ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2022 nr 286
Pro Medico • luty 2022 16 Z TEKI RZECZNIKA Zmrożony, bo przerażony Lekarz, wykonując swój zawód, zawsze musi się liczyć z niepowodzeniem terapeutycznym czy – jak kto woli – pogorszeniem stanu zdrowia pacjenta, a nawet z jego śmiercią. Są to zdarzenia wkalkulowane w ryzyko wykonywania zawodu i są nieodłącznie z nim związane. Przyczynami niepowodzenia mogą być błąd medyczny, powikłanie lub zdarzenie niepożądane. I tu jest istotna różnica. Czy defensywne zachowanie lekarza tak silnie zakorzeniło się w jego mentalności, że nawet nie zdaje sobie sprawy, że działa zbyt asekuracyjnie? Szansa, aby lekarz został pozwany lub poniósł odpowiedzialność, jest niewielka, ale lekarze, nawet świadomi tego faktu, nadal stosują medycynę defensywną. Przypomina to trochę objawy aerofobii, w której świadomość ryzyka rozbicia się samolotu jest bardzo niewielka, a mimo to ludzie boją się latać. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej Śmierć 30-letniej Izabeli z Pszczyny, będącej w 22. tygodniu ciąży, była niedawno tematem numer jeden, nie tylko w mediach, ale i w dyskusjach środowiska lekarskiego. Nie znamy obecnie żad- nych potwierdzonych faktów mogących wskazywać na przyczy- nę tej niezwykle smutnej i dramatycznej sytuacji, ale we wszyst- kich rozmowach i artykułach przywołuje się, jako jeden z czynników mogących powodować takie sytuacje, tak zwany „efekt mrożący”. Co to znaczy efekt mrożący? Efekt mrożą- cy jest pojęciem prawnym, oznaczającym odstąpiene i/lub zaniechnie z korzysta- nia z dostępnych przepisów ze względu na zagrożenie konsekwencjami prawny- mi. Za najbardziej zagrożone tym efektem uważa się prawo do wolności słowa. W niektórych krajach (np. anglosaskich) funkcjonuje pojęcie SLAPP (ang. Strate- gic Lawsuit Against Public Participation) – strategiczny pozew sądowy przeciwko działalności publicznej. O ile efekt mrożący został jakby przypisa- ny ryzyku wykonywania zawodu, to należy zwrocić uwagę na wynikające z niego inne bardzo niekorzystne zjawisko, tzw. medy- cynę defensywną. Pisał o tym w Pro Medico (lipec/sierpień 2019 nr 261) dr Mieczysław Dziedzic: „Zagrożenie sankcjami w przypadku nie- powodzenia w leczeniu podważa zasad- ność naszej etyki zawodowej”. W trakcie postępowań wyjaśniających nierzadko potwierdzają się złe decyzje lekarzy, nadmierna liczba badań (wycze- kiwanie), odsyłanie pacjentów do licznych specjalistów, często bez uzasadnienia, polipragmazja. Badania statystyczne potwierdzają, że im bardziej lekarz obawia się pociągnięcia go do odpowiedzialności, tym częściej zleca dodatkowe badania, kieruje do szpitala, specjalisty lub na SOR. Zadajmy sobie pytanie, czy defensywne zachowanie lekarza tak silnie zakorzeniło się w jego mentalności, że nawet nie zda- je sobie sprawy, że działa zbyt asekuracyjnie? Szansa, aby lekarz został pozwany lub poniósł odpowiedzialność, jest niewielka, ale lekarze, nawet świadomi tego faktu, nadal stosują medycy- nę defensywną. Przypomina to trochę objawy aerofobii, w której świadomość ryzyka rozbicia się samolotu jest bardzo niewielka, a mimo to ludzie boją się latać. Nie bez znaczenia są też koszty wyni- kające z lekarskiej defensywy. Nieła- two je określić, ale statystki świato- we mówią, że około 30-35% kosztów ochrony zdrowia generuje postę- powanie defensywne. Można takie postawy krytykować lub je akcep- tować, ale na pewno należy jasno określić przyczyny takich zachowań. Obecne przepisy prawa oraz działa- nia prokuratury, a szczególnie komó- rek do badania błędówmedycznych, wywołują u lekarzy uzasadnione obawy przed odpowiedzialnością karną i kojarzeniem ich z przestęp- cami. Jest oczywiste, że działania defensywne w medycynie odzwier- ciedlają problemy społeczne, kul- turowe, etyczne i prawne, które dotyczą tworzenia prawa, jak i jego stosowania. W sposób dramatyczny wzrasta ryzyko wykonywania zawo- du lekarza. Podwyższono kary za popełnienie błędu medycznego i ograniczono możliwość jej zawieszenia. Nie do przyjęcia jest sytuacja, gdy lekarz, podejmując decyzję o lecz- niu, ma swiadomość, że za jego ple- cami stoi ryzyko odpowiedzialności prawnej. Nie każde niepowodzenie terapeutyczne jest spowodowane błędem medycznym. Niepowodzenia terapeutyczne, również te wynikające z błędów medycznych, są tak stare jak medycyna. Ale pamiętajmy, że nie każde niepowodzenie wynika ze złej woli, braku wiedzy czy niestranności. W permanentnym chaosie orga- nizacyjnym, przeciążeniu, nietrudno o niewłaściwą decyzję. Pyta- nie, które się nasuwa: kto traci na koślawo skrojonym prawie?
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5