ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2023 nr 296
Pro Medico luty 2023 20 16 grudnia 2022 roku jechałem przez zaskoczone zimą grudniowe ulice. Jakoś tak wyszło, że z Nor- widem. Przypomniał mi się on, ot tak, nie wiedzieć czemu, między prostą a zakrętem. Przy całej depresyjności Cypriana Kamila, trzeba mu oddać, że co raz powiedział, rezonuje wiecznie. FELIETON Gorzki realizm Rafał Sołtysek wiceprezesOkręgowej RadyLekarskiej Jego słowa zaczęły recytować się same: „Wtedy to próba jest, wtedy jest waga, Ile nad sobą wziąłeś panowania; Wartość się twoja ci odsłania naga — I oto widzisz, ktoś ty, bez pytania.” Jechałem w dzień pacyfikacji Kopalni „Wujek”. W dzień mordu bezbronnych, w dzień kuli wystrzelonej w głowę czło- wiekowi, który ośmielił się być wol- ny, przez człowieka, który zapomniał że człowiekiem jest. Jechałem oddać hołd zamordowanym górnikom i przy- pomnieć o heroizmie pracowników służby zdrowia, którzy wtedy, gdy padły wystrzały, nie bacząc na możliwe konse- kwencje, przybyli na ratunek. Tablica upamiętniająca ich postawę znaj- duje się w holu Uniwersyteckiego Cen- trum Klinicznego im. prof. K. Gibińskie- go Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. 16 grudnia1981 r. słysząc co dzieje się na „Wujku” bez wezwania, wbrew woli władzy wsiedli do karetek i pojechali tam, gdzie czekało 1471 funk- cjonariuszy MO i ZOMO, 760 żołnierzy, 22 czołgi i 44 wozy bojowe. Dr Zbigniew Mazan, dr Urszula Wenda, dr Rudolf Pająk, dr Marek Sawicki zabiera- jąc co mogli – opatrunki, kroplówki, leki, przedarli się przez kordony rozjuszonych zomowców i dotarli do rannych. Byli tam także m.in. dr Józef Pethe, dr Krystyna Frączek, pielęgniarki Zofia Olewińska i Jadwiga Supernat. Lekarze, pielęgniar- ki i pielęgniarze oraz kierowcy karetek wspominali ten dzień tak: „To co tam zobaczyłem pozostanie mi w pamięci na całe życie. Podłoga była śliska od krwi, białe kafelki do wysoko- ści dorosłego człowieka były czerwone.” (dr Zbigniew Mazan). „W trakcie wysiadania z karetki zostałem uderzony (...) w szyję (...) rękojeścią pałki. Po tym uderzeniu straciłem przytomność. Gdy podszedłem do karetki, zauważyłem, że w niej był sanitariusz, który trzymał się za oko i powiedział - patrz, co mi zrobili”. (Alfred Garbas, kierowca sanitarki). „(Zomowiec) powiedział: my wam poka- żemy gdzie jest ambulatorium […] Przed karetką kilku funkcjonariuszy, (…) zaczęło mnie bić pałkami po plecach. Po kilku ude- rzeniach zaczęłam uciekać”. (pielęgniarka Ilona Łysko). „Od bezpośredniego świadka wiem o fakcie wyrwania przez funkcjonariusza, ZOMO, założonego drenażu pacjentowi z przestrzelonym płucem […] ze słowami: „ty skurwysynie, w pracy się skaleczyłeś”. Lekarz udzielający pomocy zaprotestował, został uderzony pałką w głowę”. (Maria Poleszczuk). Jak wspomina prof. Grzegorz Opala, prze- wodniczący „Solidarności” w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach Ligo- cie: „Szpital MSWiA i GCM opanowane były przez funkcjonariuszy SB, dlatego zasadniczą sprawą było (...) uchronić ran- nych od identyfikacji i represji, wywieźć ich tam gdzie służby bezpieczeństwa jeszcze nie było (...). Kiedy zoriento- waliśmy się, że ranni nie są kierowani do naszego Szpitala, adiunkt Kliniki Chi- rurgii prof. Marek Rudnicki nadał przez radio na częstotliwości, którą posługi- Ludzie zebrani pod krzyżem upamiętniającym poległych górników KWK „Wujek”, zdjęcie nie- datowane. Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej. Fot. https://ipn.gov.pl/pl
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5