ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2023 nr 296
Pro Medico luty 2023 10 Z TEKI RZECZNIKA Polowanie na lekarzy 23 listopada w Auli ŚUM odbyła się konferencja, której tematemwiodącym było prawo i medycyna. Orga- nizatorami tego spotkania były TU Inter, Śląska Izba Lekarska i Śląski Uniwersytet Medyczny. Konferencja była skierowana głównie do studentów i doktorantów uniwersytetu medycznego. Obserwując poczynania polityków miejmy świadomość, że oto: „odtrąbiono apel na łowy” – polowanie na lekarzy rozpoczęto. Świadomość swoich praw oraz wsparcie tego tak krytykowanego samorządu może stać się w trudnej sytuacji bezcenne. Miałem przyjemność uczestniczenia w tym wydarzeniu i muszę powiedzieć, że byłem mile zaskoczony nie tylko frekwencją, ale i aktywnością słuchaczy. Jeszcze po spotkaniu rozmawiałem z adep- tami medycyny, którzy z ogromnym zainteresowaniem poruszali aspekty prawnewykonywania zawodu oraz zasady odpowiedzialno- ści zawodowej. Przez wiele lat na podstawie doświadczenia twierdziłem, że lekarze to„prawni analfabeci”, a prawem interesują się dopiero wtedy, kiedy sami mają kłopoty. Młodzi uczestnicy konfe- rencji przekonali mnie, że oto„idzie nowe”. Podczas spotkań ze studentami czy młodymi lekarzami, zawsze padają pytania, wywiązu- je się dyskusja o odpowiedzialności lekarza, która często kończy się zawołaniem „rety, to to tak wygląda!”. Zainteresowanie prawem medycznym, zasa- dami wykonywana zawodu, jest coraz więk- sze. I o to chodzi. Musimy mieć świadomość, obserwując poczynania polityków, że oto: „odtrąbiono apel na łowy” – polowanie na lekarzy rozpo- częto. Świadomość swoich praw oraz wspar- cie tego tak krytykowanego samorządu może stać się w trudnej sytuacji bezcenne. Innym niezwykle ważnym, z mojego punktu widzenia, wydarzeniem w naszej Izbie był pokaz filmu „O tym się nie mówi” w reżyserii Marka Osiecimskiego. W filmie oddano głos tym, których słuchać dotychczas nie chciano. Lekarzompsychiatrom, ginekologom, a przedewszytkomkobietom, których dotknęło prawo aborcyjnewprowadzonewPolsce. Nie ukra- wam, że film robi ogromne wrażenie i nie można przejść obojętnie wobec prezentowanych tamproblemów i ludzkich tragedii. Dyskusja po emisji filmu miała charakter wielopłaszczyznowy, ale wypowiedzi niektórych uczestników dyskusji były zaskakujące. No bo jak można ocenić wypowiedź jednego z dyskutantów, któ- ry na wstępie zaznaczył, że jest lekarzem, a zaraz potem stwierdził: „Dziecko, które kobieta nosi w sobie, nie jest częścią jej ciała. Jest nowym człowiekiem, rozwijającym się w oparciu o własne DNA, dla którego ciało kobiety jest schronieniem na wstępnym etapie jego rozwoju. Dlatego nikt, z matką włącznie, nie ma prawa do dyspono- wania jego życiem...” No cóż, każdy ma prawo do swoich poglądów i nikt niema prawa w nie ingerować. Ale poglądy to jedno, a wiedza to drugie. Poglądy nie mogą bowiem kształtować wiedzy. Wiedza to potęga, ale tylko wtedy, gdy jest wła- ściwa, należycie przekazywana i oparta na faktach i doświadcze- niach, a nie poglądach. Wtedy bowiem stanowi filar ciemnogrodu. Dyskusje dotyczące aborcji najczęściej kierują nas w stronę pytań etycznych, czasami także prawnych, a zapomina się o najważniejszych –medycznych. Jeden z czołowych polityków rządzącej partii pytany o dopusz- czalność aborcji, powiedział, że „gdyby nie był wierzący, to opowiedziałby się za dopuszczalnością przerwania ciąży w tym drugim wypadku” (tzn. w przy- padku, gdy płód umrze z powodu wad). Źle się dzieje, kiedy lekarze próbują swoją argumentacje opierać na danych pseudonaukowych. Nie mam zamiaru wdawać się dyskusję o początku życia, ale uważam, że w tym wypadku argumentacja – szczególnie lekarzy – powinna być opartama aktual- nej rzetelnej wiedzy medycznej. Dotyka bowiemmaterii szczególnej – życia ludz- kiego. Artykuł ten nie ma na celu być kolejnymgłosemwdyskusji. Jako rzecznik odpowiedzialności zawo- dowej, muszę postępować zgodnie z zasadami prawa i w zakresie prawa, a swoje decyzje podejmować zgodnie z aktualnym stanem wie- dzy medycznej. Ponieważ w dyskusji powoływano się na sprawę „z Pszczyny”, posługując się nieprawdą i manipulacją, to warto wiedzieć, że lekarze objęci postępowaniem prokuratorskim mają postawione zarzuty. Nie są winni ani ukarani i nie mają wyroków, jak to stwierdził jeden z dyskutantów, co jest po prostuwprowadza- niem słuchaczy w błąd. Postępowanie w tym zakresie przed OROZ jest w toku. Sprawa z Pszczyny nie jest jedyną tego typu, jaką zajmuje się rzecz- nik, stąd moje zainteresowanie tym problemem. Zaskakuje, że tra- gedia, jaka miała miejsce, jest wykorzystywana przez różne osoby w sposób emocjonalny, a nie rzeczowy. Informuję w tym miejscu, że rzecznicy prowadzący postępowa- nia w tych sprawach będą opierali się na swojej bogatej wiedzy i doświadczeniu, a decyzje będą obiektywne. Poglądy nie mają w tych sprawach żadnego znaczenia. Zachęcam wszystkich do obejrzenia tego filmu i zastanowienia się nad losem tych kobiet, wystawionych na tak trudne doświadczenie. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5