ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2020 nr 269

Pro Medico • maj 2020 16 Niezbędnym warunkiem rozwoju naukowego każdej kliniki, oprócz adekwatnych nakładów finansowych, jest odpowiednia organizacja wdrażania do systemu młodych lekarzy zatrudnianych przez uczelnię. Świeżo zatrudniony młody człowiek powinien trafić do środowiska, w którym istnieją grupy skoncentro- wane na określonych tematach badawczych. Tylko w takim środowisku młody adept nauki opanuje warsztat pracy i przyswoi sobie umiejętność pracy zespołowej. Lekarz, którego przyszłość ma być związana z nauką, musi mieć zapewnioną odpowiednią ilość czasu na realizację zadań naukowych i pogłębianie wiedzy. Ponadto powinien podlegać mechanizmom kon- kurencji i na tym etapie pracy nie mieć możliwości zatrudniania się w innych podmiotach. Jego pensja winna zostać ustalona na poziomie wyższym od aktu- alnego, by być atrakcyjną, dającą satysfakcję. Po obro- nieniu pracy doktorskiej obowiązkiem powinien być roczny lub dwuletni wyjazd do wyższej rangą zagra- nicznej jednostki naukowej. Po powrocie z takiego stażu standardem powinno być uzyskanie samodziel- ności w planowaniu i realizacji zadań naukowych. Ten opis naukowej drogi zawodowej jawi się u nas jako sen lub mrzonka, lecz w zachodniej Europie jest normą. Rodzi się więc pytanie, dlaczego po tylu latach od wstąpienia do Unii Europejskiej i wysokich aspira- cji dobrze przygotowanych do zawodu młodych ludzi decydenci, którzy gorąco deklarują przywiązanie do wartości propagowanych przez EU, popełnili tak dużo błędów, że obserwujemy aktualnie zaprzecze- nie nakreślonego obrazu w każdym jego elemencie. Staje się również konieczna reforma systemu naucza- niamedycyny. Przyjmujmy i zatrudniajmy najlepszych licealistów, olimpijczyków, dajmy im dużo swobody, motywujmy ich, nagradzajmy. Należy uwolnić ich od problemów i dawać przestrzeń do robienia „wielkich rzeczy”. Nie o wiedzę nam tylko chodzić powinno lecz o dusze i serca studentów oraz młodych lekarzy. Rozwijajmy w studentach empatię, współczucie, wszczepiajmy w nich poczucie obo- wiązku, uczmy, że chory to nie tylko mniej lub więcej ciekawy przypadek patologiczny lecz nieszczęśliwy człowiek, nasz bliźni. Nauczajmy przy tym nie sło- wami, lecz własnym przykładem. Student od swego nauczyciela czerpie nie tylko wiedzę lecz i cały spo- sób traktowania chorych. Wartość nauczyciela mie- rzyć się powinno nie tylko jego wiedzą, nie tylko jego zasługami dla nauki, liczbą prac, lecz moralnymi jego zaletami. Nauczycielom akademickim przypominamy z kolei, że to oni są dla studentów, a nie odwrotnie. Pragnie- my, aby samodzielni pracownicy nauki byli dla mło- dzieży studenckiej wzorem do naśladowania, zaś lekarze wzorcami do naśladowania dla społeczeń- stwa. Dobry wychowawca to wychowawca, który nie wtłacza, a wyzwala, nie ciągnie a wznosi, nie ugniata, a kształtuje, nie dyktuje, a uczy... Prof. dr hab. n. med. Andrzej Witek Kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Konieczna reforma nauczania medycyny Najcenniejsze są ideały młodego lekarza Jeżeli nauczyciel – lekarz nie jest i nie może być ideałem, niech przynajmniej ukrywa swe wady. Dusza studenta to gąbka, co jednakowo wchłania czystą jak kryształ wodę i różne brudy. Należy uwolnić ich od problemów i dawać prze- strzeń do robienia „wielkich rzeczy”. Nie o wiedzę nam tylko chodzić powinno, lecz o dusze i serca studentów oraz młodych lekarzy. Fot. Adobe Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5