ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2023 nr 296

23 Pro Medico luty 2023 izby oraz w każdym numerze Pro Medi- co). Są sytuacje, gdy to rodzina lekarza umawia go na spotkanie i potem wspiera podczas konsultacji. Warto wspomnieć, że w sprawach uzależnień to przełożeni lekarza z problemem często podejmują inicjatywę umówienia wizyty z pełno- mocnikiem. Podczas spotkania istnie- je możliwość zawarcia umowy między przełożonym a podwładnym, która jest szansą na podjęcie przez lekarza leczenia odwykowego, zanim dojdzie do poważ- niejszych konsekwencji. Pełnomocnik nie prowadzi leczenia far- makologicznego ani psychoterapii, ale konsultuje problem, stawia wstępną dia- gnozę, proponuje możliwe rozwiązania. Z dotychczasowych kontaktów z leka- rzami mam takie doświadczenie, że roz- mowa wiele zmienia, zmniejsza lęk przed psychiatrą i zazwyczaj przyspiesza podję- cie właściwego leczenia. Jako pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy, od początku mojej aktywności w Śląskiej Izbie spotykam się z koleżankami i kole- gami lekarzami oraz służę pomocą w dia- gnozowaniu różnych problemów zdro- wia psychicznego (w tym uzależnień), a także w poszukiwaniu odpowiedniego wsparcia psychologicznego czy psychia- trycznego. Średnio kilkudziesięciu leka- rzy z terenu naszej Izby kontaktuje się ze mną drogą telefoniczną i mailową, kil- kunastu lekarzy pozostaje w regularnym kontakcie. Wśród dolegliwości, z którymi zgłasza- li się lekarze, początkowo dominowały uzależnienia, ale od okresu pandemii coraz częściej zgłaszają się lekarze z obja- wami z kręgu zaburzeń lękowych i psy- chosomatycznych. Tego typu zaburzenia nie należą do najcięższych, z jakimi spo- tyka się psychiatra w swojej pracy, ale powodują duży dyskomfort i utrudnienia w wykonywaniu zawodu i codziennym funkcjonowaniu lekarzy. Osoby, które skorzystały ostatnio z moje- go wsparcia w Śląskiej Izbie Lekarskiej, zgłaszały się z problemem stresu pande- micznego i związanego z wojną w Ukra- inie. Każdorazowo podczas rozmowy staram się motywować kolegów do zgło- szenia się po pomoc do psychoterapeu- ty lub PZP, gdy zaburzenia wymagają włączenia leczenia farmakologicznego. Zazwyczaj odbywamy kilka spotkań. Już sam fakt rozmowy na ten temat w więk- szości przypadków powoduje ulgę. Leka- rze mówią, że uspokaja ich fakt, że nie są jedynymi osobami doświadczającymi takich trudności i że takie problemy moż- na leczyć w nowoczesny, niekoniecznie bardzo obciążający sposób. Znamienne wydaje się, że większość kolegów wybiera kontakt telefonicz- ny, wielu skorzysta też z możliwości nieujawniania danych personalnych. Wskazuje to na niski poziom akceptacji dla sięgania po pomoc psychologiczno- psychiatryczną, która wciąż w naszym środowisku budzi wstyd i wątpliwości. Oczywiście kontakt z pełnomocnikiem jest realizowany z zachowaniem zasady poufności takiej, jaka obowiązuje w rela- cji lekarz – pacjent. Szerzenie edukacji na temat stresu, oswa- janie tematu poszukiwania pomocy psy- chologicznej i psychiatrycznej, wydają się istotnymi wyzwaniami dla systemu edukacji lekarzy na wszystkich etapach zawodowego rozwoju. Zarówno progra- my studiów medycznych, jak i programy poszczególnych specjalizacji, powinny zawierać treści dotyczące stresu i zdro- wia psychicznego. Spotykamy się z tymi problemami powszechnie i, wykonując każdą ze specjalizacji szczegółowych, będziemy stresu doświadczać. Potrzebną praktyką wydaje się także tworzenie grup wsparcia w naszym środowisku, które dawałyby szanse na odreagowanie stre- su. Nieodreagowany, skumulowany stres, niesie zagrożenie rozwoju zaburzeń psy- chicznych, którym zdecydowanie lepiej jest zapobiegać niż je leczyć. Osobnym problemem, powiązanym z problematyką stresu, wydają się być także przeciążenie pracą, brak odpowied- niej ilości wypoczynku oraz umiejętności odreagowywania stresu. Zdrowie, jako pełny dobrostan zarówno psychiczny, jak i somatyczny, wymaga balansu między pracą a odpoczynkiem, ale także wiedzy i gotowości do sięgania po pomoc spe- cjalisty, gdy zaistnieje taka potrzeba. Fot. Chroma Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5