ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2023 nr 296

Pro Medico luty 2023 18 Nawet 80% medycznych odpadów z naszych gabi- netówmoże być traktowanych jako niezakaźne. Sze- reg natomiast z tych zakaźnych, stanowią produkty plastikowe, jednorazowego użytku. Jak zmniejszyć ich ilość? dr n.med. Agnieszka A. Pawlik lekarzdentysta Ekologiczny dentysta z ekologicznym pacjentem Czy stomatologia przyjazna środowisku jest możliwa? Czy mamy wpływ na zmniejszenie negatywnych efektów naszej pracy w gabinetach stomatologicznych i działań podejmowanych przez pacjenta w domu, na rzecz zdrowia jamy ustnej, na otaczający nas świat? Odpady biomedyczne, te związane z dia- gnostyką obrazową, leczeniem, sterylizacją, powiększane są przez przybory higieniczne używane przez pacjentów (niepodlegające recyklingowi szczoteczki do zębów, nylono- we nici dentystyczne). Przeciętny gabinet stomatologiczny zużywa rocznie około 200 tysięcy litrów wody. Eco-Dentistry Associa- tion (EDA) raportuje, że każdego roku gabi- nety zużywają 1,7 bilionów torebek do ste- rylizacji, 4,8 mln ołowianych folii, 28 mln litrów toksycznych utrwalaczy rtg. Najpierw świadomość, a następnie wdro- żenie praktyk przyjaznych środowisku i uzupełnienie ich o prowadzenie eduka- cji pro-eko u pacjentów, stanowić może o nowatorskim, bo ekologicznympodejściu do pracy lekarza dentysty. Prócz powszech- nego promowania oszczędności energii, wody, zastępowania systemami cyfrowymi wszystkich możliwych, konwencjonalnych; założenia ekologicznych rozwiązań w gabi- necie stomatologicznym zebrane zostały pod postacią akronimu: ,,4R’’: rethink, redu- ce, reuse, recycle. Rekomendowane jest więc przeanalizowa- nie realizowanych medycznych procedur z możliwie jak największą redukcją odpa- dów, które następnie można recyklingo- wać, oraz promowanie stosowania mate- riałów i przyrządów wielokrotnego użytku. Te zagadnienia będą wmiarę upływu czasu coraz szerzej promowane, nie raz wywołu- jąc dyskusje. EDA raportuje, że nawet 80% medycznych odpadów z naszych gabinetów może być traktowanych jako niezakaźne. Szereg nato- miast z tych zakaźnych, stanowią produkty plastikowe, jednorazowego użytku. Jak zmniejszyć ich ilość? Lata 80. i 90. były prawdziwym przełomem w zastosowaniu na wszelkich możliwych etapach pracy stomatologa produktów jed- norazowego użytku. Wszystko odbyło się za sprawą rozprzestrzeniania się wirusa HIV. Zniknęły wówczas szklanki z wodą do płu- kania jamy ustnej przez pacjentów, odka- żane jedynie w płynie do dezynfekcji. Poże- gnano metalowe końcówki ślinociągów, które po zdezynfekowaniu wyjaławiano w sterylizatorach na suche powietrze. Gumowe rękawiczki wielokrotnego użyt- ku, po zastosowaniu dezynfekowane, suszone, talkowane i pakowane, by wło- żyć do sterylizatora, zastąpiono produk- tem jałowym, gotowym do użycia, jedno- razowego użytku. Czy doświadczymy wielkiego „coming back”? Wszystko wskazuje, że właśnie tak będzie. Bumerang być może nie w wersji jeden do jednego, ale... Zastąpienie wypełnień amalgamatowych innymi, używanie produktów enzymatycz- nych do dezynfekcji narzędzi, wprowadze- nie digitalizacji w gabinecie, prócz wymiaru proekologicznego, kojarzy się z postępem i bywa kontrargumentowane raczej tylko przez pryzmat generowania większych kosztów świadczenia usług. Jak jednak przyjmiemy eliminację jednorazowych, pla- stikowych kubeczków czy końcówek do śli- nociągu? Będziemy mieli szansę się o tym przekonać. Już teraz warto chociaż zastąpić produkty plastikowe papierowymi. Zielona stomatologia idzie ręka w rękę z niekwestionowaną przez wszystkich pro- filaktyczną oraz skuteczną, czyli efektywną, stomatologią. Redukcja wizyt pacjenta, czyli wykonywaniewiększej liczby procedur (jeśli jest taka możliwość) podczas jednego spotkania, to nie tylko mniej odpadów, ale także imperatyw dotyczący zmniejszenia zużycia paliwa przez pacjenta na dotarcie do gabinetu. Nie bądźmy też powściągliwi w ekoeduka- cji pacjenta. Zamykanie kranu z wodą pod- czas szczotkowania zębów nie jest już dzi- siaj odkrywcze. Inaczej natomiast z wszel- kimi innowacjami dotyczącymi produktów i środków do codziennej higieny. Coraz więcej jest producentów manualnych, biodegradalnych, szczoteczek do zębów. Pojawiają się nawet takie, wktórychwymie- niane są końcówki szczoteczki, przy możli- wości długotrwałego korzystania z bambu- sowego trzonka. Używanie drewnianych wykałaczek, alternatywnie dla nylonowych nici dentystycznych, korzystanie z past do zębów z zawartością składników pocho- dzenia naturalnego, zamiast pełnych związ- ków chemicznych, już teraz stało się stylem życia. Ekorewolucja w stomatologii dzieje się na naszych oczach i rozpędza się. Kibicujmy, by ekologiczna, była także ekonomiczna!

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5