Dział Informacyjno- prasowy mediasil@izba-lekarska.org.pl Rzecznik prasowy: a.vdc@izba-lekarska.org.pl 326044265 – Zespół RadcówPraw- nych 32 60 44 270 – Sekretariat Komisji: Bioetycznej, ds.Konkursów i ds.Etyki Lekarskiej 32 60 44 280 – Sekretariat Okręgo- wego Sądu Lekarskiego w Katowicach Śląska Izba Lekarska Rozpoczyna się wtedy na gruzach budowanie czegoś absolutnie nowego!!! Wraz z oczywiście obowiązkową„słuszną” krytyką tego, co było poprzednio. Znacie taką sekwencję? To zobacz- cie, jak zrobiono to wpolskiej nauce. Na początku powiem, że jeśli jest wiele zawodów, np. nauczyciele, mający swoje aktywne grupy wsparcia, to naukowcy i nauczyciele akademiccy walczących o ich prawa związków nie mają. Choć kto wie, może i mają, ale są tak ukryte, że ani ich nie widać, ani nie słychać. Może dlatego, że – używając rzadkiego staropolskiego słowa – polscy akademicy są spolegliwi. Był minister, który w nieodległej przeszłości rzucony został na odcinek nauki. Powstała, wspól- nie z grupą„doradców”, żeby dobrze się słuchało, reforma nauki nazwana„KONSTYTUCJĄ 2.0 DLA NAUKI”. Pojawiła się w nowej wersji punktacja bibliometryczna. Absolutnie nowa polska punktoza. Ale po kolei. Nauka na całym świecie stara się uporządkować postępy poszczególnych naukowców i oszacować ich znaczenie przy pomocy tzw. obiektywnej naukometrii. Historycz- nie, bo kilkadziesiąt lat temu, była to zwykle liczba opublikowanych przez badacza prac krajo- wych i/lub zagranicznych. Potempojawiły się dwie liczące się dodzisiaj dane naukometryczne. Pierwszą jest liczba cytacji (SCI) prac danego autora w publikacjach innych autorów, w tym także cytowanych przez niego samego w tzw. autocytacjach. Znaczenienaukoweposzczególnychczasopismzależyod tego, jak częstocytowane sąumiesz- czone w nich prace, czyli w pewnym sensie, jaka jest ich wartość. Najogólniej rzecz biorąc, liczba artykułów opublikowanych w danym czasopiśmie i ich cytacji w innych czasopismach pozwala na obliczenie dla czasopisma tzw. wskaźnika oddziaływania – IF (Impact Factor). Dla personalnego, indywidualnego obliczenia pozycji naukowej badacza, wprowadzono algo- rytm łączący te dwie wartości – IF i SCI, co pozwala na obliczenie tzw. wskaźnika Hirscha. Cowymyślonownaszymkraju? Czywzięto któryś z tychwskaźników?Otóż nie!Wykorzystano, ale tylko wyrywkowo, jeden z nich. Jak? Otóż wskaźnik IF liczony jest generalnie do trzeciego miejsca po przecinkuwprzedziale np. od 0,111 do ponad czterdziestu. Ministerialniewprowa- dzono nowy podział czasopism na mające wartość ministerialną odpowiednio 20, 40 oraz 70, 100, 140 i 200 punktów. Te najniższe obejmują prace o zerowympraktycznie IF, a te owyższych, od 70, gdy czasopisma w których jest opublikowana praca, posiadają współczynnik oddziaływania. Wartości jednak tych lepiej punktowanych nie do końca zależą od IF. Prace o niższej punktacji IF mogą więc miećwartość 140, a owiększej 100.Te liczby odczytane na podstawie obowiązującej listymini- sterialnej decydują nie tylko o krajowej pozycji pracownika, ale, co jeszczeważniejsze, decydu- ją w pewnym stopniu o pozycji uczelni i o przyznawanych jej pieniądzy. W zależności bowiem od wartości punktacji uzyskanej przez kadrę naukową i/lub nauczycieli akademickich, ocenia się jednostki naukowe, co kilka lat dając imoceny. Te zaś lokują pozycję jednostki od najsłabszej C, poprzez B, B plus, A i do najlepszej A plus. Za tymi symbolami literowymi idą przyznawane przez ministerstwo dla uczelni środki finan- sowe. Uważacie być może, PT Czytelnicy, że budowa nowych kryteriów nie była potrzebna? Otóż przedstawiłem tylko fragment tych, czasem naprawdę trudnych do wytłumaczenia, zasad nowej KONSTYTUCJI 2.0 DLA NAUKI. Bo w innym punkcie zasad jest napisane, że np. uzyska- nie punktacji dla Wydziału obwarowane jest koniecznością opublikowania pracy naukowej do przypisanej Wydziałowi dyscypliny naukowej. Biada więc temu, kto publikuje np. w czaso- pismach z techniki i z medycyny, czyli publikuje w różnych dyscyplinach naukowych. Wydzia- łowi to się nie zaliczy lub zaliczy. Skomplikowane? Też tak sądzę. Zresztą nie tylko ja. Sądzi tak też wielu z moich wspaniałych związanych z nauką kolegów. Czymożna było prościej? O WSPÓŁCZESNYM ŻYWOCIE NAUKOWCA W naszym pięknym kraju jako standard przy tworzeniu czegoś nowego lub pseudonowego realizuje się na początek kompletną, do fundamentów, likwidację tego co było. Prof. dr hab. n. med. dr h. c. multi Aleksander Sieroń

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5