ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2023 nr 296
11 Pro Medico luty 2023 Fot. Chroma Stock Kiedy lekarz nie musi płacić za adwokata Małgorzata Ziółkowska dyrektorOddziałuwKatowicach TowarzystwoUbezpieczeń INTERPolskaS.A. Zatrudniona na podstawie umowy o pracęwZakładzie Karnym lekarka otrzymała pozew cywilny. Pacjent- ka, która odbywała karę pozbawienia wolności, domagała się 5.000.000 zł (pięciu milionów zł) zadość- uczynienia za „doprowadzenie jej zdrowia do ruiny”. Pacjentka twierdziła, że została okaleczona przez lekarkę, a jej cierpienie było lekceważone, natomiast więzienni medycy stosowali wobec niej „metody gestapo”. W pozwie pojawił się również wniosek o pozbawienie lekarki prawa wykonywania zawodu. Tymczasem z dokumentacji medycznej wynikało, że pacjentka ma zdiagnozowane zaburzenia osobowości, a w procesie lecze- nia odmawiała zarówno stawiania się na badania, celem posta- wienia diagnozy, jak i przyjmowania zalecanych leków. Ponadto okoliczności wskazywały, że stopień jej uszczerbku na zdrowiu nie jest tak znaczny, jak opisano w pozwie. Mimo że twierdzenia pacjentki były sprzeczne z prawdą i logiką, lekarka musiała aktywnie zaangażować się w tę sprawę sądową: pomóc prawnikowi napisać odpowiedź na pozew, a następnie wziąć udział w rozprawach. Prawo nie pozwala bowiem zamykać komukolwiek drogi do sądu. Pacjent, choćby nie miał racji, może zawsze pozwać lekarza. Poza stresem związanym ze sprawą sądową, pani doktor musia- ła też ponieść określone wydatki. Prawnik (radca prawny bądź adwokat) za zajęcie się sprawą i reprezentację w sądzie pobiera wynagrodzenie, dodatkowo trzeba było również opłacić wyna- grodzenie biegłego. Ten przykład dokładnie pokazuje, że każdy lekarz może doświad- czyć bezzasadnego roszczenia. Sąd Apelacyjny w Katowicach, omawiając taki problem (w postanowieniu z dnia 3 listopada 2009 r., I ACz 744/2009), stwierdził, że oczywista bezzasadność roszczenia to taka sytuacja, w której nie ma jakichkolwiek wątpli- wości co do tego, że roszczenie, z którym występuje powód, nie zasługuje na udzielenie mu ochrony prawnej, przy czym wniosek taki nasuwa się niezwłocznie po zaznajomieniu się z roszczeniem i jego podstawą faktyczną i prawną. Tego typu zdarzenie może wystąpić w sądzie cywilnym, choć w chwili obecnej dużo częściej występuje w sądzie karnym. Dlaczego jednak pacjenci kierują się tak ochoczo na policję, do prokuratora bądź sądu karnego? Najczęściej dlatego, że: 1. nie doświadczyli empatii po stronie lekarza; 2. chcą surowej kary po zdarzeniu, którego nie rozumieją, więc zakładają, że lekarz popełnił jakiś błąd; 3. oszczędzają na kosztach procesowych, u prokuratora wystarczy powiedzieć, że „ten lekarz chciał mnie zabić” i jest on zobowiązany wszcząć sprawę z urzędu, bez jakichkolwiek kosztów; 4. wierzą, że prokurator najlepiej zabezpieczy dowody; 5. po konsultacji ze swoim prawnikiem, „przygotowują grunt” do sprawy cywilnej o duże pieniądze. W jakich sytuacjach lekarz może potrzebować konsultacji lub pomocy procesowej prawnika? 1. zdarzenie, do jakiego doszło w pracy, które spowodowało konieczność napisania notatki służbowej; 2. wezwanie w charakterze świadka do prokuratury; 3. prowadzenie sprawy sądowej: cywilnej lub karnej; 4. konsultacja w sprawach życia codziennego: uszkodzenie samochodu w myjni automatycznej, spór prawny z firmą budowlaną, zatarg z leasingodawcą itp. Jeśli nie korzystasz stale z usług znanego Ci radcy prawnego lub adwokata, ubezpieczenie ochrony prawnej jest dla Cie- bie! Ubezpieczyciel podpowie Ci, do kogo się zgłosić, abyś otrzy- mał fachową pomoc w dziedzinie prawa, która jest potrzebna w tym momencie. Jeśli nawet masz znajomego prawnika, który pomaga Ci w konkretnych sytuacjach, ubezpieczenie ochrony prawnej również jest dla Ciebie! Będziesz wolny od„gestówwdzięczności”. Tym razem to Ubezpie- czyciel zapłaci za usługi Twojego prawnika. W przypadku pani doktor pracującej w Zakładzie Karnym ubez- pieczenie ochrony prawnej pozwoliło na refundację kosztów uczestnictwa w sporze przez Ubezpieczyciela.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5