ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2021 nr 276
21 Pro Medico • luty 2021 dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy Jak w trakcie badania spirometrycznego można stracić życie Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Był sobie emerytowany górnik (lat około 50) z rozpoznaną i stwierdzoną chorobą zawodową pylicą płuc. W orzeczeniu o rozpoznaniu choroby zawodowej wskazano na prawidło- wy wynik badania spirometrycznego, a i z dokumentacji medycznej z POZ nie wynikała jakakolwiek potrzeba dodat- kowego badania. Badany nadal wykonywał pracę – jed- nakże poza resortem górnictwa – w zasadzie bez narażenia na ponadnormatywne zapylenie. W wywiadzie wskazywał za to, że „ma straszliwe, niewyobrażal- ne duszności” (co nie wynikało z opisów w kartotece POZ); jest „strasznie słaby”, praktycznie „co miesiąc jest przeziębiony, musi brać antybiotyki i wiąże to z pylicą płuc” (co także nie wynikało z zapisów w kartotece POZ), „nie wychodzi praktycznie z domu” (pomimo że pracuje). Tymczasem w badaniu fizykalnym nie stwierdziłem jakichkolwiek odchyleń. Ponieważ jednak ów były górnik nalegał i opinie nie były jedno- znaczne, wykonałem badanie spirometryczne. Z pierwszego (nie chciał wykonać wydechu) wynikała wartość natężonej pojemno- ści jednosekundowej (FEV1) = 2% co oznaczało, że praktycznie już nie żył (gdyby to oczywiście polegało na prawdzie). W dru- gim stan „uległ poprawie”, bowiem wartość FEV1 wyniosła już 50% (a więc ożył). Natomiast trzecie badanie ujawniło problem. Po wykonaniu głębokiego wdechu badany zrobił się siny i w zasa- dzie nie mógł wykonać natężonego wydechu ani jakiegokolwiek wdechu i zaczął„odchodzić”. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że doszło do czegoś, co spowodowało mechaniczną niedrożność oddychania. Biorąc pod uwagę to, czego nauczono mnie jeszcze w trakcie studiów, wykonałem niezbędny „manewr” (bez uszkodzenia twarzy bada- nego) i niejako odpadł on od ustnika. Po kilku chwilach doszedł do siebie, a skóra twarzy odzyskała dawną barwę. Okazało się, że Panu byłemu górnikowi przyszedł (w trakcie bada- nia) pomysł, jak skutecznie oszukać spirometr – trzeba było jedy- nie włożyć język do ustnika, a to miało spowodować zaburzenie wyniku badania. Niestety, nie przewidział, że język mógł zaklino- wać się w ustniku, a to mogło spowodować mechaniczną prze- szkodę. Ale, że był to człowiek kulturalny, podziękował mi za ura- towanie mu życia.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5