ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2020 nr 269

15 Pro Medico • maj 2020 POLEMIKA – list do redakcji „Gdy lekarz odstępuje od leczenia” Nawiązując do artykułu autorstwa radcy praw- nego Pani Katarzyny Różyckiej, w którym autor- ka pisała: „Warto podkreślić, że ilekroć lekarz spotyka się z zachowaniem pacjenta albo jego przedstawi- ciela ustawowego (np. rodzica dziecka), które budzi jego wątpliwości lub sprzeciw, powi- nien uczynić o tym wzmiankę w dokumentacji medycznej.” W świetle przepisów o dokumentacji medycz- nej wpisy do dokumentacji mogą dotyczyć wyłącznie procesu diagnostyczno-leczniczego. Opis zachowania pacjenta może być jeszcze elementem tego procesu, ale komentarze doty- czące zachowania opiekunów pacjenta, osób mu towarzyszących itp. już nie. Nie wynika to z mojego przekonania, ale zosta- ło potwierdzone przez NFZ w sytuacji, w któ- rej rodzice dziecka złożyli skargę na lekarza po przeczytaniu w kserokopii dokumentacji ambulatoryjnej uwag na temat swojego zacho- wania w czasie wizyty dziecka. Od tego czasu Dyrekcja Szpitala zarządziła, że adnotacje na temat niewłaściwego zacho- wania pacjentów lub osób im towarzyszących mają być spisywane w postaci notatek służbo- wych i przechowywane oddzielnie od kartotek pacjentów. Od chwili odrodzenia się samorządu lekarskie- go zabiegamy o dobre warunki pracy i płacy dla lekarzy, z uwagi na bezpieczeństwo chorych i nas samych, o prawo do należnego odpoczyn- ku, o czas dla najbliższych. To konieczne także z uwagi na nasze zdrowie, naszą odpowiedzial- ność, zarówno zawodową, karną czy cywilną. Mnożą się roszczenia, a powikłania czy zda- rzenia niepożądane utożsamiane są z błędem lekarskim. Sporo udało się zmienić, również w zakresie wynagrodzeń, choć nasze finanse często wynikają z różnych miejsc pracy, gdzie dorabiamy, a nie zarabiamy. Dalej aktualne pozostają zatem nasze kryteria oczekiwanych, godziwych zarobków, np. trzykrotnego śred- niego wynagrodzenia dla specjalisty. Z reguły w życiu nie ma prostych recept. Jak mówi stare polskie przysłowie, jesteśmy kowa- lami własnego losu. Oprócz zdrowia, dzisiaj można niemal wszystko kupić. Ale doświad- czenia nadal nie. Doświadczenia, którego rolę dzisiaj jakże często się dezawuuje, osłabiając tak naprawdę każdego z nas. Proszę mi wierzyć, jest ono bezcenne! Dr n. med. Jacek Kozakiewicz Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Od autorki: Dziękuję Pani Profesor za cenne uwagi płynące z doświadczenia w pracy w Szpitalu, w tymw zakresie relacji z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dla wyjaśnienia – pisząc o odnotowywaniu niewłaściwego zachowania w dokumentacji medycznej, bazowa- łam na prowadzonych sprawach sądowych, również jako pełnomocnik, w których sąd powszechny orzekał na podstawie wpisów w dokumentacji lub dołączonych do niej notatek opisujących niewłaściwe zachowanie samego pacjenta lub opiekuna małoletniego pacjenta. Z wyrazami szacunku, Katarzyna Różycka radca prawny Dodatkowo zwracam uwagę, że nie należy do dobrej praktyki medycznej umiesz- czanie uwag na temat lekarza kierującego na wypisach z Izby Przyjęć, Oddziałów Obserwacyjnych lub w uzasadnieniu odmowy przyjęcia pacjenta do szpitala. Dokumenty powinny być ściśle merytoryczne, a jeśli lekarz uważa, że pacjent był niewłaściwie skierowany, to najlepiej, gdyby osobiście skontaktował się z Kole- żanką lub Kolegą i wyjaśnił sprawę. Adnotacje podważające kompetencje innego lekarza mogą być użyte przez pacjenta w postępowaniu przeciwko niemu, ale jeśli lekarz „pouczający” myli się (co przecież też może mieć miejsce), to obrócą się przeciwko autorowi. Prof. dr hab. n. med. Dorota Pojda-Wilczek Katedra Okulistyki Wydziału Nauk Medycznych w Katowicach, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. Prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Młody lekarz nie musi być sam Artykuł dr Katarzyny Bańbury pt. „Moje piekło w drodze do specjalizacji”, traktujący o kamie- nistej drodze lekarza chcącego zdobyć specjalizację w wybranej dziedzinie medycznej, wzbu- dził wiele kontrowersji w środowisku, zarówno młodych, jak i doświadczonych medyków. Dziś na ten temat głos ponownie zabiera dr Jacek Kozakiewicz, którego końcowa część tekstu pt. „Nie każdy znajdzie mistrza” z przyczyn od Niego niezależnych nie znalazła się w poprzednim numerze, co w sposób niezamierzony wypaczyło Jego refleksje. Serdecznie przepraszamy. Dr J. Kozakiewicz podkreślił bowiem w tym fragmencie, że niezwykle ważne dla procesu szko- lenia lekarzy i lekarzy dentystów w dzisiejszych realiach, są także bezpieczne warunki pracy i godziwe zarobki, zwłaszcza wobec narastającej presji oczekiwań i niekiedy agresji.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5