ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2025 nr 316

Pro Medico luty 2025 20 Niezdolność do pracy Pewnego razu jeden z sądów zlecił mi wydanie opinii dotyczącej faktu niezdolności do pracy na ogólnym rynku pracy osoby, która od urodzenia była niezdolna do pracy, ale przepracowała wymagany okres w zakładzie pracy chronionej i złożyła wniosek o rentę. Organ rentowy odmówił jednak uznania prawa do renty, a ubezpieczony odwołał się od decyzji ZUS i stąd sprawa. Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Mężczyzna lat około 50. Posiadał orze- czenie o niepełnosprawności od dzie- ciństwa, a po ukończeniu 16. roku życia orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności z powodu choroby układu ruchu i układu nerwowego. Roz- poznawano u niego dziecięce porażenie mózgowe skutkujące skrótem jednej kończyny dolnej i skoliozą wyrównaw- czą – oraz lekkiego stopnia niedorozwój umysłowy. Ukończył szkołę podstawową specjalną, zasadniczą szkołę zawodową specjal- ną w zawodzie ślusarza oraz technikum z indywidualnym programem nauczania – uzyskując tytuł technika obróbki skra- waniem. Nie zdawał egzaminu matural- nego. Podjął pracę ślusarza. Po zwolnie- niu z tego zakładu przepracował około 10 lat jako strażnik ochrony mienia bez licencji w zakładzie posiadającym status zakładu pracy chronionej. Posiadał sto- sowne orzeczenie zespołu (o umiarkowa- nym stopniu niepełnosprawności i zdol- ności do pracy w warunkach zakładu pra- cy chronionej). Lekarze sprawujący pro- filaktyczną opiekę zdrowotną nad pra- cownikami każdorazowo dopuszczali go do pracy. Przepracował w sumie ponad 25 lat i składając wniosek o prawo do ren- ty nie otrzymywał zwolnienia o czasowej niezdolności do pracy – jedynie wydano mu zaświadczenie na druku OL-9. Zgodnie z treścią ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo- łecznych (art. 12) osoba niezdolna do pra- cy powinna utracić zdolność do pracy wykonywanej. Jeżeli miano by wskazać całkowitą niezdolność do pracy – powin- na być niezdolna do każdej pracy. Jeże- li orzekanoby częściową niezdolność do pracy – powinna być w sposób znacz- ny niezdolna do pracy zgodnej z kwalifi- kacjami nabytymi w drodze nauki szkol- nej lub w zakresie doświadczenia zawo- dowego, wynikającego z wykonywanych prac w trakcie zatrudnienia. Natomiast ten mężczyzna nigdy nie był zdolny do wykonywania pracy na ogól- nym rynku pracy. Brak było podstaw do orzekania o niezdolności do pracy na ogólnym rynku pracy, a wręcz prze- ciwnie – należało się odnosić do zdolno- ści do pracy w zakładzie pracy chronio- nej, do której zgodnie z orzeczeniami zespołu był przez cały czas zdolny, a swo- ją niepełnosprawność „wniósł do ubez- pieczenia” (skrót jednej kończyny dolnej w porównaniu do drugiej o 3 cm dający się regulować wkładką do obuwia, która wyrównywała skoliozę czynnościową. Badany poruszał się wtedy nie kulejąc, ograniczenie zakresu ruchomości w sta- wach biodrowych nieograniczających sprawnego ruchu, a więc nieogranicza- jących zdolności do wykonywania pracy ślusarza ani strażnika ochrony mienia). W trakcie pracy nie doszło do pogorsze- nia sprawności ani do postępu choro- by, a z oceny psychiatrycznej wynikało, że w sferze psychicznej do jakiegokol- wiek pogorszenia nie doszło. Wydałem więc opinię z wnioskiem, że ubezpieczony nie jest osobą choćby częściowo niezdolną do pracy wykony- wanej zgodnie z doświadczeniem zawo- dowym. Nie stwierdziłem postępu choro- by „wniesionej do ubezpieczenia”. Oczy- wiście spotkało się to z negatywną oceną pełnomocnika ubezpieczonego, który wskazywał, że orzekanie o niezdolności do pracy na ogólnym rynku pracy jest podstawą orzekania o zdolności do pracy zapominając o fakcie, że jego klient nigdy nie był zdolny do pracy na tzw. ogólnym rynku pracy. Fot. Chroma Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5