ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2023 nr 296
Pro Medico luty 2023 28 Wyrazy szczerego i głębokiego współczucia dla dr. Żywisława Mendla - redaktora naczelnego Pro Medico z powodu śmierci Żony składają dr n. med. Tadeusz Urban Prezes ORL w Katowicach wraz z Członkami Okręgowej Rady Lekarskiej, dr Stefan Kopocz Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach wraz z Zastępcami dr Paweł Gucze Przewodniczący Okręgowego Sądu Lekarskiego w Katowicach wraz z Sędziami Urodził się 11 lutego 1929 r. w Częstocho- wie, w rodzinie inteligenckiej – ojciec był sędzią. Po uzyskaniu dyplomu na wydziale lekarskim UJ w Krakowie w 1952 r. otrzy- mał nakaz pracy w Sosnowcu. Lubił dzieci i chciał być pediatrą, dlatego podjął pracę w nowo otwartym, pierwszym w Sosnow- cu i Zagłębiu Dąbrowskim, liczącym ponad 100 łóżek szpitalu dziecięcym przy ul. K. Świerczewskiego pod kierunkiem dra Hen- ryka Krupińskiego. W tym szpitalu w latach 1953-1957 uzyskał specjalizację pediatry, a także radiologa, poza tym pełnił obowiąz- ki szpitalnego anatomopatologa. W 1957 r. powołany do dwuletniej służby wojsko- wej, jako porucznik pracował w szpitalu garnizonowym w Gliwicach i poza służbą w Sosnowcu, jako lekarz poradni dla dzie- ci chorych na gruźlicę. Po odbyciu służby został asystentem, a po obronie pracy dok- torskiej adiunktem Kliniki Pediatrii Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu kierowanej przez prof. Artura Chwalibogowskiego. Po 13 latach pracy w klinice, na drodze kon- kursu, w 1973 r. został ordynatorem i dyrek- torem szpitala dziecięcego w Sosnowcu, w którym wcześniej pracował i uzyskał specjalizację. Po reorganizacji Służby Zdro- wia w 1974 r. pozostawał nadal ordynato- rem i lekarzem naczelnym tego szpitala do 1995 r. i miejskim Inspektorem Pediatrii. Pod jego kierunkiem kilkunastu lekarzy uzyskało tytuł specjalisty chorób dzieci II st. i I st. Należy podkreślić, że szpital miał dwa oddziały wewnętrzne i niemowlęce, oddzia- ły chirurgii i zakaźny oraz pracownię radiolo- giczną i szkołę dla hospitalizowanych dzieci. Dla jego wiedzy, zdolności organizacyjnych i wzorowej postawy etyczno-moralnej śro- dowisko lekarzywybrałodraWiesławaMille- ra prezesem sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, funkcję tę pełnił w latach 1974-1984. Wielu pamięta comie- sięczne zebrania naukowe PTL i uroczyste Jubileusze Towarzystwa Lekarskiego Zagłę- bia Dąbrowskiego organizowane co 10 lat od 1977 r. aż po 100-lecie w 2007 roku. Wkażdym z nich, jako prezes PTL i obdarzo- ny dożywotnio tytułem Honorowy Prezes, był znaczącą postacią, a wybranie do Zarzą- du Głównego PolskiegoTowarzystwa Lekar- skiego w Warszawie stało się jakże wido- mym dowodem powszechnego uznania. Działalność społeczna Koła PTL zapoczątko- wana przez dra Wiesława Millera sprawiła, że Rada Miasta Sosnowca w 1987 r. ufundo- wała Sztandar Koła PTL, który po zmianach ustrojowych został poświęcony w 1997 r. przez 1. biskupa nowo powstałej diecezji sosnowieckiej ks. dra A. Śmigielskiego. Był to pierwszy sztandar dla lekarskiego towa- rzystwa naukowego w Polsce. W 2002 r. na 100-lecie nadania prawmiejskich Miastu Sosnowiec. Sztandar udekorowano odzna- kąZasłużonydlaMiasta Sosnowca. Nawnio- sek Zarządu Sosnowieckiego Koła PTL dr Miller był honorowany odznaczeniami Bene Meritus, Honorowym Członkostwem Towarzystwa i najwyższym odznaczeniem MedalemGloria Medicinae. Medal ten przy- znawanyprzez środowisko lekarskiewciągu roku dziesięciu lekarzom świata, był wielkim wydarzeniemw Jego życiu, ale również Koła PTL, któremu przewodził. W dekoracji, która miała miejsce w pięknej sali Zamku Królew- skiego w Warszawie w 2001 r., uczestniczył poczet sztandarowy Koła PTL. W uznaniu zasług był odznaczany krzyżami zasługi Zło- tym i Kawalerskim, a także odznaczeniami resortowymi, m.in. odznaką Wzorowy Pra- cownik Służby Zdrowia. Dla pełnego oświetlenia osoby śp. dra Wie- sława Millera koniecznym jest pokreślenie, że był nie tylko d o b r y m lekarzem i czło- wiekiem, ale i przykładnym mężem i ojcem rodziny. Do ostatnich dni życia można było podziwiać jego wspaniałe orientowanie się w życiu publicznym, literaturze, historii i geografii, ale też przemyśleniami o egzy- stencji i kondycji człowieka i spełnieniu powinności w życiu. W Jego mieszkaniu do odwiedzających go kolegówmówił:„sta- rzeję się z dnia na dzień i wiem, że nadejdzie chwila kiedy poczuję bezsilność i samot- ność, a chciałbymzatrzymaćprzy sobie kilku przyjaciół”. Wspominał przyjaźń z profeso- rami Zbigniewem Chłapem, Kazimierzem Markiem, Zbigniewem Szczepańskim oraz kolegów z towarzystwa lekarskiego. Mówił słowami św. Franciszka Salezgo – Boże daj sercu mojemu dość siły bym przyjmował życie takie jakTymi przygotowałeś, nie zrzę- dliwe, nie żałosne alewdzięczny zawszystko do czegomnie powołasz. Dwa dni przed wypadkiem złamania kości udowej, które stało się przyczyną pobytu w szpitalu i operacji, mówił:„chcę już odejść, módlcie się aby tak się stało”. Świadomy kończącego się życia dziękował za przyjaźń i prosił, aby podziękować rodzinie i wszyst- kim za wszelkie dobro, którego doświadczył w życiu. Był świadomy i wdzięczny za stara- nia lekarzy i personelu szpitalnego. Przeka- zując te słowa czynię zadość jego życzeniu, jednocześnie pragnę wyrazić wdzięczność za Jego jakże piękną postawę jako człowie- ka nakazującego szukać dobra, wybitnego lekarza wiernego etyce lekarskiej i społecz- nika, a także godnego naśladowania w zno- szeniu cierpienia. Po mszy św. w asyście pocztu sztandarowe- go Koła PTL, rodziny, obecności kilkudziesię- ciu lekarzy i pielęgniarek ciało śp. draWiesła- wa Millera złożono do grobu na Cmentarzu KomunalnymwSosnowcu-Niwce. EmilianKocot Wspomnienie o dr. n. med. Wiesławie Millerze Poruszeni bolesną stratą, która dotknęła Rodzinę i Najbliższych lekarza dentysty Leszka Frąckiewicza , członkowie Delegatury Jaworzno składają najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia Treść nekrologów należy nadsyłać na adres: g.matusiak@izba-lekarska.org.pl
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5