ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2021 nr 276

7 Pro Medico • luty 2021 Paweł Jasiński lekarz w trakcie specjalizacji zortopediiwszpitalu wChorzowie Anna Golemiec lekarkapracującawszpitalu wBrandenburgiiwNiemczech Emigrację sugerowała mi rodzina Ja zostaję – liczę na zmiany W Niemczech pracuje około 3 tys. lekarzy z Polski. Część z nich ma już niemieckie obywatelstwo. Chęć emigracji w najbliższych latach deklaruje wielu kolejnych młodych polskich lekarzy. Spróbuję z pozycji młodego lekarza porównać warunki edukacji i pracy w Pol- sce i w Niemczech, aby pomóc zrozumieć motywację młodych lekarzy szukających swej szansy poza granicami Polski. W obu krajach obowiązuje roczny staż oraz egzamin po zakończeniu studiów, a także wykonanie określonej liczby pro- cedur (konkretnych badań albo zabie- gów) i tutaj podobieństwa się kończą. Emigrację sugerowała mi rodzina z Nie- miec, ale ostateczną decyzję podjęłam dość spontanicznie, po kilkunastu mie- siącach pracy. Częściowo z powodu braku nadziei na poprawę sytuacji śro- dowiska medycznego w Polsce, trochę z powodu zupełnego braku szacunku dla nas. Proszę sobie wyobrazić, że na jed- nych z pierwszych zajęć klinicznych, w czasie których mieliśmy zebrać wywiad z pacjentem oraz go zbadać, usłyszałam od rzeczonego pacjenta, że „on z kono- wałami nie będzie rozmawiał”. Nadmie- nię, że wtedy zdążyłam się przedstawić i poprosić o rozmowę. W Niemczech skusiła mnie dostępność szkolenia specjalizacyjnego, a także nie- porównywalnie większe niż w Polsce, możliwości diagnostyczne w szpitalach oraz zupełnie inne podejście do wszyst- kich pracowników opieki zdrowotnej. W Polsce na specjalizację można się dostać na podstawie wyniku Lekarskie- go Egzaminu Końcowego, o ile w ogóle jakieś miejsca zostaną otwarte. Bywa- ło, że w niektórych dziedzinach były przyznane dwa miejsca specjalizacyjne na cały kraj, albo w ogóle nie było moż- liwości rozpoczęcia takiego szkolenia, ponieważ miejsc nie przyznano wcale. W Niemczech trzeba samemu znaleźć szpital z oddziałem, który nas interesuje i tyle. Udział w kursach i konferencjach opłaca pracodawca, któremu zależy na dobrze wykształconej kadrze oraz na tym, żeby lekarz w danym szpitalu pozostał. Inaczej niż w Polsce, w czasie rezyden- tury nie jestem związana z konkretnym szpitalem. Jeżeli z jakichś względów ktoś chciałby zmienić kierunek kształcenia, albo po prostu praca w danym szpitalu mu nie odpowiada, nie ma z tym żad- nych problemów. W ramach szkolenia z założenia należy poznać pracę różnych oddziałów. Jeżeli w danej jednostce bra- kuje oddziału, na którym chcę odbyć obowiązkowy staż, szpital wysyła leka- rza do jednostki, z którą ma podpisaną umowę. To częsta wymiana pracowników na czas określony. Praca w Niemczech jest intensywna, ale na ogół pracuje się w jednym miejscu. Oczywiście można dodatkowo praco- wać jako tzw. Notarzt (lekarz medycyny ratunkowej). Osobną grupę stanowią Honorarärzte. To specjaliści, którzy pra- cują, albo wyłącznie dyżurują tam, gdzie akurat są potrzebni. Ale przede wszyst- kim jesteśmy szanowani, a nie traktowani jako zło konieczne. Oczywiście wyjątki się zdarzają, ale to jednostkowe sytuacje, a nie reguła. Warunków finansowych pozwolę sobie nie porównywać. (Wykorzystano fragmenty wypowiedzi dla Dziennika Zachodniego) Ciężki czas pandemii COVID-19, poka- zujący, jak bardzo niedoskonały jest nasz system opieki zdrowotnej, znów przypomina nam o jednym z głównych problemów, którym są braki kadrowe. Wyjazdy polskich lekarzy za granicę na stałe od lat powodują niedobory kadrowe, a co za tym idzie, obniża- nie jakości świadczeń. Któż z nas nie zna kogoś, kto jako lekarz wyjechał do pracy za granicę, albo kogoś, kto zastanawia się nad taką decyzją? Wielu ludzi, zarówno ze środowiska medycznego, jak i spoza niego, zadaje sobie pytanie, co jest przyczyną tak licz- nej emigracji medyków. Jako rezydent piątego roku, już nie raz spotkałem się z sytuacjami, gdziemłodzi lekarze, zarów- no w trakcie specjalizacji, czy chwilę po niej, opuszczają nasz kraj, lub bardzo poważnie to rozważają. Tak naprawdę to nie raz i nie dwa razy samemu przeszło mi to przez myśl. Jak się nad tym problemem pochylić, to pewne rzeczy są widoczne od razu. Możliwość zaczęcia specjalizacji w wie-

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5